Menu

Czy znalazłeś informacje, których szukałeś?

Opony letnie czy całoroczne – jak wybrać?

aktualizacja: 29 listopada 2018
OPONEO.PL

Opony letnie czy całoroczne? Na które lepiej się zdecydować? Jeśli wciąż zastanawiasz się nad tym, jaki typ ogumienia wybrać to ten artykuł może pomóc Ci podjąć decyzję. Sprawdź, które rozwiązanie jest dl Ciebie optymalne.

Przygotowaliśmy również wprowadzający zagadnienie film:

Opony letnie

Opony letnie są dedykowane do warunków pogodowych panujących w Polsce od wiosny do jesieni. Warunki użytkowania modeli letnich ogranicza temperatura: jeśli spada ona poniżej 7 stopni, ogumienie traci swoje właściwości trakcyjne.

Opony całoroczne

Opony całoroczne, zwane też uniwersalnymi lub wielosezonowymi, łączą w sobie cechy modeli letnich oraz zimowych. Połączenie zalet dwóch sezonowych rodzajów ogumienia w jednej oponie jest dużym wyzwaniem. Nie bez powodu mówi się, że sztuka produkcji ogumienia polega na osiągnięciu odpowiednich kompromisów pomiędzy parametrami tak, aby zaspokoić oczekiwania użytkowników. Jednak im większy zakres warunków drogowych do uwzględnienia, tym zadanie to jest trudniejsze.

opona letnia a caloroczna - porownanie
Po lewej opona całoroczna, po prawej letnia.

Opony letnie czy całoroczne? Różnice i podobieństwa

Opony letnie i całoroczne różnią się od siebie rzeźbą bieżnika, mieszanką gumy oraz konturem, czyli kształtem.

Bieżnik opony całorocznej charakteryzuje się większą ilością lameli. Mają one zapewnić lepsze zachowanie ogumienia na śniegu. Jednak latem opona ze zbyt dużą ilością nacięć w bieżniku łatwo traci sztywność. To z kolei wpływa na jej przyczepność – pogarsza hamowanie i trakcję nie tylko na suchej, ale również na mokrej nawierzchni.

Zarówno w przypadku opon całorocznych, jak i letnich stosuje się wszystkie trzy typy bieżników: symetryczne, asymetryczne oraz kierunkowe. 

W rzeźbach kierunkowych zaprojektowanych dla ogumienia całorocznego wyraźnie rozdzielone są funkcje poszczególnych części bieżnika. Bark ma zwykle mniej lamelek – odpowiada za jazdę latem, natomiast czoło, czyli centralna część bieżnika jest bogatsza w lamele i ma ułatwiać podróżowanie zimą.

Rzeźby asymetryczne modeli uniwersalnych pozwalają na wprowadzenie elementów odpowiedzialnych zarówno za cechy letnie, jak i zimowe. Mamy wtedy zwykle do czynienia z dwoma stronami bieżnika: letnią i zimową. Tzw. cechy letnie zwykle posiada strona "outside", czyli ta, która ma być umieszczona na zewnątrz.

bieznik opony calorocznej
Opona całoroczna z wyraźnym podziałem na część zimową bieżnika (wewnętrzna) i letnią (zewnętrzna).

Mieszanki gumowe stosowane w oponach całorocznych są opracowane w taki sposób, aby zapewniać osiągi na akceptowalnym poziomie w każdej temperaturze. Mieszanka opon letnich jest bezkompromisowa – ma zapewniać osiągi w temperaturach tylko powyżej 7 stopni. Dlatego, wraz ze wzrostem temperatury otoczenia, opony całoroczne nie są w stanie osiągnąć pułapu osiągów zarezerwowanych dla modeli letnich.

Kontur opony to, innymi słowy, obrys wokół bieżnika. Jest widoczny, gdy patrzy się na wprost bieżnika. Kontur opony wyznacza powierzchnię jej styku z nawierzchnią, dlatego jego wielkość ma duże znaczenia dla przyczepności opon.

Kontur opony letniej jest okrągły, co zapewnia niskie opory toczenia i dużą przyczepność w warunkach letnich. Kontur opony całorocznej jest masywny i przypomina kwadratowy kontur charakterystyczny dla opon zimowych. Masywne barki zapewniają dobrą przyczepność w warunkach zimowych, jednak latem powodują szybsze zużywanie bieżnika i zwiększenie zużycia paliwa.

Jakie są oznaczenia opon letnich i całorocznych?

Opony letnie nie mają typowych oznaczeń związanych z sezonem, do którego są dedykowane.

Oznaczenie opon wielosezonowych to symbol M+S („mud and snow”, czyli błoto i śnieg). Jest to znak stosowany w oponach całorocznych produkowanych na rynek amerykański. W europejskich realiach opony uniwersalne faktycznie zbliżone jest bardziej do modeli zimowych i posiada zwykle piktogram trzech szczytów ze śnieżynką (3PMSF). Obok tych symboli na oponie całorocznej często pojawia się napis ALL SEASON. Niekiedy producenci stosują indywidualne, dodatkowe symbole graficzne sugerujące, że opona może być użytkowana w ciągu całego roku, w zróżnicowanych warunkach pogodowych.

oznaczenia opony calorocznej
Oznaczenia występujące na oponach całorocznych.

Opony letnie i całoroczne w testach

Opony całoroczne porównuje się często w zestawieniach z oponami zimowymi, rzadziej z letnimi. Z dotychczasowych testów (np. ADAC czy „AutoBild”) wynika, że opony całoroczne wypadają gorzej niż wysoko ocenione opony sezonowe, jednocześnie dobre opony wielosezonowe wypadają lepiej niż najtańsze modele sezonowe.

Co do zasady, opony całoroczne wypadają w testach także gorzej od dobrych opon letnich. Pokazują to testy na suchych nawierzchniach, zarówno w kategorii hamowania, jak i prowadzenia (np. w teście „AutoBild” w rozmiarze 205/55 R16 z 2009 roku). Opony letnie wygrywają dzięki rzeźbie bieżnika oraz zastosowanej w nich mieszance gumy.

Zdarza się, że niektóre modele całoroczne dobrze wypadają w testach na mokrych nawierzchniach, zwłaszcza jeśli chodzi o aquaplaning, jak np. Vredestein Quatrac 3 czy Dunlop SP 4 All Seasons. Choć opony te wypadają gorzej niż dobre opony letnie, mogą przewyższać wiele produktów z niższej półki (głównie najtańszych, mało znanych marek).

Zalety opon całorocznych

Opony całoroczne powinny nam zapewniać akceptowalny poziom osiągów przez cały rok, zwłaszcza przy umiarkowanych warunkach użytkowania. Stosując ogumienie całoroczne, zawsze będziemy przygotowani na nagłe nadejście zimy lub jej nagły nawrót w czasie wiosny. Dlatego ich główną zaletą jest uniwersalność.

Modele całoroczne nie wymagają sezonowych wizyt w serwisach ogumienia w celu wymiany opon. Dzięki temu zaoszczędzamy czas i pieniądze – możemy martwić się wyłącznie sezonowym wyważaniem kół.

Opony wielosezonowe, czy warto?

Komplet dobrych opon całorocznych, oferowanych przez renomowanego producenta, może być lepszym rozwiązaniem niż dwa komplety najtańszych „sezonówek”. Rozwiązanie takie ma sens dla kierowców, których przebiegi roczne są niewielkie (mniej niż 5-6 tysięcy kilometrów rocznie) i poruszają się głównie po mieście.

Dlaczego? Pokonując małe ilości kilometrów, umiarkowanym stylem głównie po mieście, nie jesteśmy w stanie zużyć opon sezonowych aż do utraty ich właściwości. Opony takie prędzej nam się zestarzeją niż zużyją. Dodatkowo należy wziąć pod uwagę, że warunki, jakie spotykamy w mieście, stosunkowo rzadko mają charakter ekstremalny. Zdecydowanie lepiej po 4-5 latach i przebiegu, powiedzmy, 40 tys. km wymienić komplet opon całorocznych niż przez 10 lat użytkować dwa sezonowe komplety ogumienia.

Z uwagi na taką charakterystykę na rynku wtórnym najczęściej pojawiają się opony wielosezonowe 15 cali (lub opony wielosezonowe 16 cali) pasujące do aut miejskich oraz kompaktowych.

bieznik opony letniej
Bieżnik opony letniej.

Zalety opon letnich

Największym atutem opon letnich w porównaniu z całorocznymi są ich osiągi. Jest to argument nie do podważenia. Opony są elementem wyposażenia samochodu mającym największy wpływ na bezpieczeństwo. Każda opona jest kompromisem, jednak kompromis w przypadku modeli całorocznych ma szerszy zakres – łączy osiągi wymagane zarówno zimą, jak i latem.

Porównując najlepsze opony letnie z najlepszymi wielosezonowymi na suchej i mokrej nawierzchni, ogumienie letnie będzie bezkonkurencyjne. Będzie lepiej hamować, a także zapewni lepszą kierowalność i trakcję oraz wyższy poziom komfortu (i mniejszy poziom hałasu). Zużyjesz na nich również mniej paliwa.

Kolejną zaletą jest to, że opony letnie są trwalsze niż modele uniwersalne. Trwałość to aspekt użytkowania, który nabiera znaczenia zwłaszcza przy dużych przebiegach. Trudno oprócz tego nie zauważyć, że opony samochodowe całoroczne są dużo droższe niż podobnej klasy egzemplarze letnie tego samego producenta.

Pamiętajmy też, że posiadanie samochodu średniej lub wyższej klasy również obliguje nas do posiadania opon letnich. Tylko letnie opony mogą sprostać większej mocy i większym wymaganiom stawianym przez nowoczesne pojazdy

Opony całoroczne czy sezonowe?

Wybierz opony letnie, jeśli:

  • potrzebujesz maksymalnego poczucia bezpieczeństwa,
  • jeździsz głównie poza miastem lub w trybie mieszanym (miasto – trasa),
  • jeździsz więcej niż 5-6 tysięcy kilometrów rocznie,
  • szukasz trwałych opon,
  • chcesz, by opony w jak najmniejszym stopniu wpływały na zużycie paliwa,
  • cenisz komfort i cichą pracę opon,
  • jeździsz dynamicznie.

Zobacz ofertę opon letnich

 

Wybierz opony całoroczne, jeśli:

  • jeździsz głównie w mieście,
  • jeździsz mało, do 5-6 tysięcy kilometrów rocznie,
  • jeździsz przez cały rok na oponach letnich lub zimowych,
  • jeździsz spokojnie.

Zobacz ofertę opon całorocznych

Kopiowanie treści surowo wzbronione. Zobacz konsekwencje prawne
Napisz komentarz
Dodaj komentarz
Komentarze (43)
applet 2017-03-03
Jezdze na wielosezonowych i jak najbardziej polecam dla normalnych kierowcow ktorym auto sluzy do przemieszczania a nie do zabawy, nie ma zadnych roznic w lecie czy zimie przy spokojnej jezdzie, bieznik zuzywa sie normalnie, ok 1mm na 15tys km, takze spokojnie wystarcza na 60tys km. Jak ktos robi 30tys rocznie i na granicy przyczepnosci bokiem to nie maja sensu. Odpowiedz
Adam 2014-09-17
Mam opony całoroczne Nexen n'priz 4s i są to nowoczesne opony wielosezonowe bo mają mieszankę silikonową. Opony dostosowują się do temperatury ,plus 30 twardnieją ,plus 7 miękną, minus 25 mięciutkie jak zimówki. Moja jazda to miasto i trasy opony przeszły wszyskie warunki pogodowe są rewelacyjne . Polecam kupno ale nowoczesnych opon całorocznych. Odpowiedz
eska1 2013-12-05
Każda pliszka swój ogonek chwali. To jednoznacznie wynika z zamieszczonych tekstów. A więc też się pochwalę: mam opony Matador wielosezonowe z 2002 r.założone w fabrycznie nowej OCTAVII, którą kupiłem wtedy w salonie. I nie narzekam ani na samochód, ani na opony. Teraz kupię też wielosezonowe, z tzw.górnej półki i jestem pewien,że wszystko będzie OK. Najważniejsze to jeździć z głową (normalną)a nie kapuścianą! Pozdrawiam. Odpowiedz
major major 2013-04-07
Wystarczy że raz się może zdarzyć taka sytuacja, że trochę zabraknie przyczepności i to może być koniec, także nie ma co, ja wiem że kierowcy się przyzwyczajają do swoich opon i jest dobrze, ma gorszą przyczepność to się jeździ inaczej, ma lepszą zaczyna się jeździć szybciej. A co do różnicy w zimie raz pożyczyłem wóz firmowy na wielosezonowych (nie znam marki) to najpierw nie mogłem wyjechać w ogóle z parkingu, ktoś mnie musiał popchnąć, następnie na pierwszym skrzyżowaniu o mało nie przydzwoniłem w szambowóz :), w swoim aucie mam michelin alpin2, różnica jest kosmiczna. Odpowiedz
123 2013-04-04
witam wszystkich , ja jeżdżę na wielosezonowych odkąd pamiętam.Obecnie mam Astre H z 2007 1,7 cdti, autko ma 100 KM, niby nie wiele jsk na te czasy,a opony które dostałem od ojca jeżdżą jak nowe,mimo że wyprodukowane w 1979 roku wielosezonówki.Długo długo założone były w dużym fiacie takim czerwonym,wersja exportowa.Kiedyś to robili dobrą gumę, zero sparciałości.Polecam opony wielosezonowe,ja jestem zadowolony.Pozdrawiam Wszystkich. Odpowiedz
szok 2013-04-05
123 2013-04-04
witam wszystkich , ja jeżdżę na wielosezonowych odkąd pamiętam.Obecnie mam Astre H z 2007 1,7 cdti, autko ma 100 KM, niby nie wiele jsk na te czasy,a opony które dostałem od ojca jeżdżą jak nowe,mimo że wyprodukowane w 1979 roku wielosezonówki.Długo długo założone były w dużym fiacie takim czerwonym,wersja exportowa.Kiedyś to robili dobrą gumę, zero sparciałości.Polecam opony wielosezonowe,ja jestem zadowolony.Pozdrawiam Wszystkich.
Przejdź do komentarza
@123 Wyprodukowane w 1979??!! To nie literówka? Nie ma szans, żeby nie sparciały.. Jazda na takich starociach to samobójstwo! A potem tyle wypadków... Odpowiedz
Paweł 2012-12-10
Ja też się zastanawiałem co zrobić, bo mam w moim Sportage napęd 4WD i założone przez poprzedniego właściciela wielozezonówki - myślałem że takie opony + napęd na 4 koła wystarczą ale wracając pewnego dnia wieczorkiem z rodzinką do domu z kościółka miałem pietra - przez godzinkę nasypało ze 2 cm świeżego śniegu , wąska droga i autko na poboczu a z naprzeciwka inne - prędkość ok 20 km/h ja po hamulcach a tu suprice - ABS pulsuje ale auto ważąze prawie 2 tony sunie dalej, dopiero jak zjechałem trochę na pobocze to udało się mi zatrzymać - wniosek zamówiłem zimówki tym bardziej ze sprzedałem Yariskę żony, która też będzie teraz jeździła KIĄ. Odpowiedz
JK 2018-04-12
Paweł 2012-12-10
Ja też się zastanawiałem co zrobić, bo mam w moim Sportage napęd 4WD i założone przez poprzedniego właściciela wielozezonówki - myślałem że takie opony + napęd na 4 koła wystarczą ale wracając pewnego dnia wieczorkiem z rodzinką do domu z kościółka miałem pietra - przez godzinkę nasypało ze 2 cm świeżego śniegu , wąska droga i autko na poboczu a z naprzeciwka inne - prędkość ok 20 km/h ja po hamulcach a tu suprice - ABS pulsuje ale auto ważąze prawie 2 tony sunie dalej, dopiero jak zjechałem trochę na pobocze to udało się mi zatrzymać - wniosek zamówiłem zimówki tym bardziej ze sprzedałem Yariskę żony, która też będzie teraz jeździła KIĄ.
Przejdź do komentarza
hahah lubie te polskie przesadzanie lub tez przechwałki. Jakie 2 tony kolego, 2 tony to ważą porządne suvy 4x4 jak volvo etc. Kia Sportage waży od 1,3 do 1,6 tony. Odpowiedz
Arni 2012-09-17
Jak cos jes do wszystkiego to do niczego, zdrowie i bezpieczenstwo najwazniejsze, wiec posiadanie opon letnich i opon zimowych to rozsadny wybor, oszczedzajac na oponach calorocznych ryzykujesz zdrowiem, bezpieczenstwem i zyciem, nie tylko swoim ale pasazerow rowniez, rodzina, znajomi a przede wszystkim dzieci, dwa razy zastanow sie co jest wazniejsze, pieniadze czy bezpieczenstwo, pozdrawiam, Odpowiem na ten wpis. Otóż w pewnych warunkach (a warunki te występują w naszym klimacie bardzo często) najbezpieczniej jest jeździć na oponach całorocznych. Jakie to warunki? Chlapa, błoto, czyli to, co najczęściej występuje w Polsce zimą. A zatem autorka (?) nikola ryzykuje życiem swojej rodziny jeżdżąc na oponach zimowych późną jesienią i wczesną wiosną, ponieważ w takich warunkach opony zimowe przegrywają nawet z oponami od roweru. Na dodatek nikola głupio dysponuje swoimi pieniędzmi dając się ponieść i przekonać marketingowej papce. Wkrótce producenci zaproponują nam trzeci komplet opon pt. wiosna/jesień. Rozumiem, że nikola będzie pierwsza w kolejce? Ja w tym samym czasie nadal będę jeździł na wielosezonowych zachowując co najwyżej większe odległości m.samochodami. Z tego co pisze nikola, stłuczki zimą powinny się zdarzać wyłącznie osobom jeżdżącym na oponach całorocznych? Jakoś dziwnie się składa, że tych potłuczonych na zimówkach jest więcej. Odpowiedz
skoda felicja 1.3 68KM/ 99r 2011-10-16
Pamiętam że na wielosezonowych jeździły auta minionej epoki najczęsciej maluchy,ale sporo też było dużych fiatów, łady, polonezy. Nie raz widziałem jak podczas jazdy na prostej fiatem lub polonezem zakręciło bączkiem bo trafił na trochę lodu, ciężki polonez na nieodpowiednich gumach nie chciał skręcać lub jechał w lewo mimo kręcenia w prawo. Jaki z tego morał ? Wielosezonowe opony mogą być dobre dla aut o mniejszej mocy jak CC Seicento Tico Matiz itp. Jeśli mamy już dynamiczne auto o mocy ponad 50KM osiągające bezstresową, standardową przeciętną i (bezpieczną)dla swojej klasy prędkość podróżną od 100km/h-120km/h to wybór jest jasny, możemy czuć się pewniej na zakrętach i parkingach tak właśnie na parkingach w (zimie lub gołoledzi) przy manewrowaniu zły dobór opon może być przyczyną stłuczki, zamiast w wolne miejsce trafimy w zaparkowane auto. Zdziwienie będzie niepomierne jak to się mogło stać. Stanie się i tyle, chwila nieuwagi i jest za późno. Odpowiedz
Clara Veritas 2012-09-29
skoda felicja 1.3 68KM/ 99r 2011-10-16
Pamiętam że na wielosezonowych jeździły auta minionej epoki najczęsciej maluchy,ale sporo też było dużych fiatów, łady, polonezy. Nie raz widziałem jak podczas jazdy na prostej fiatem lub polonezem zakręciło bączkiem bo trafił na trochę lodu, ciężki polonez na nieodpowiednich gumach nie chciał skręcać lub jechał w lewo mimo kręcenia w prawo. Jaki z tego morał ? Wielosezonowe opony mogą być dobre dla aut o mniejszej mocy jak CC Seicento Tico Matiz itp. Jeśli mamy już dynamiczne auto o mocy ponad 50KM osiągające bezstresową, standardową przeciętną i (bezpieczną)dla swojej klasy prędkość podróżną od 100km/h-120km/h to wybór jest jasny, możemy czuć się pewniej na zakrętach i parkingach tak właśnie na parkingach w (zimie lub gołoledzi) przy manewrowaniu zły dobór opon może być przyczyną stłuczki, zamiast w wolne miejsce trafimy w zaparkowane auto. Zdziwienie będzie niepomierne jak to się mogło stać. Stanie się i tyle, chwila nieuwagi i jest za późno.
Przejdź do komentarza
@skoda felicja 1.3 68KM/ 99r A widziałeś kiedyś opony zimowe na GOŁOLEDŹ oraz takie, które testowane są przez producentów na POLSKICH DROGACH - KOLEINY I DZIURY ??? OPONY SĄ TESTOWANE NA DOBRE DROGI !!! Ja przejechałam już trzy sezony na całorocznych i sobie chwalę !!! Każda sroka swoje gniazdo chwali !!! Odpowiedz
matias 2011-08-29
A ja mam dwa auta w rodzinie Meganka II na całorocznych Goodyear Vector 4Seasons drugi rok i mam o nich b. dobre zdanie , latem cicho ,zimom sie nie zakopałem i hamują na mokrym lepiej niż tanie opony sezonowe , o używkach nie wspominając . Na drugim aucie Laguna mam dwa komplety Goodyear EFFICIENT lato i Goodyear zima i powiem szczerze do meganki wydałem na opony 1000 zł a Do Laguny 2200 zł za dwa komplety nie wspominając o alufelgach. Podsumowując wielkiej różnicy nie widać więc polecam . Sam jak zużyje te dwa komplety opon zakupie do Laguny wielosezonówki . Czytając wasze opinie wydaje mi się że swiadomość posiadania opon sezonowych powoduje u was że czujecie się bezpieczni a to złudne wrażenie tak samo jak systemy wspomagające w aucie ABS ASR itp. Wiekszośći kierowcom wydaje się że jak posiadają super opony i systemy i inne bajery w aucie to już można czuć sie bezpiecznie i walić 150 przez miasto bo zawsze i wszędzie sie zatrzymają i na każdym zakręcie wyrobią. Dlatego polecam opony wielosezonowe tylko dla kierowców z wyobrażnią którzy kierują sie umiejentnościami na drodze a nie super oponami które same sie zatrzymują. Pozdrawiam i polecam opony całoroczne. Odpowiedz
Robert 2013-01-16
matias 2011-08-29
A ja mam dwa auta w rodzinie Meganka II na całorocznych Goodyear Vector 4Seasons drugi rok i mam o nich b. dobre zdanie , latem cicho ,zimom sie nie zakopałem i hamują na mokrym lepiej niż tanie opony sezonowe , o używkach nie wspominając . Na drugim aucie Laguna mam dwa komplety Goodyear EFFICIENT lato i Goodyear zima i powiem szczerze do meganki wydałem na opony 1000 zł a Do Laguny 2200 zł za dwa komplety nie wspominając o alufelgach. Podsumowując wielkiej różnicy nie widać więc polecam . Sam jak zużyje te dwa komplety opon zakupie do Laguny wielosezonówki . Czytając wasze opinie wydaje mi się że swiadomość posiadania opon sezonowych powoduje u was że czujecie się bezpieczni a to złudne wrażenie tak samo jak systemy wspomagające w aucie ABS ASR itp. Wiekszośći kierowcom wydaje się że jak posiadają super opony i systemy i inne bajery w aucie to już można czuć sie bezpiecznie i walić 150 przez miasto bo zawsze i wszędzie sie zatrzymają i na każdym zakręcie wyrobią. Dlatego polecam opony wielosezonowe tylko dla kierowców z wyobrażnią którzy kierują sie umiejentnościami na drodze a nie super oponami które same sie zatrzymują. Pozdrawiam i polecam opony całoroczne.
Przejdź do komentarza
Witam, Chciałem poprzeć kolegę "matias" dokładnie tak jak napisał. Kto z państwa posiadał opony całoroczne i sezonowe to od razu widać po wypowiedziach. Całoroczne nie są złe. Obecnie posiadam Danlopy Wintersporty i wcale nie są lepsze od całorocznych kormoranów, które posiadałem. Mam samochód wyposażony w ABS,TC,ESP i jakiś system BASS i też podzielam zdanie tych ktorzy twierdzą że żaden system mózgu nie zastąpi. Pewien młody człowiek wpadł w Olsztynie w przystanek i twierdził, że testował zimówki. Jak ktoś jest idiotą to żadne opony mu nie pomogą. Opony letnie sa dla tych, którzy lubią poruszać się szybko i dynamicznie. Na moich ukochanych letnich michelinkach wchodziłem w zakręty z takimi prędkościami, że panowie w BMW AUDI i innych lepszych furach (w zasadzie wszystkich)wymiękali przed moim lanosikiem. Najważniejsze są umiejętności i rozsądek. Kurde tylko jeden kozaczek był lepszy i to w corsie ale on jeździł kiedyś w rajdach. Odpowiedz
JOsh 2017-03-27
Robert 2013-01-16
Witam, Chciałem poprzeć kolegę "matias" dokładnie tak jak napisał. Kto z państwa posiadał opony całoroczne i sezonowe to od razu widać po wypowiedziach. Całoroczne nie są złe. Obecnie posiadam Danlopy Wintersporty i wcale nie są lepsze od całorocznych kormoranów, które posiadałem. Mam samochód wyposażony w ABS,TC,ESP i jakiś system BASS i też podzielam zdanie tych ktorzy twierdzą że żaden system mózgu nie zastąpi. Pewien młody człowiek wpadł w Olsztynie w przystanek i twierdził, że testował zimówki. Jak ktoś jest idiotą to żadne opony mu nie pomogą. Opony letnie sa dla tych, którzy lubią poruszać się szybko i dynamicznie. Na moich ukochanych letnich michelinkach wchodziłem w zakręty z takimi prędkościami, że panowie w BMW AUDI i innych lepszych furach (w zasadzie wszystkich)wymiękali przed moim lanosikiem. Najważniejsze są umiejętności i rozsądek. Kurde tylko jeden kozaczek był lepszy i to w corsie ale on jeździł kiedyś w rajdach.
Przejdź do komentarza
A Świstaka miałeś może chłopie wtedy obok siebie w roli pilota? Lanosikiem.. zawieszenie zmieniłeś, czy sprężyny wymontowałeś, że się nie bujał w tych rzeczonych zakrętach?? Odpowiedz
andrzej 2011-04-08
podejrzewam że wiele osób kupując używane zimowe w warsztatach wulkanizacyjnych nie wie że dostają wielosezonowe sam tego doświadczyłem dopuki nie zapoznałem się z oznaczeniami co zaś się tyczy różnic na pewno są na korzyś sezonowych przy dużych przebiegach i długichy trasach Odpowiedz
Magic 2010-12-21
Auto tekstu z pewnosia nigdy nie jezdzil na oponach calorocznych. KOmfort jazy na oponach calorocnzych jest nieprownylanie lepszy niz innych opon . prosze sprobowac Hankook Optimo 4S. Niesamowice ciche opony bardzo dobrze amortyzuja wyboje. W lecie opony byly lepsze niz Bridgestone montowane to opla (nie pamietam pelnej nazwy). Pozdrawiam, Magic Odpowiedz
Sean 2010-02-23
Całoroczne opony to dobre rozwiązanie dla flot w firmach - nie ma kłopotu (kosztów)z wymianami sezonowymi i przechowywaniem. Odpowiedz
Marek W 2010-02-10
Ja decyduje sie jednak na opony całoroczne z pełna swiadomoscia, utwierdziłem sie poprzeczytaniu. Mam matiza dojazd do pracy tylko po miescie tylko do pracy i raz w roku wakacje. Wydaje mi sie jak przecietny polski kierowca. To ze najlepsza opona całoroczna nie bedzie lepsza niz nagrorsza zimowa/letnia to oczywiste. Odpowiedz
krankowski 2010-02-17
a jakie to są najlepsze całoroczne Twoim zdaniem? Odpowiedz
Marek WR 2010-02-18
krankowski 2010-02-17
a jakie to są najlepsze całoroczne Twoim zdaniem?
Przejdź do komentarza
Nie ma opon najlepszych całorocznych :) Sa natomiast te nad którymi warto sie zastanowić w danym rozmiarze. Wszystko w zaleznosci od wielkosci :) Odpowiedz
radzikx 2010-02-19
Marek WR 2010-02-18
Nie ma opon najlepszych całorocznych :) Sa natomiast te nad którymi warto sie zastanowić w danym rozmiarze. Wszystko w zaleznosci od wielkosci :)
Przejdź do komentarza
A ja się z Wami nie zgodzę. Nie jestem żadnym specjalistą, ale mam 2 samochody z czego jeden na oponach całorocznych, a drugi na tzw. sezonowych. O ile latem można znieść to, że opona jest głośniejsza i trzeba nieco wcześniej hamować na mokrej nawierzchni, to zimą nie ma żadnego porównania. Jeśli na całorocznych wjedziesz w śnieg, to raczej że zakopiesz się, wtedy to już tylko łopata i jechane. w przypadku opon zimowych, przejeżdżam ośnieżoną drogą i to bez większych problemów. Jeżeli ktoś mi powie, że opona zimowa i letnia, to jakiś chwyt na klienta... to powiem tak - kto nie spróbuje, ten nie będzie wiedział. Opona całoroczna może i dobra, ale na zimy bez śniegu z dodatnią temperaturą i latem najlepiej bezdeszczowym. To jest moja opinia na ten temat. Jeśli ktoś chce czuć się bezpiecznie, uważam, że nie powinien oszczędzać na oponach, to od nich zależy jak szybko wyhamujemy i czy utrzymamy przyczepność w zakręcie. KONIEC Odpowiedz
Mirek SS 2010-02-19
radzikx 2010-02-19
A ja się z Wami nie zgodzę. Nie jestem żadnym specjalistą, ale mam 2 samochody z czego jeden na oponach całorocznych, a drugi na tzw. sezonowych. O ile latem można znieść to, że opona jest głośniejsza i trzeba nieco wcześniej hamować na mokrej nawierzchni, to zimą nie ma żadnego porównania. Jeśli na całorocznych wjedziesz w śnieg, to raczej że zakopiesz się, wtedy to już tylko łopata i jechane. w przypadku opon zimowych, przejeżdżam ośnieżoną drogą i to bez większych problemów. Jeżeli ktoś mi powie, że opona zimowa i letnia, to jakiś chwyt na klienta... to powiem tak - kto nie spróbuje, ten nie będzie wiedział. Opona całoroczna może i dobra, ale na zimy bez śniegu z dodatnią temperaturą i latem najlepiej bezdeszczowym. To jest moja opinia na ten temat. Jeśli ktoś chce czuć się bezpiecznie, uważam, że nie powinien oszczędzać na oponach, to od nich zależy jak szybko wyhamujemy i czy utrzymamy przyczepność w zakręcie. KONIEC
Przejdź do komentarza
Oczywiscie ze tak co do słusznosci opon letnich i zimowych nie powinno być nawet dyskusji chyba ze w przypadku jak ktos przedstawiał wczesniej z matizem Wtedy i owszem wsiadasz sobie w MZK i jedziesz jak jest juz HardCore. Ale tekst ze to wymuszanie pieniedzy od klienta mnie załamał, szkoda ze tak mała jest swiadomosc kierowców. Odpowiedz
Stereoidos 2010-02-23
Mirek SS 2010-02-19
Oczywiscie ze tak co do słusznosci opon letnich i zimowych nie powinno być nawet dyskusji chyba ze w przypadku jak ktos przedstawiał wczesniej z matizem Wtedy i owszem wsiadasz sobie w MZK i jedziesz jak jest juz HardCore. Ale tekst ze to wymuszanie pieniedzy od klienta mnie załamał, szkoda ze tak mała jest swiadomosc kierowców.
Przejdź do komentarza
Oczywiscie ze tak auto mojej zony stało w tym roku dwa miesiace, moim zdaniem dobrze zrobilismy woziłem ja czasami jezdziła mzk, opony całoroczne do mniejszego auta uzywanego czsami to najlepsze rozwiazanie. Odpowiedz
Mlask 2010-03-17
radzikx 2010-02-19
A ja się z Wami nie zgodzę. Nie jestem żadnym specjalistą, ale mam 2 samochody z czego jeden na oponach całorocznych, a drugi na tzw. sezonowych. O ile latem można znieść to, że opona jest głośniejsza i trzeba nieco wcześniej hamować na mokrej nawierzchni, to zimą nie ma żadnego porównania. Jeśli na całorocznych wjedziesz w śnieg, to raczej że zakopiesz się, wtedy to już tylko łopata i jechane. w przypadku opon zimowych, przejeżdżam ośnieżoną drogą i to bez większych problemów. Jeżeli ktoś mi powie, że opona zimowa i letnia, to jakiś chwyt na klienta... to powiem tak - kto nie spróbuje, ten nie będzie wiedział. Opona całoroczna może i dobra, ale na zimy bez śniegu z dodatnią temperaturą i latem najlepiej bezdeszczowym. To jest moja opinia na ten temat. Jeśli ktoś chce czuć się bezpiecznie, uważam, że nie powinien oszczędzać na oponach, to od nich zależy jak szybko wyhamujemy i czy utrzymamy przyczepność w zakręcie. KONIEC
Przejdź do komentarza
Zgadzam sie Radzikx, sezonówki dają inną jakość. Nie odczuwałbym komfortu psychicznego, jadąc zimą na całorocznych gumach. Jest to niby lepsze rozwiązanie, niż miałby ktos jezdzic np. na zimie cały rok... No, chyba ze ktos uwaza za lans piszczace gumy, przejezdzjac 20km/h po rondzie...... Odpowiedz
Adam LL 2010-02-16
Oczywiscie ze tak marek bardzo dobra decyzja Matiz i tak nie jest autem wyciszonym nie bedzie CI myslie przeszkadzał sam hałas moze i opony całoroczne sa troche drozsze, ale oszczedzisz na zmienianiu kół i wyważaniu moim zdaniem w tym przypadku rozsadna decyzja. Chyba ze jest tak ze letnie+zimowe debica beda w podobnej cenie co ciezko osiagalna w tym rozmiarze całoroczna !!! Odpowiedz
Sean 2010-02-17
Adam LL 2010-02-16
Oczywiscie ze tak marek bardzo dobra decyzja Matiz i tak nie jest autem wyciszonym nie bedzie CI myslie przeszkadzał sam hałas moze i opony całoroczne sa troche drozsze, ale oszczedzisz na zmienianiu kół i wyważaniu moim zdaniem w tym przypadku rozsadna decyzja. Chyba ze jest tak ze letnie+zimowe debica beda w podobnej cenie co ciezko osiagalna w tym rozmiarze całoroczna !!!
Przejdź do komentarza
Wyważać to tak czy inaczej raz na jakiś czas by wypadało. Odpowiedz
makaron 2010-03-04
Adam LL 2010-02-16
Oczywiscie ze tak marek bardzo dobra decyzja Matiz i tak nie jest autem wyciszonym nie bedzie CI myslie przeszkadzał sam hałas moze i opony całoroczne sa troche drozsze, ale oszczedzisz na zmienianiu kół i wyważaniu moim zdaniem w tym przypadku rozsadna decyzja. Chyba ze jest tak ze letnie+zimowe debica beda w podobnej cenie co ciezko osiagalna w tym rozmiarze całoroczna !!!
Przejdź do komentarza
sztuczne oszczędności...o wiele lepiej mieć 2 komplety: typowo letnie i typowo zimowe, co z tego, ze dwa razy do roku zapłace np. 80 zł za wymiene ? 160 rocznie to zaden koszt a mam konkretne opony na konkretną pore roku Odpowiedz
Odpowiedz do Makarona XXL 2010-03-04
makaron 2010-03-04
sztuczne oszczędności...o wiele lepiej mieć 2 komplety: typowo letnie i typowo zimowe, co z tego, ze dwa razy do roku zapłace np. 80 zł za wymiene ? 160 rocznie to zaden koszt a mam konkretne opony na konkretną pore roku
Przejdź do komentarza
Oczywscie ze tak bez dwóch zdan lepiej miec dwa komplety klasy budzetowej niz najlepsze na swiecie opony całoroczne. Odpowiedz
nicola 2010-07-09
jak cos jes do wszystkiego to do niczego, zdrowie i bezpieczenstwo najwazniejsze, wiec posiadanie opon letnich i opon zimowych to rozsadny wybor, oszczedzajac na oponach calorocznych ryzykujesz zdrowiem, bezpieczenstwem i zyciem, nie tylko swoim ale pasazerow rowniez, rodzina, znajomi a przede wszystkim dzieci, dwa razy zastanow sie co jest wazniejsze, pieniadze czy bezpieczenstwo, pozdrawiam, Odpowiedz
abisalsea@gmail.com 2010-02-18
Tylko i wyłacznie całoroczne - przez cały rok. Opony sezonowe? Oczywiscie eksperci sie oburza, bo przeciez za cos musza kase pobierac i utrzymywac swoje nachapane szmalem rodzinki ale przecietny czlowiek wie o czym mowie. Mamy do czynienia z odwrotem od czlowieka i zwrotem ku produktom i kasy. IMO - na letnich ujedziesz tak samo jak na całorocznych. Koniec. Odpowiedz
Sean 2010-03-18
abisalsea@gmail.com 2010-02-18
Tylko i wyłacznie całoroczne - przez cały rok. Opony sezonowe? Oczywiscie eksperci sie oburza, bo przeciez za cos musza kase pobierac i utrzymywac swoje nachapane szmalem rodzinki ale przecietny czlowiek wie o czym mowie. Mamy do czynienia z odwrotem od czlowieka i zwrotem ku produktom i kasy. IMO - na letnich ujedziesz tak samo jak na całorocznych. Koniec.
Przejdź do komentarza
jasne że ujedziesz, czemu nie. Ja nie mam nic przeciw oponom całorocznym- kto chce niech kupuje. Ja natomiast lubię mieć trochę szerszy margines bezpieczeństwa, mam i letnie i zimowe od lat i uwazam to za optymalne rozwiazanie dla mnie, ktore mi odpowiada- wiem co mam. I nie czuję, żeby przez to jacyś eksperci kosili wiekszy hajs. Gorzej bym sie czuł gdyby ktoś mi wciskał produkt, który miałby byc uniwersalny, a byłby kiepski i kosiliby wtedy hajs. Bez mozliwości wyboru. Nie dawanie wyboru- to jest właśnie odwrócenie się od człowieka. A przecież w kwestii opon mamy go wszyscy. pozdrawiam Odpowiedz
ffy 2010-03-02
Jesli jezdziłbym do koscioła tylko w niedziele to bym kupił wielosezonowe. W innym wypadku nie wchodziłbym w takie wynalazki. Latem moze i sie uda przejezdzic ale zimą to juz zycze szczescia przy szybszej jezdzi i jakis dluzszych trasach. Jesli cos jest od wszystkiego to jest do upy! s Odpowiedz
autorek 2010-03-02
To czy jest sens wybrac opony całoroczne zalezy od klimatu. Myśle osobiście , że w Polsce jest za duza amplituda temperatur różniacych lato od zimy. i nie jestesmy w stanie uzytkowac takich opon calorocznych w prawidłowy sposob. Spotkałem sie z niejedna opinia ze całoroczne opony sa nic nie warte. Zawsze lepiej kupic dwa osobne komplety na zimie i lato niz całoroczne ktore sa drozsze i pod wzgledem finansowym moze to po przeliczeniu dac taki sam wydatek Odpowiedz
MirasekRR 2010-03-02
autorek 2010-03-02
To czy jest sens wybrac opony całoroczne zalezy od klimatu. Myśle osobiście , że w Polsce jest za duza amplituda temperatur różniacych lato od zimy. i nie jestesmy w stanie uzytkowac takich opon calorocznych w prawidłowy sposob. Spotkałem sie z niejedna opinia ze całoroczne opony sa nic nie warte. Zawsze lepiej kupic dwa osobne komplety na zimie i lato niz całoroczne ktore sa drozsze i pod wzgledem finansowym moze to po przeliczeniu dac taki sam wydatek
Przejdź do komentarza
Zima taka jak rok temu jak najbardziej. Zima taka jak sie konczy musza być zimowe. Koniec Kropka. Odpowiedz
katt 2010-03-04
całoroczne dla ludzi jezdzacych do koscioła i tyle. reszta ludzi powinna inwestowac w typowo sezonowe opony, lato i zima ! Odpowiedz
AllSEASON 2010-03-05
Nigdy nie kupie opon calorocznych. No moze jakbym mial seicento i jezdzil nim po zakupy do sklepu na drugie osiedle. Ludzie! jak juz ktos napisał to jest dla takich towar co naprawde nie maja kasy a juz jest wielki mus na kupno opon a ich najwieksza trasa to imieniny do babci w tym samym miescie!! Badzcie pozdrowieni Odpowiedz
Sean 2010-03-10
AllSEASON 2010-03-05
Nigdy nie kupie opon calorocznych. No moze jakbym mial seicento i jezdzil nim po zakupy do sklepu na drugie osiedle. Ludzie! jak juz ktos napisał to jest dla takich towar co naprawde nie maja kasy a juz jest wielki mus na kupno opon a ich najwieksza trasa to imieniny do babci w tym samym miescie!! Badzcie pozdrowieni
Przejdź do komentarza
Ja mam opony letnie i zimowe i nie zamierzam kupować całorocznych. Nie zabardzo jednak rozumiem dlaczego tak otwarcie krytykujecie opony całoroczne skoro wiekszość z was pewnie nie miała kontaktu z obecnymi oponami całorocznymi? pozdr Odpowiedz
MarasekXL 2010-03-12
Sean 2010-03-10
Ja mam opony letnie i zimowe i nie zamierzam kupować całorocznych. Nie zabardzo jednak rozumiem dlaczego tak otwarcie krytykujecie opony całoroczne skoro wiekszość z was pewnie nie miała kontaktu z obecnymi oponami całorocznymi? pozdr
Przejdź do komentarza
Miałem na swoim aucie jak kupiłem całoroczna P2500 PIrelli i ta opona latem była głosna a zima wystarczajaca. Ale zdeydowałem sie na opone tania Firestona na lato i debice na zime wiele nie dołozyłem a juz mam opony na dwa sezony. Mysle jeszcze nad felgami zeby to rozdzielic łądnie na dwa zestawy jak w rajdach :) Wiosna podjazd przekładka i jazda :P Odpowiedz
Maciek 2010-03-02
Ja się tylko tak zastanawiam - jak to było kiedyś - wszyscy jeździli na łysych całorocznych oponach i jakoś było. Odpowiedz
madein 2010-03-03
Maciek 2010-03-02
Ja się tylko tak zastanawiam - jak to było kiedyś - wszyscy jeździli na łysych całorocznych oponach i jakoś było.
Przejdź do komentarza
Ale i auta były inne. Kiedyś nie było tel kom i też wszyscy żyli, podobnie jak i bez komputerów żyli. Nie było systemów abs, esp, asr i auta też jeździły. Trochę średnio wyrzekać się postępu w imię spisku, że wszystko to jest krętactwem i nakręcaniem koniunktury.. Odpowiedz
letniak 2010-03-06
w ogole nie wierze w moc opon całorocznych, w ameryce je maja, ale co to za auta i co to za jazda ? dajcie spokój Odpowiedz
Sean 2010-03-12
letniak 2010-03-06
w ogole nie wierze w moc opon całorocznych, w ameryce je maja, ale co to za auta i co to za jazda ? dajcie spokój
Przejdź do komentarza
Amerykańskie opony allseason to w zasadzie opony letnie, a europejskim bliżej do zimowych. Odpowiedz
AstraGSi 2010-03-10
letniak 2010-03-06
w ogole nie wierze w moc opon całorocznych, w ameryce je maja, ale co to za auta i co to za jazda ? dajcie spokój
Przejdź do komentarza
Zdecydowanie Lato - dziekuje za uwage :) Odpowiedz