Zmienna pogoda na pograniczu sezonów sprawia, że kierowcy zastanawiają się, czy nadszedł odpowiedni czas na zmianę ogumienia. Wielu z nich ma nadzieję na długie utrzymywanie się dobrej pogody, dlatego odwlekają decyzję o wizycie u wulkanizatora. Jazda na oponach letnich zimą może być jednak bardzo ryzykowna.
Letnie opony zimą nie zdają egzaminu na drodze.Czy można jeździć na letnich oponach zimą?
Jazda na oponach letnich zimą to jedna z gorszych decyzji, jakie może podjąć właściciel auta. Ogumienie niedostosowane do warunków panujących na drodze wielokrotnie staje się przyczyną występowania ryzykownych sytuacji zagrażających zdrowiu. Nie jest to jedyny powód. Nie każdy kierowca zdaje sobie sprawę z tego, że rodzaj mieszanki gumowej ma wpływ zarówno na właściwości trakcyjne opony, jak i stopień jej zużycia. W praktyce jazda w mroźne dni na ogumieniu dostosowanym do użytkowania w wysokich temperaturach przyczyni się do szybszego ścierania bieżnika, co generuje dodatkowe koszty.
Co ważne, nie wprowadzono zunifikowanego prawa dotyczącego obowiązku stosowania opon zimowych w Europie. Każdy z krajów ustala własne zasady, do których musimy się stosować, przekraczając jego granice. W niektórych z nich np. w Niemczech obowiązek wymiany opon jest ściśle regulowany prawnie. W Polsce kierowcy nie są zobligowani do sezonowej zmiany ogumienia. Przepisy kodeksu drogowego wskazują wyłącznie, że musi być ono dostosowane do panujących warunków drogowych.
Opony letnie zimą tracą swoje właściwości
Z pozoru wszystkie opony są do siebie bardzo podobne. Detale, które może dostrzec wprawne oko, odpowiadają za ich właściwości.
Jazda na oponach letnich zimą nie jest wskazana, ponieważ różnią się one od siebie:
| opona letnia | opona zimowa |
|---|---|
| niższe opory toczenia – mniejsze zużycie paliwa | wyższe opory toczenia – wyższe zużycie paliwa |
| mniejszy hałas od opon | większy hałas od opon |
| płytszy bieżnik | głębszy bieżnik |
| twarda mieszanka gumowa | miękka mieszanka gumowa |
| odporność na wysokie temperatury (wynoszące +30 °C i więcej) podczas jazdy na rozgrzanym asfalcie | odporność na niskie temperatury, wynoszące nawet -20°C |
| bieżnik dostosowany do jazdy po suchej i mokrej nawierzchni | bieżnik dostosowany do jazdy po śniegu i wodzie |
Zachowanie auta na drodze w dużej mierze będzie zależeć od jakości zastosowanego ogumienia. W niektórych przypadkach różnice pomiędzy skutecznością mogą się zacierać, np. jeżeli zestawimy ze sobą topowy nowy model letni od producenta klasy premium z budżetową, wyeksploatowaną wersją zimową. Takie sytuacje są jednak marginalne. Nie warto ryzykować i sprawdzać, czy posiadane letnie opony na śniegu zapewnią nam bezpieczeństwo.
Alternatywy do jazdy na letnich oponach zimą
Coraz więcej kierowców stojących przed zakupem nowego kompletu zastanawia się – wybrać opony wielosezonowe czy zimowe? Ogumienie całoroczne zyskuje coraz większe grono zwolenników. Łączy ono w sobie cechy modeli zimowych i letnich. Dlatego jest to idealne rozwiązanie dla osób, które na co dzień nie pokonują długich tras oraz nie podróżują w ekstremalnie trudnych warunkach. Korzystnym jest wówczas inwestycja w produkty premium, takie jak Nokian Tyres Seasonproof 2, bazujący na nowoczesnej mieszance gumowej season-smart. To kompromis między osiągami w różnych temperaturach, który osiągnięto m.in. stosując dwa rodzaje żywic i krzemionkę.
Każdy kierowca, dla którego samochód jest jednym z podstawowych narzędzi pracy, powinien rozważyć inwestycję w dobre opony zimowe. Jeżdżąc służbowo, zwykle nie jesteśmy w stanie ocenić, jakie trasy przyjdzie nam przemierzać w perspektywie kolejnych miesięcy. Nagłe przyjście intensywnej śnieżycy, mocne oblodzenie czy konieczność poruszania się poza terenem zabudowanym może wówczas stwarzać niemałe ryzyko. Opony zimowe bazują na kauczuku naturalnym oraz krzemionce, dzięki czemu są miękkie i elastyczne w niskich temperaturach. Jednym z takich produktów jest Nokian Tyres Snowproof 2. Inżynierowie, projektując ten model wykorzystali koncepcję Alpine Sense Grip, która łączy specjalnie opracowany wzór bieżnika, lamelek oraz mieszanki gumowej z dużą ilością krzemionki.
Badanie Oponeo.pl: Czy Polacy wymieniają sezonowo opony? Pozwoliło określić nasze preferencje. Okazuje się, że coraz mniej z nas decyduje się na wiosenne i jesienne wizyty u wulkanizatora. Nie oznacza to jednak nieroztropności. Na popularności zyskuje ogumienie wielosezonowe. Więcej ciekawych wniosków przeczytasz w naszym artykule.
Dlaczego zimą lepiej nie jeździć na letnich oponach?
Jazda na letnich oponach w zimie jest bardzo ryzykowna. Budowa bieżnika sprawia, że większość modeli letnich nawet na cienkiej warstwie śniegu traci przyczepność. Tym samym droga hamowania samochodu znacznie się wydłuża. Zjawisko to dodatkowo potęguje brak elastyczności gumy. W niskich temperaturach materiał twardnieje. Bieżnik staje się bardzo sztywny, tracąc swoje oryginalne parametry. W efekcie pojazd zaczyna wibrować, zachowywać się nieprzewidywalnie. Staje się to poważnym zagrożeniem, zwłaszcza gdy kierowca rozwija wysokie prędkości.
Letnie opony zimą zaczynają tracić swoje właściwości bardzo szybko – dużo wcześniej niż w chwili, gdy temperatury spadają poniżej zera, a drogę pokrywa gruba warstwa śniegu. Konstrukcja modeli zimowych zapewnia optymalne właściwości jezdne już w temperaturach wynoszących kilka stopni powyżej zera. Opracowane zostały one tak, aby zwiększać bezpieczeństwo również podczas silnych opadów deszczu. Zatem, kiedy wymienić opony na zimowe? – eksperci zalecają zrobić to, gdy średnia dobowa temperatura przez dłuższy czas utrzymuje się poniżej 7°C. Modele przeznaczone na chłodniejszy okres roku zapewnią większą pewność jazdy w warunkach przejściowych. To stanowczo korzystniejsze wyjście niż jazda letnimi oponami na śniegu czy podczas mrozu.
Jazda na letnich oponach zimą może skończyć się wpadnięciem w poślizgCzy jazda na letnich oponach w zimie przyspiesza ich niszczenie?
Każdy, kto choć raz zaspał z sezonową zmianą ogumienia na wiosnę wie, że zimówki bardzo szybko zużywają się w wysokich temperaturach. Nagłe ocieplenie, kilka godzin słońca rozgrzewającego asfalt i nawet kilkaset przejechanych kilometrów może być bardziej szkodliwe dla bieżnika niż naprawdę długie przebiegi pokonywane w optymalnych dla nich warunkach.
Jazda na oponach letnich zimą grozi podobnym ryzykiem uszkodzenia zbyt niskich wartości na termometrze. Letnia mieszanka gumowa twardnieje na mrozie, przez co gorzej trzyma się drogi, szybciej się ściera, a w skrajnych przypadkach także kruszy się i pęka. Z kolei intencjonalna jazda na oponie popękanej, wybrzuszonej lub ukruszonej stwarza zagrożenia na drodze. Uszkodzone ogumienie należy priorytetowo wymienić, co jednak wiąże się z dodatkowymi kosztami.
Opony letnie w zimie a ubezpieczenie
W polskim prawie nie ma zapisu o konieczności sezonowej wymiany ogumienia. Ubezpieczenie OC obowiązuje bez względu na to, na jakich oponach porusza się samochód. Jedynym wymogiem narzuconym przez ustawodawcę jest minimalna głębokość bieżnika - nie może być on płytszy niż 1,6 mm.
Brak zakazu stosowania opon letnich w zimę nie oznacza jednak, że nasze roszczenie wobec ubezpieczyciela zawsze zostanie uznane za zasadne. Problem dotyczy przede wszystkim kierowców, którzy wykupili dobrowolną polisę AC. W tym przypadku adnotacja o konieczności dopasowania używanego ogumienia do pogody może znaleźć się w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia. Co więcej, ubezpieczyciel może uznać jazdę na letnich oponach zimą za rażące zaniedbanie, które doprowadziło do spowodowania wypadku i na tej podstawie zadecydować o obniżeniu wysokości odszkodowania.
Jazda na oponach letnich zimą a gwarancja producenta
Jazda zimą na letnich oponach kwalifikowana jest jako eksploatacja niezgodna z przeznaczeniem produktu. Oznacza to, że powstająca w jej wyniku usterka nie zostanie objęta przez producenta ani naprawą, ani wymianą gwarancyjną.




![Obowiązek opon zimowych w Polsce [2024]](/ndcr/temp/att/71/obowiazek-opon-zimowych-w-polsce-2024--2200-f-f-l300x170-sk9.jpg)
