Popularność opon całorocznych z roku na rok rośnie, jednak wciąż wielu kierowców podchodzi do tego typu modeli z dużą dozą nieufności. Wątpliwości budzą zwłaszcza właściwości, od których zależy bezpieczne podróżowanie w chłodnych, wymagających miesiącach. Dlatego w tym artykule postaramy się odpowiedzieć na pytanie, co jest lepsze – opony zimowe czy wielosezonowe.

ośnieżona ulicaOpony zimowe czy całoroczne – które lepiej sprawdzają się w trudnych warunkach?
Opony zimowe, czyli pewniak na sezon

Zadaniem tego typu ogumienia jest przede wszystkim zapewnienie najlepszej trakcji, kiedy temperatura na zewnątrz zacznie utrzymywać się na poziomie poniżej 7°C. Letnie opony w takich warunkach twardnieją, przez co jazda jest mniej stabilna, a droga hamowania ulega wydłużeniu. Aby temu zapobiegać w modelach zimowych stosuje się mieszanki gumowe, które są elastyczne i dostosowane do pracy w chłodne dni.

Nie bez znaczenia są także bieżniki opon zimowych, których rzeźby są optymalizowane pod kątem jazdy po śniegu, błocie pośniegowym czy lodzie. Stąd większa liczba lameli – mających wręcz „wgryzać się” w śnieg, a także szerokich rowków odprowadzających zanieczyszczenia na zewnątrz. Dzięki zastosowaniu tych elementów diametralnie poprawia się przyczepność opony, która jest jedynym elementem łączącym samochód z jezdnią.

W takim razie, czy możliwe jest połączenie właściwości ogumienia letniego i zimowego? Okazuje się, że w pewnym stopniu tak, chociaż trzeba pamiętać, że modele całoroczne zawsze są kompromisem osiągów. Bardzo trudno stworzyć produkt, który będzie się zachowywał równie dobrze, kiedy termometr wskaże 20°C oraz -20°C. Nie oznacza to jednak, że takie rozwiązanie jest pozbawione zalet – bo i te niewątpliwie istnieją, co potwierdzają opinie ekspertów na temat opon całorocznych.

Opony wielosezonowe – warto je kupić?

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej podał, że w 2019 roku średnia temperatura w Polsce była o 2,4°C wyższa od normy wieloletniej 1971-2000, a zima pod względem termicznym oceniona została jako lekko ciepła i ciepła. Nie dziwi więc, że wielu kierowców zastanawia się nad wyborem opon wielosezonowych właśnie ze względu na coraz łagodniejsze warunki pogodowe.

Do tego dochodzą też kwestie ekonomiczne i wygoda. Prawdą jest, że modele całoroczne często nie należą do najtańszych, jednak wciąż koszt ich zakupu jest niższy niż w przypadku dwóch kompletów na lato i zimę, do których najlepiej mieć dodatkowy zestaw felg. Na oszczędność pieniędzy, tak samo jak czasu, przekładają się także rzadsze wizyty u wulkanizatora wykonującego usługę wymiany opon. Nie trzeba pamiętać o umówionym spotkaniu, czekać w kolejce, a co najmniej kilkadziesiąt złotych zostaje w kieszeni. Przy okazji nie ma potrzeby przechowywania nieużywanego kompletu.

Z perspektywy budżetu brzmi to bardzo zachęcająco, ale każdy kij ma dwa końce. Ogumienie wielosezonowe może się szybciej zużywać, co związane jest z pracą w skrajnych warunkach. To z kolei oznacza, że niski poziom bieżnika szybciej zmusi nas do wymiany kompletu na nowy. Poza tym bez względu na rodzaj ogumienia trzeba pamiętać o regularnym wykonywaniu przeglądu. Koncern Bridgestone zaleca, aby minimum dwa razy w roku odwiedzać profesjonalny serwis, w którym wyważymy opony albo sprawdzimy szczelność wentyli.

Warto jednak zwrócić uwagę, że wraz z rozwojem segmentu ogumienia całorocznego producenci dokładają większych starań, aby oferowane przez nich modele były jak najbardziej konkurencyjne. Jak przekłada się to na konkretne właściwości przeczytać można w naszym zestawieniu, w którym porównaliśmy, jak wypadają sezonowe i całoroczne opony w testach.

Opony zimowe czy całoroczne?

Tak naprawdę to, czy warto stosować opony całoroczne jest kwestią indywidualną, a ostateczna decyzja powinna być podyktowana własnymi potrzebami, samochodem, stylem jazdy oraz przestrzenią, w której się poruszamy. Trzeba dokładnie rozważyć wszystkie za i przeciw.

Może się zdarzyć, że przez większość zimy nie spadnie płatek śniegu, a temperatura za dnia będzie oscylowała w okolicach 5°C. W takiej sytuacji opona wielosezonowa jak najbardziej się sprawdzi. Z drugiej strony, jeśli pojawi się przymrozek albo intensywne opady śniegu, wyjazd z parkingu na ogumieniu całorocznym może być utrudniony, podobnie jak późniejsze kontrolowanie toru jazdy samochodu. Wówczas sprawdzona zimówka będzie niezastąpiona.

Opony całoroczne – kiedy lepsze?

Opony całoroczne sprawdzą się, jeżeli:

  • jeździsz przeważnie po dużym mieście, w którym ulice są regularnie odśnieżane;
  • samochodem pokonujesz jedynie kilka tysięcy kilometrów rocznie (do 10-12 tys.);
  • twój styl jazdy jest spokojny;
  • nie masz w zwyczaju sezonowej zmiany ogumienia i przez cały rok korzystasz z opon letnich lub zimowych.


Opony zimowe – kiedy lepsze?

Postaw na ogumienie dedykowane na sezon zimowy, jeżeli:

  • często podróżujesz i pokonujesz długie dystanse, co przekłada się na duży przebieg auta;
  • poruszasz się samochodem poza miastem lub w trybie mieszanym (trasa/miasto);
  • lubisz od czasu do czasu mocniej docisnąć pedał gazu;
  • cenisz komfort podczas jazdy i cichą pracę ogumienia;
  • masz samochód z silnikiem o sporej mocy;
  • zależy Ci na maksymalnym bezpieczeństwie.

Opony całoroczne – oznaczenie.

Opony zimowe i całoroczne – oznaczenia

Bez względu na to, czy zdecydujemy się na opony całoroczne czy zimowe, najważniejsze jest to, aby zapewniały one bezpieczeństwo nasze i naszych bliskich. Dlatego warto zwrócić uwagę na oznaczenia, jakie posiada interesujący nas model.

Każda opona dostosowana do najtrudniejszych zimowych warunków musi posiadać na boku symbol płatka śniegu na tle gór, czyli tzw. 3PMSF. Oznaczenie to może pojawić się także na ogumieniu wielosezonowym, ale nie musi. W jego przypadku często stosuje się symbol M+S (ang. Mud + Snow, czyli błoto i śnieg), informujący, że według producenta bieżnik sprawdzi się w trudnych warunkach. Jest to jednakże tylko deklaracja, a M+S bywa też stosowany na oponach 4x4/SUV niezależnie od ich sezonu.

Dodatkową wskazówką dotycząca przeznaczenia jest często także sama nazwa opony. All Weather czy 4Seasons to częste określenia stosowane przez producentów.