Menu

Czy znalazłeś informacje, których szukałeś?

Zestaw naprawczy do opon – czy warto go mieć, co zawiera?

aktualizacja: 01 grudnia 2018
OPONEO.PL

Cztery na dziesięć sprzedawanych nowych aut nie ma koła zapasowego.  Z „zapasu” rezygnują też użytkownicy używanych samochodów . Uszkodzenie opony to jedna z najczęstszych awarii, jaka może się zdarzyć kierowcy. Co zrobić w takiej sytuacji?

Wyjścia w zasadzie są dwa. Pierwsze – zakup opon run flat. Pozwalają one przejechać 80-200 km po „złapaniu kapcia”. To niewątpliwa zaleta, ale rozwiązanie to ma też swoje wady. Przede wszystkim sporo kosztuje i nie zapewnia wysokiego komfortu jazdy.

Drugie wyjście to zakup zestawu naprawczego do opon. Czy warto się na nie zdecydować?

 

użycie koła dojazdowego
Posiadając zestaw naprawczy nie musisz szukać miejsca na dojazdówkę czy pełnowymiarowe koło zapasowe. 

Zestaw naprawczy - co to jest?

Zestaw naprawczy do opon to alternatywa dla koła zapasowego. Przynajmniej w teorii. To ostatnie waży przeciętnie 15 kg (choć wszystko zależy od konkretnego modelu) i zwiększa zużycie paliwa. Niektórzy twierdzą, że nawet o 0,2 litra na 100 km, co przynosi spore straty. Jeśli założymy, że samochód pokonuje rocznie 15000 km, za przewożenie koła zapasowego musimy zapłacić 150 złotych . Kwota ta wydaje się duża, ale trudno ją udowodnić. Na pewno wadą „zapasu” jest rezygnacja z części bagażnika. Szczególnie odczują to właściciele samochodów na LPG. Butla na gaz jest zwykle schowana we wnęce na koło zapasowe. 

Dlatego zestaw naprawczy do opon wydaje się być dobrym rozwiązaniem. Zajmuje mało miejsca, zazwyczaj można go schować w schowku pasażera. 

Zestaw naprawczy – co zawiera?

Zestaw naprawczy do opon składa się z butelki z płynem uszczelniającym oraz kompresora. W zależności od producenta można spotkać różne konstrukcje. Najczęściej możemy je podzielić na niezintegrowane i zintegrowane.

Uszczelnianie opon – zwróć uwagę!

Samochodowy zestaw wulkanizacyjny może być inny niż zestaw naprawczy opony motocyklowej. Zawartość tego drugiego uzależniona jest od przeznaczenia – czy jest nim naprawa opony bezdętkowej, czy dętkowej. Warto wiedzieć, że zestaw do kołkowania opon, w którego skład wchodzi m.in. klej do opon, sznurek i szydełko, nie powinien być używany do ogumienia samochodowego. Kołkowanie opony, jako sposób na łatanie opony bezdętkowej, znajduje swoich zwolenników głównie wśród posiadaczy jednośladów. Właścicielom aut dedykowany jest zestaw naprawczy do opon z kompresorem.

Który zestaw naprawczy jest najlepszy?

Organizacja ADAC przetestowała 13 produktów – zestawów naprawczych i sprayów uszczelniających. Wynika badania są oczywiste – najtańsze spraye nie spełniają swojego zadania i nadają się tylko do naprawy bardzo małych uszkodzeń. Poza tym skuteczność uszczelniacza do opon w niskich temperaturach jest niewielka.   

W teście ADAC pięć zestawów naprawczych uzyskało notę dobrą, dwa dostateczną, a trzy otrzymały ocenę mierną. Pierwsze miejsce zajął Premium Seal Repair, który bardzo dobrze radzi sobie także z większymi dziurami, wszystko za sprawą zastosowania mikrofazowego środka uszczelniającego. Do urządzenia dołączona jest instrukcja, napisana w przystępny sposób. Testujący narzekali jedynie na trudności z odczytem wskazań manometru. 

 

środki uszczelniające opony test ADAC

Naprawa opon

W jaki sposób naprawia się uszkodzoną oponę? Przede wszystkim uszkodzenie nie może być większe niż 6 mm. Wiele też zależy od tego, jak wygląda. Jeśli dziura jest podłużna albo uszkodzony jest bok opony, zestaw naprawczy może nie pomóc. Uszczelniacz do opon nie lubi też zbyt niskich temperatur. Zdarza się, że koło najedzie na gwóźdź, który utkwi w środku. W takiej sytuacji go nie usuwamy. 

 

zdejmowanie kołpaka z koła
Używanie zestawu naprawczego jest dużo bardziej komfortowe od zmiany koła. 

 

Jaka działa zestaw naprawczy do opon? Instrukcja obsługi zależy od konkretnego modelu. Poniżej przedstawiamy metodę użycia dwóch typów zestawów. 

Pojemnik na piankę niezintegrowany z kompresorem. Najpierw odkręcamy nakrętkę wentyla w kole. Podłączamy do niego rurkę, przez którą poleci pianka do opon. Z tyłu pojemnika uszczelniacza znajduje się zwykle nakrętka. Odkręcamy ją i przykręcamy na jej miejsce rurkę kompresora. Kabel zasilający podłączmy do gniazdka 12 V. Może to być zasilanie zapalniczki samochodowej albo gniazdko, umieszczone w bagażniku. Włączamy urządzenie. Przez około 5-7 minut do opony będzie wtłaczana pianka z powietrzem. 

Pojemnik zintegrowany z kompresorem. Coraz częściej producenci starają się uprościć naprawianie opon. Spray do opon w puszce jest zintegrowany z kompresorem. W tym przypadku montujemy jedynie wężyk do wentyla samochodowego i postępujemy podobnie, jak powyżej. 

Po tych czynnościach pianka powinna rozprowadzić się wewnątrz. Pompujemy oponę do właściwego ciśnienia, demontujemy wężyk i zabezpieczamy wentyl nakrętką. Przez kilka kilometrów powinniśmy jechać z prędkością do 40 km/h, by pianka została równomiernie rozprowadzona. Po tym dystansie zatrzymujemy się i sprawdzamy, czy przebita opona została rzeczywiście załatana. Jeśli powietrza jest za mało, uzupełniamy je za pomocą kompresora. Gdy wszystko jest OK, jedziemy do warsztatu z prędkością nie większą niż 70 km/h. 

Jaki dystans można pokonać na naprawionej oponie? To zależy od warunków i rodzaju uszkodzenia. Producenci piszą o 50 km, jednak zwykle bezpieczny dystans wynosi nie więcej niż 25 km. 

 

Uszczelniacz do opon – problemy 

Po dojechaniu do warsztatu możemy napotkać kolejny problem. Część fachowców nie chce podjąć się wyczyszczenia felgi i opony z pianki. 

Zestaw naprawczy może być też źle dobrany. Do opon samochodowych stosuje się inne produkty niż do opon motocyklowych. W tym drugim przypadku różne zestawy stosuje się do opon dętkowych i bezdętkowych. 

Zestaw naprawczy do bezdętkowych opon motocyklowych często składa się z kleju, sznurka i szydełka. Za jego pomocą „kołkuje się oponę”, czyli fizycznie łata za pomocą specjalnego sznurka. Ta metoda nie nadaje się do naprawiania opon samochodowych. 

Zestaw naprawczy – atuty

  • nie musisz już martwić się o koło zapasowe;

  • masz dużo więcej miejsca w bagażniku (ta zaleta bardzo spodoba się właścicielom aut na gaz, gdzie to butle z instalacji zajmują większą część bagażnika);

  • brak koła zapasowego to mniejsza waga auta, a więc mniejsze spalanie paliwa (o 0,1-0,2 litra na 100 km);

  • użycie zestawu naprawczego nie wymaga zdejmowania koła, a więc zajmuje mniej czasu i nie brudzi;

  • nie musisz czekać na pomoc drogową.

Zestaw naprawczy - wady

  • możemy załatać nim jedynie małe przebicia bieżnika (do 6 mm). Z większymi problemami (np. z podłużnym pęknięciem opony) to rozwiązanie nie da sobie rady;

  • jeżeli nasz problem to przebita opona z boku – pianka do opon także nie sprosta zadaniu. Uszkodzona opona z boku powinna zostać wymieniona na zapasowe ogumienie;

  • nieprawidłowe używanie zestawu naprawczego może spowodować, że jeszcze bardziej uszkodzimy oponę, a zmiany te nie będą już naprawialne;

  • może zdarzyć się tak, że serwis opon odmówi wykonania naprawy opony po użyciu zestawu lub uszczelniacz do opon nie będzie możliwy do usunięcia z ogumienia.

Trwała naprawa opony powinna odbyć się u specjalisty

Trwała naprawa opony powinna odbyć się u specjalisty.

Zestaw naprawczy nie zastąpi koła zapasowego 

Uszczelniacz do opon nie zastąpi koła zapasowego. W niektórych sytuacjach musimy jednak z niego skorzystać. Niektóre samochody sportowe i zasilane LPG nie mają miejsca na dodatkowe koło lub zajmuje ono zbyt wiele miejsca w bagażniku. Wówczas zestaw naprawczy koła jest jakimś rozwiązaniem. 

Czy pianka do opon ma w takich sytuacjach alternatywę? Tak, na przykład opony typu run flat, które umożliwiają przejechanie od 80 do 200 km po najechaniu na przeszkodę i utracie powietrza. Więcej o zaletach i wadach tego rozwiązania możesz znaleźć w tym artykule.

Kopiowanie treści surowo wzbronione. Zobacz konsekwencje prawne
Napisz komentarz
Dodaj komentarz