Menu

Porady

Eco drive

Publikacja: 08 lutego 2010
| OPONEO.PL

W szalonych ekoczasach "zieloność" wkrada się w każdą dziedzinę życia. Również motoryzacja od pewnego czasu wpadła w nurt ekopoprawności i wszyscy producenci chcą być pro-ekologiczni.

Downsizing, hybrydy, zielone wersje popularnych modeli - o tym jest teraz głośno. I o ecodrivingu, czyli technice jazdy, która ma się przyczynić do ochrony środowiska, mniejszego zużycia paliwa i poprawy samopoczucia kierowcy.

Są tacy, według których "eco driving" to bzdura, wymysł wielkich firm, które dbają o swój PR i budują bardzo słabe konstrukcje, z którymi kierowca musi obchodzić się delikatnie jak z jajkiem. Sami doradzają tradycyjne i sprawdzone metody.

Jednak zanim odrzucimy lansowane od pewnego czasu standardy, przyjrzyjmy się im bliżej.

eco drivig zużycie paliwa
Do przykazań ekojazdy trzeba się przyzwyczaić, ale auto odwdzięczy się za nie przy kolejnej wizycie na stacji paliw.

Czy to naprawdę ważne by auto było w jak najlepszym stanie?

Praktycznie każdy zużyty/popsuty/uszkodzony element naszego samochodu wpływa na pracę złożonego organizmu, jakim jest nasze auto. Łożyska kół, amortyzatory, filtry powietrza, czy paliwa - bez sprawnych podzespołów ciężko liczyć na zbliżenie się do danych o spalaniu, podawanych przez producenta. Właśnie dlatego nie warto oszczędzać na przeglądach. Przepracowany olej, błotny bigos w filtrze powietrza czy zużyte amortyzatory nie pomogą w oszczędzaniu paliwa, a mogą wydatnie skrócić żywotność auta. Nie wolno też zapominać o doborze właściwego ciśnienia w oponach. 

Czy jest coś złego w rozgrzewaniu silnika na postoju?

Panuje przekonanie, że przed wyruszeniem w trasę, w szczególności w sezonie zimowym, silnik powienien pracować kilka minut, co pozwoli na rozgrzanie oleju i rozprowadzenie go w układzie, co zredukuje zbyt duże zużycie napędu. Wytwórcy twierdzą jednak, że to nieprawda. W instrukcjach obsług aut czytamy, że po odpaleniu silnika należy niezwłocznie ruszać. Uruchomić silnik, zapiąć pasy, włączyć radio i w rozpocząć jazdę. Bez zbędnego czekania i dogrzewania silnika na biegu jałowym. Stosowany dziś w autach olej syntetyczny ma doskonałą lepkość i nie wymaga długotrwałego rozgrzewania. Ponadto, silnik pod obciążeniem dużo szybciej się rozgrzewa, niż w czasie bezowocnej pracy na biegu jałowym. A dodatkowo przy zimnym silniku sterownik musi wzbogacać mieszankę paliwową i w konsekwencji zimny silnik na "luzie" zużywa więcej paliwa niż gdy jest rozgrzany. Oczywiście nie należy wpadać w drugą skrajność i zamęczać zimny silnik wysokimi obrotami. Wszystko w granicach rozsądku.

Na jakim biegu jeździć?

Specjaliści od ekojazdy twierdzą, że trzeba wrzucać wyższy bieg tak szybko, jak to tylko możliwe. Zdecydowana większość siły napędowej w obecnie stosowanych silnikach, jest dostępna do dyspozycji kierującego już poniżej 2 000 obrotów w silnikach diesla, a ok. 2 500 w silnikach benzynowych. Właśnie przy tych wartościach śmiało można zmienić przełożenie na wyższe. O ile nie mówimy o silnikach wysokoobrotowych, przetrzymywanie wskazówki obrotomierza po prawej stronie skali będzie skutkowało tylko zwiększonym zużyciem paliwa i nie przyniesie żadnych korzyści. Przy sposobie opisanym wcześniej dotyczącym korzystania ze skrzyni biegów, silnik pracuje o wiele wydajniej. Pozwala on na płynną jazdę z optymalną prędkością przy minimalnym obciążeniu, a co za tym idzie optymalnym zużyciu paliwa.

Eco-driving ułatwia oszczędzanie paliwa
Niskich obrotów nie trzeba się bać. Ułatwiają oszczędzanie paliwa.

Przyspieszać delikatnie, czy dynamicznie?

Może to wydać się dziwne, ale jeżeli zależy nam na oszczędności paliwa, lepiej jest przyspieszać dynamicznie i krótko niż ślamazarnie rozpędzać samochód muskając delikatnie pedał gazu. Specjaliści radzą by pedał gazu wciskać do 3/4 jego maksymalnego położenia, a bieg zmieniać szybko na wyższy według opisanych wcześniej wytycznych.

Jak jeździć płynniej?

Tu sprawdzają się powtarzane na kursie prawa jazdy podstawowe zasady: należy zachowywać bezpieczną odległość od poprzedzającego auta, respektować przepisy ruchu drogowego, unikać gwałtownych manewrów oraz redukować prędkość widząc z daleka czerwone światło na skrzyżowaniu. Generalnie warto jest przewidywać zachowania innych uczestników ruchu, a samemu jeździć przewidywalnie. Pozwoli to na bardziej płynną jazdę, bez częstego przyspieszania i gwałtownych hamowań, które zwiększają spalanie. A poza tym, taka jazda będzie po prostu bardziej bezpieczna.

Czy warto hamować silnikiem?

Zdecydowanie tak. Dzięki temu oprócz oszczędności paliwowych, przedłużamy żywot klocków hamulcowych i tarcz. W uproszczeniu hamowanie silnikiem to sytuacja, w której zdejmujemy nogę z gazu nie wciskając sprzęgła. Wówczas zamknięta zostaje przepustnica, silnik nie dostaje paliwa i jest napędzany poprzez energię, którą wytwarzają obracające się koła. Będzie tak pracował, dopóki obroty silnika nie spadną do poziomu obrotów biegu jałowego. Wówczas silnik zacznie pobierać paliwo aby zapobiec zgaszeniu. Aby to nie nastąpiło, należy dokonać redukcji biegu o jeden niżej. I nie jest prawdą, że na luzie auto spala mniej niż w czasie hamowania silnikiem, a ponadto, pozbawione paliwa tłoki sieją spustoszenie w komorze silnika. Ta zasada sprawdzała się w sytuacji dwusuwowych silników, jakie spotykaliśmy w Wartburgach czy Trabantach. W tych samochodach paliwo pełniło także funkcję smarującą i hamowanie silnikiem mogło być faktycznie szkodliwe.

Znawcy i miłośnicy tematu ecodrivingu wymieniają jeszcze kilka drobniejszych zasad, takich jak unikanie nadmiernego obciążenia samochodu poprzez zbędne przedmioty w bagażniku, doradzają wybór innego środka lokomocji przy trasach krótszych niż 4 km i sugerują by oszczędzać klimatyzację oraz wyłączać silnik, podczas gdy planujemy postój dłuższy niż 30 sekund. To ostatnie z rozwiązań wymuszają także producenci, którzy montują w nowych modelach samochodów systemy Start/Stop. Z pewnością i te czynności wpłyną na większe oszczędności. I jak nietrudno zgadnąć, im większy silnik, tym możemy więcej zaoszczędzić.

Eco-driving to niskie zużycie paliwa
Stosowanie nowych reguł przyniosło rezultaty: średnie zużycie paliwa spadło o 1,6 litra.

Zrobiliśmy własny sprawdzian. 70-litrowy zbiornik w sedanie średniej klasy z 3-litrowym silnikiem diesla zalaliśmy do pełna i korzystaliśmy z niego na tych samych trasach co zwykle, ale korzystając z „przykazań ekojazdy”. Normalnie pełen zbiornik wystarczał na przejechanie ok. 800 km. Tym razem zbiornik był pusty dopiero wówczas, gdy przebieg auta wzrósł o 850 kilometrów. Gdyby eco-drive wszedł nam w nawyk, wynik byłby na pewno jeszcze lepszy. Będziemy próbować dalej. To samo proponujemy Państwu. A nuż sami uznacie, że warto?

Podziel się
Komentarze (15)
Dodaj komentarz
Tomasz 2014-06-16 Czasami warto JEŹDZIĆ NA LUZIE! Wszystko się zgadza - hamowanie silnikiem jest OK, ale to zawsze hamowanie. Używam go wtedy, kiedy chcę zahamować, albo utrzymać prędkość jadąc z górki. I wtedy rzeczywiście jest zerowe zużycie paliwa - ale nie ma nic za darmo. Zjeżdżam z górki, na którą musiałem za własne pieniądze wjechać. Jeżeli jadę z bardzo lekkiej górki, na której utrzymuję na luzie np. 90-100 km/h, to gdybym wrzucił nawet 5-kę, zwolniłbym do 70-80 i musiałbym naciskać gaz (w rzeczywistości używam tempomatu, w każdym razie zamiast 0 l/100 byłoby 3.5 l / 100 km.) Kiedy jadę na luzie, to palę około 0,7-1,2 l/100 km na tej górce i jadę tak samo jak powyżej. Najlepiej byłoby wyłączyć silnik, ale wtedy by nie działało wspomaganie itp. Nie wszędzie musi to mieć sens - w moim dieselu akurat tak to wygląda, ale niektóre benzyniaki palą na luzie co najmniej 2 l / 100, więc tam nie ma większej różnicy, czy kulać się na biegu, czy na luzie (zwłaszcza jeśli bieg mało hamuje). Odpowiedz
Mietek 2011-12-06 Ludzie mylicie pojęcia. Eco-driving to nie zamulanie i jazda na emeryta !!! I nie jest nudna ! Albo ktos wam głupot naopowiadał albo nie macie pojęcia o co chodzi w ogóle. Eco-driving można podsumować jednym zdaniem "Jak najmniej używania hamulca". Nie raz mnie rajdowcy czerpiący radość z jazdy według ich mniemania wyprzedzali na prostej a potem na zakrętach ich doganiałem bo się prawie zatrzymywali a eco-driving polega na tym żeby przejść zakręt w miarę bez hamowania żeby nie tracić paliwa. Proste. Albo widzę że jest czerwone i wrzucam luz i nagle jak z pod ziemi sami rajdowcy się pojawiają trąbią na mnie wyprzedzają patrzą się groźnie a nawet kłapią jadaczkami coś przez szybę po czym hamują gwałtownie na światłach. W tym czasie ja dojeżdżam akurat jak zapala się zielone i nawet nie muszę przyspieszać i rajdowców zostawiam z tyłu. Po czym sytuacja się powtarza na następnych światłach i tak w kółko. Jedziemy równo z tym że ja dużo taniej i to jest eco-driving ! Odpowiedz
JR 2011-10-27 Nie twierdzę, że zawsze trzeba jechać 50 km/h na V biegu, ale moim zdaniem ecodriving to nie lipa. Rozumiem, że oszczędności na poziomie 2000 zł rocznie nie robią na niektórych wrażenia. Ale postawmy się na miejscu managera floty w dużej firmie. To, co wiele osób nazywa nudnym pozwala osiągnąć firmie realne korzyści. Odpowiedz
Robert I. Bielecki 2011-03-15 Eco driving to dobra technika, ale wcale nie optymalna do nowych aut, w szczególności z turbodoładowanymi silnikami. Jest niesamowicie nudna i dlatego jeżdżę inaczej, choociaż nie mniej oszczędnie dopasowując styl do właściwości pojazdu, a przede wszystkim charakterystyki pracy i wydajności silnika. To "odwrotność" jazdy wyścigowej na torze, nic więcej. Odpowiedz Odpowiedzi: 1
ja 2011-03-26 @Robert I. Bielecki Witam Nie mogę się zgodzić z twierdzeniem, że eco driving nie jest dobry dla współczesnych samochodów z turbo. Odbywałem niedawno jazdę testową Peugeot 508 z dwulitrowym silnikiem diesla. Kontrolka "wspomagająca" eco-jazdę informowała mnie około 1700 obr/min żebym zmienił bieg na wyższy. To samo w służbowym Renault Megane 1,6 benzyna - tu też kontrolka pogania do zmiany biegu znacznie szybciej niż podpowiada tzw zdrowy rozsądek. Odpowiedz Odpowiedzi: 1
Robert I. Bielecki 2011-04-18 @ja: Nie mylmy marzeń i faktów: 1. Jaki związek mają kontrolki i in. bajery z eco-drivingiem - jedną z wielu technik oszczędnej jazdy? Proszę nie mylić ekonomicznej i ekologicznej jazdy z komercją (płatne szkolenia to biznes). 2. Kontrolki itp., podobnie jak przyciski eko, to gadżety dla osób mających małe pojęcie o pracy silnika, co producenci pojazdów otwarcie przyznają. Jeżdżąc wg wiedzy technicznej, a nie bajerów, zużywa się mniej paliwa. To samo dotyczy trybów eco i sport/power. W tych ostatnich auto jest najbardziej ekonomiczne, pod warunkiem że kierowca wie co robi. W trybach eco auta palą ok. 0,5 więcej. 3. Jeśli uzyskuje Pan/i zużycie paliwa mniejsze niż podaje producent to zapraszam na zawody i pokazanie innym że jadąc wg kontrolek można spalić mniej od konkurentów. Byłoby to bardzo ciekawe. Odpowiedz
ANTY ECO TORBO DYMO MAN 2010-04-14 Mam gdzies ta ekonomie chyba ze mam rezerwe rezerwy to sie przypomina :) Odpowiedz Odpowiedzi: 1
C U P R A 2010-04-21 Hahah popieram TURBO DYMO MENA :) Odpowiedz
def 2010-02-17 Dla wielu osób jazda samochodem to praca, spędzają w nim wiele godzin, muszą pokonać bezpiecznie trasę z punktu A do B w sposób sprawny, bezpieczny i ekonomiczny. Dla nich stosowanie elementów eco-driveingu jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Argument, że jest on nudny jakoś do mnie nie przemawia. Drogi to nie tory wyścigowe czy OS gdzie obowiązuje zasada albo pełen gaz albo pełen hebel. Jak ktoś ma prawo jazdy dłuzej niż rok, a samochód prowadzi nie tylko wtedy gdy tata da mu kluczyki to raczej nie będzie traktował eco-drivingu jako czegoś nudnego. Odpowiedz Odpowiedzi: 1
Maccko 2010-02-18 Moim zdaniem z tym eco-drivingiem jest różnie. Ja np mam wyrobione naywki trzymania odstepu, czy dojazdu na swiatła i inne na biegu ... Ale zawsze mam dzien ze mi sie nudzi. Sam byłem jakis czas temu kierowca tira i tam dopiero mozna zobaczy jakie znaczenia na spalanie ma rozpedzanie zestawu z górki i przed wzniesieniem. Wiatr łądunek itp. Ale tez nie sa to jakies mega wielkie roznice. W aucie benzynowym mozna zaoszczedzic wiecej o pojemnosci wieksza 2.3. Moim zdaniem chcesz ekonomi kupuj ekonomiczne auta wtedy roznica w octavi 1.9TDi 90Km przy ekonomi czy bez to bedzie max 1-1.5 litra i gra., Odpowiedz
tony halik 2010-02-08 Jak dla mnie, temat jest wyczerpywalny. Ecodriving to taka lipa jak globalne ocieplenie. Jeśli eko, to tylko na rowerze :) Odpowiedz
wqeeedel 2010-02-08 Moim zdaniem pojecieEcoDrivingu jest tematem niewyczerpalnym. Ilu kierowców tyle opini. Artykuł bardzo interesujacy. Podstawa nie trzymac sie za kims blisko. NIe zamulac przy przyspieszaniu. NIe scigac ze swiatałem do swiateł 100km/h bo i tak nas przytrzyma "zielona linia" szkoda ze jest mało informacji o zależnosci siły nacisku na pedał gazu a spalaniu to samo ilosc obrotów a spalanie. Absolutnie nie zgadzam sie z jak najszybsza zmiana biegów bo raz ze auto muli dwa ze jak sie buja na zawysokim biegu duzo pali. I kolejny wazny argument owszem i eko ale ja wole sobie cisnac i dokłac truc ptaszy przepalac 98 i czerpac przyjemnosc z jazdy. Eco jest mdłe jak flaki z olejem. Predzej bym sie decydował na ekonomiczne auto a nie jazde :) Odpowiedz Odpowiedzi: 1
janekkos 2010-02-08 Zgadzam się z końcówką wypowiedzi wqeeedla. Eco jest nudne po maxie. Tyle, że jest opłacalne dla portfela i bezpieczne. Jedyna rada - sianko i zdrowie zaoszczędzone na ekojeździe przeznaczyć trzeba na weekendowe upalanie na torze :D Tylko skąd w Polsce tor... Odpowiedz Odpowiedzi: 1
Weedel 2010-02-09 Jak juz mowimy o Eco-driving po to by była zupa na tor to rozumiem :) Głosno sie mowi o wykupie przez Kuzaja Starego lotniska gdzies w okolicach Łodzi, jest poznan sa kartodromy nie ma tragedii jest S1 na Gdańsk :) Oto i link : http://finanse.wp.pl/kat,104132,title,W-Lodzi-powstanie-tor-Formuly-1-Jest-inwestor,wid,11873528,wiadomosc.html?ticaid=199cc Odpowiedz Odpowiedzi: 1
Eco Eco 2010-02-17 Zgadza sie ecodriving jest nudny. Kiedys słuchałem jakiegos kabaretu i była mowa własnie o stylach jazdy. Mowiono tam o tym ze jak jedziemy zgodnie z przepisami albo blisko temu stajemy sie ospali i nieostrozni a jak jade "normalnie" jestem wyczulony na wszystko co sie dzieje w okolicy. Odpowiedz
Oponeo na świecie
Belgique
(français)
België
(nederlands)
Česká republika
Deutschland
Éire
España
France
Italia
Magyarország
Nederland
Österreich
Slovenská republika
Türkiye
United Kingdom
USA