Menu

Czy znalazłeś informacje, których szukałeś?

Odszkodowanie od zarządcy drogi za wjechanie w dziurę – mit czy rzeczywistosć?

aktualizacja: 14 czerwca 2018
OPONEO.PL

Chciałbyś ubiegać się o odszkodowanie z tytułu uszkodzenia opon lub felg przez dziurawe drogi? Nie wiesz jak się za to zabrać? Przeczytaj nasz artykuł, w którym znajdziesz wszystkie potrzebne informacje.

Woda w kałuży może ukryć prawdziwą głębokość dziury

Woda w kałuży może ukryć prawdziwą głębokość dziury.

 

Często trudno podczas codziennych dojazdów do pracy lub weekendowych wypadów za miasto nie wjechać choćby w jedną dziurę. Taka sytuacja może zdarzyć się każdemu kierowcy. Wyrwa w drodze czy pęknięcia asfaltu szczególnie widoczne są po zimie – mróz i woda wpływająca w zakamarki zewnętrznych warstw nawierzchni sprawiają, że stan drogi drastycznie się pogarsza. 

 

Uszkodzenie pojazdu po najechaniu na dziurę. Co możemy z tym zrobić? 

Kiedy nasze auto ląduje w dziurze, uszkodzeniu może ulec felga, opona lub nawet elementy zawieszenia (wahacz lub amortyzator). Konieczność naprawy uszkodzonego w ten sposób zawieszenia może znacząco uszczuplić nasz portfel. 

Kosztorys naprawy samochodu może być różny w zależności od naruszonych części, stanu pojazdu i używanych przez nas opon. Warto przy tym pamiętać, że według polskich przepisów prawa nie możemy jeździć z ogumieniem o różnych bieżnikach na jednej osi. Często trzeba liczyć się z wymianą więcej niż jednej sztuki. 

 

Dziury na drodze to utrapienie kierowców

Dziury na drodze to utrapienie kierowców.

 

Jeśli zdarzenie miało miejsce na drodze publicznej, to nie musimy uszczuplać swoich oszczędności. Należy złożyć wniosek o odszkodowanie do zarządu dróg. Brzmi jak abstrakcja, ale mamy po swojej stronie prawo. 

 

Zgodnie z art. 20 ustawy o drogach publicznych:

 

„Do zarządcy drogi należy w szczególności: przeprowadzanie okresowych kontroli stanu dróg i drogowych obiektów inżynierskich oraz przepraw promowych, ze szczególnym uwzględnieniem ich wpływu na stan bezpieczeństwa ruchu drogowego, w tym weryfikację cech i wskazywanie usterek, które wymagają prac konserwacyjnych lub naprawczych ze względu na bezpieczeństwo ruchu drogowego; wykonywanie robót interwencyjnych, robót utrzymaniowych i zabezpieczających;”

 

Kierowca może zatem ubiegać się o odszkodowanie od instytucji zarządzającej drogą, na której doszło do uszkodzenia pojazdu w wyniku zaniedbania. 

 

Roszczenie opiera się o art. 415 Kodeksu cywilnego, który głosi:

 

„Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.”

 

Wniosek o odszkodowanie do zarządcy drogi. Czyli kogo? 

Pierwszym co musimy zrobić, jest zidentyfikowanie prawnego podmiotu odpowiedzialnego za stan nawierzchni. Zgodnie ze wspomnianą ustawą, drogi krajowe stanowią własność Skarbu Państwa. Trasy wojewódzkie, powiatowe i gminne stanowią kolejno własność właściwych samorządów. 

 

Droga publiczna:

Numery dróg:

Odpowiedzialny podmiot prawny:

Droga krajowa

Jedno lub dwucyfrowe, np.: 5, 72, 91

Generalny Inspektor Dróg Krajowych i Autostrad

Droga wojewódzka

Trzycyfrowe, np.: 150, 272, 835

Zarząd województwa

Droga powiatowa

Czterocyfrowe i wyróżnik województwa, np.: 1001W,  1107S

Zarząd powiatu

Droga gminna

Sześciocyfrowe i wyróżnik województwa, np.: 348 219S

Władze gminy: wójt, prezydent miasta, burmistrz

 

Uszkodzenie auta przez dziurawe drogi. Jak postępować, żeby uzyskać odszkodowanie?

Każdy, kto miał styczność z firmami ubezpieczeniowymi wie, że uzyskanie rekompensaty jest trudnym i żmudnym procesem, a gdy dodatkowo musimy mierzyć się z władzami publicznymi, sprawa jeszcze bardziej się komplikuje. 

 

Kontakt z ostrą krawędzią dziury może skończyć się tragicznie zarówno dla opony, jak i dla felgi

Kontakt z ostrą krawędzią dziury może skończyć się tragicznie zarówno dla opony, jak i dla felgi.

 

Możemy jednak znacząco zwiększyć swoje szanse na pozytywny finisz. W tym celu warto postępować zgodnie z naszymi wskazówkami:

  • Zrób dokładną dokumentację miejsca zdarzenia – dobrze jest zrobić jak najwięcej zdjęć, zarówno uszkodzonego auta, jak i wadliwej nawierzchni. Nie należy pomijać żadnego szczegółu, który może być istotny podczas rozpatrywania naszych roszczeń.

  • Poszukaj świadka – pomoc w uzyskaniu odszkodowania możemy otrzymać od kogoś, kto widział zdarzenie i mógłby potwierdzić naszą wersję. Świadkiem może być chociażby pasażer, który podróżował razem z nami. Jeżeli natomiast będzie to przypadkowy przechodzień, dobrze jest poprosić go o dane adresowe, by w razie potrzeby zwrócić się z prośbą o pomoc lub najlepiej – o złożenie pisemnego oświadczenia.

  • Kolejny krok to wezwanie policji lub straży miejskiej – niestety, takie zgłoszenia nie są priorytetowe i może się zdarzyć, że na przyjazd służb poczekamy nawet kilka godzin. Warto jednak to zrobić, ponieważ notatka policyjna, w której znajdą się wszystkie informacje dotyczące zdarzenia, znacznie ułatwi dochodzenie roszczeń u zarządcy drogi. Czas oczekiwania na przyjazd możemy przeznaczyć na zrobienie dokładnej dokumentacji fotograficznej, aby uszkodzenie samochodu nie pozostawiało wątpliwości.

  • Uważnie sprawdź okolicę – do wypełnienia zgłoszenia będą nam również potrzebne dane z miejsca zdarzenia. Dobrze jest zatem odnotować jakie ograniczenie prędkości obowiązuje na danym fragmencie drogi. Należy również opisać, jak dokładnie wygląda miejsce uszkodzenia i zanotować usytuowanie dziury w pasie jezdni, jej wielkość i głębokość. 

    Problem możemy mieć w miejscu, w którym o nierównościach informuje znak drogowy. Z reguły będzie to znak A30 „inne niebezpieczeństwo”. W takiej sytuacji zarządca drogi, chcąc uniknąć wypłaty odszkodowania, może starać się udowodnić, że kierujący pojazdem nie zastosował się do oznakowania i nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze.

  • W przypadku, gdy postanowiłeś sam naprawić szkodę, koniecznie zachowaj rachunki – warto pamiętać także o tym, że od chwili wystąpienia zdarzenia do rozpoznania sprawy przez rzeczoznawcę uszkodzenie może zostać naprawione – właśnie dlatego dokumentacja fotograficzna jest niezbędna. Należy również zachować i zabezpieczyć rachunki ukazujące poniesione przez nas koszty.

  • Zidentyfikuj zarządcę drogi – przed złożeniem wniosku o odszkodowanie należy poznać podmiot odpowiedzialny za stan nawierzchni. Warto skorzystać z zaprezentowanej przez nas tabelki. W razie problemu z identyfikacją rodzaju drogi, można zwrócić się o pomoc do Wydziału Drogownictwa Starostwa Powiatowego, gdzie uzyskamy wszystkie informacje.

 

Wniosek o odszkodowanie za uszkodzenie auta nie musi być abstrakcją 

Korzystając z naszych wskazówek, możesz znacząco zwiększyć swoje szanse na skuteczne odzyskiwanie odszkodowań. Reszta należy już do ubezpieczyciela. 

Postępuj zgodnie z procedurami uzyskania odszkodowania. Po znalezieniu zarządcy należy udać cię do jego siedziby ze zgromadzoną przez nas dokumentacją. Zapewne trzeba będzie również wypełnić wniosek/formularz, bądź też udać się do wyznaczonego przez zarządcę ubezpieczyciela, który odpowiada za dane drogi. 

 

Wjechałeś w dziurę, walcz o odszkodowanie! Obejrzyj nasz materiał filmowy i sprawdź, jak dociekać rekompensaty za uszkodzone auto na drogach publicznych:

 

 

Zazwyczaj można złożyć wszystkie dokumenty w siedzibie zarządcy, który wyśle je do ubezpieczyciela za nas, wpłynie to jednak na wydłużenie procedury. Rzeczoznawca zapozna się z materiałem, umówi się z nami na oględziny pojazdu, a także obejrzy miejsce zdarzenia. W przypadku gdy potrzebujemy samochodu np. do pracy i nie możemy czekać na jego naprawę, musimy koniecznie przedstawić wszystkie rachunki z zakładu, w którym naprawiane było auto. 

 

Szczegóły działają na naszą korzyść 

Bogata i szczegółowa dokumentacja może ułatwić nam uzyskanie wypłaty ubezpieczenia. Możemy również spotkać się z nietypowymi wymaganiami zarządcy  – niektórzy z nich proszą o okazanie wymienionych wedle kosztorysu części. 

 

Do zrobienia dokładnej dokumentacji fotograficznej wystarczy telefon komórkowy

Do zrobienia dokładnej dokumentacji fotograficznej wystarczy telefon komórkowy.

 

Zarządca drogi jest także zobowiązany do zwrotu kosztów związanych z holowaniem auta. Możemy także ubiegać się o rekompensatę korzyści, które straciliśmy w wyniku zdarzenia, musimy jednak zadbać o udowodnienie związku między tymi wydarzeniami. 

 

Wniosek o odszkodowanie nie zawsze przynosi skutek 

Musimy liczyć się z tym, że ubezpieczyciel zarządcy dróg odmówi wypłaty odszkodowania. Jeżeli opiekun trasy wyrazi wątpliwość odnośnie wartości szkody, możemy zwrócić się z prośbą o wycenę do niezależnego rzeczoznawcy. Niestety, wiąże się to z kosztem sięgającym nawet 500 zł (w przypadku uzyskania odszkodowania możemy go jednak doliczyć do naszych żądań). 

W przypadku otrzymania ubezpieczenia, którego kwota nas nie satysfakcjonuje, możemy spróbować zwrócić się do zarządcy drogi z wnioskiem o wyrównanie odszkodowania za szkodę. Jeżeli mimo przygotowania i zaangażowania w sprawę nie uda nam się uzyskać porozumienia z ubezpieczycielem, pozostaje nam wystąpienie do sądu na drodze powództwa cywilnego. 

  

Kopiowanie treści surowo wzbronione. Zobacz konsekwencje prawne
Napisz komentarz
Dodaj komentarz
Komentarze (19)
Darek 2013-11-16
trzeba walczyć o swoje - wnioski, odwołania i pozwy o odszkodowania za uszkodzone opony, felgi na dziurawych drogach z komentarzem prawnika są w sieci Odpowiedz
SEMEN 2013-03-28
Oni wszyscy to banda złodziei wypłata jakiejkolwiek rekompensaty to prawie cud,Ubezpieczyciel robi wszystko żeby nie wypłacić pieniędzy. Wjechałem w dziurę dk nr1- dwunasty tego dnia według policji (jechałem wolno /ale po swoim pasie a nie przeciwnym i nie byłem w stanie ominąć) i co? nie chcą nic wypłacić bo był znak na drodze inne niebezpieczeństwa i..... dalej muszę się sądzić. i będę:P. OMIJAJCIE INTERRISK I POLSKIE DROGI SZEROKIM ŁUKIEM BO JAK WAS NIE WYKOŃCZA RADARY ZROBIĄ TO DZIURY -POLSKA KRAJ BEZPRAWIA . Odpowiedz
przemek 2013-01-22
ja mam doświadczenie, dwa razy starałem się o odszkodowanie i jedyne co mi powiedziano to że jechałem za szybko bo gdybym jechał wolniej to bym dziurę zobaczył i ją ominął ewentualnie zahamował, polecono mi powołać rzeczoznawcę, który stwierdzi że jechałem z dozwoloną predkością, konsultowałem się z adwokatem, powiedział mi że sprawa jest do wygrania niemniej jednak muszę wyłożyć kasę na rzeczoznawców a później ubiegać się o zwrot w sądzie, powiedział mi ze prowadził już taką sprawę - trwała dwa lata Odpowiedz
julek 2013-01-22
Czy ktoś ma doświadczenie w ubieganiu się o odszkodowanie w związku z przejazdem po drodze z dziesiątkami kilometrów wertepów ? Ostatnio wracałem z Berlina A18 (przez Olszynę) i wytłukło mi zawieszenie .. na razie tylko wymieniłem jeden łącznik stabilizatora, zobaczymy co dalej. Odpowiedz
Mmm 2013-01-22
Rzeczywiście prościzna.. masa straconego czasu a efekt niepewny. Odpowiedz
Tomek 2013-01-21
Raczej nastawiałbym się na sąd,próbowałem uzyskać odszkodowanie za uszkodzoną szybę. Firmy ubezpieczeniowe zatrudniają ludzi szkolonych do wymyślania przyczyn odmowy, w przypadku dziury w drodze można np. podać iż kierowca celowo wjechał w dziurę zamiast ominąć przeszkodę, w związku z czym odszkodowanie się nie należy. Sąd i prawnik, bez prawnika ciężko o sprawiedliwość w Polsce, nie zapłacisz, nie wygrasz! Odpowiedz
aneta 2013-01-21
Tomek 2013-01-21
Raczej nastawiałbym się na sąd,próbowałem uzyskać odszkodowanie za uszkodzoną szybę. Firmy ubezpieczeniowe zatrudniają ludzi szkolonych do wymyślania przyczyn odmowy, w przypadku dziury w drodze można np. podać iż kierowca celowo wjechał w dziurę zamiast ominąć przeszkodę, w związku z czym odszkodowanie się nie należy. Sąd i prawnik, bez prawnika ciężko o sprawiedliwość w Polsce, nie zapłacisz, nie wygrasz!
Przejdź do komentarza
cóż za peseymizm, ja w tamtym roku urwałam mise olejowa na dziurze nie wezwałam policji bo jechałam z dziećmi do szkoły zostawiłam samochód na ulicy pojechałam drugim na szczęscie miała świadka zdarzenia, który naspisał list do ubezpieczyciela z opisem sytuacji ja zrobiłam zdjęcia samochodu i dziury wezwałam serwis podisałam pelnomocnictwo, że serwis naprawi szkodę i sam bedzie dochodził wypłaty od ubezpieczyciela dali mi jeszcze samochód zastępczy bo napisałm, że musze wozic dzieci do szkoły. Nic mnie nie obchodziło dochodzenie odszkodowania. Polecam naprawę przez profesjonalny sewis poniewaz oni wiedzą jak wszystko załatwić. Dla ciekawostki wartośc mojego starego samochodu wynosi około 5 tys a naprawa kosztowała 4 tys Odpowiedz
autochton 2012-01-10
na ul. Jurajskiej w Masłomiący k/Krakowa sa mega dziury, po wjechaniu na taka dziure trzeba wezwac policje pokazac funkcjonariuszom uszkodzenia ktre oni opisa w notatce i z taka noptatka trzeba iśc do UG w Michalowicach Pl. Piłsudskiego 1 32-091 Michałowice celem wezwania do zapłaty kwoty odszkodowania tytułem za uszkode z winy zarzadcy drogi. Podajemy w wezwaniu kwote jaka wydalismy na naprawe + koszty lawety i zalaczany fakture badz rachunek. Odpowiedz
Aga 2011-10-24
Powiedźcie mi .... Ponieważ moja ulica od 3-4 lat wg nie jest robiona, są mega dziury, tiry niby nie moga wjeżdzać ale i tak to robia. Po roku czasu znowu mam do roboty zawieszenie, do tego z opon powietrze mi schodzi bo przez te dziury pokrzywiły mi sie felgi. I czy mogę żądać od nich odszkodowanie. Możecie mi odpisać na e-mail aw898@wp.pl . Bo tak naprawde wkurza mnie fakt że mam znowu kupę kasy wydać za to że nie jest moja wina!! \ Pozdrawiam Odpowiedz
PImpekS 2010-04-14
Ciekawe jak sie czuja Ci co sa odpowiedzialni za drogi i wypłaty odszkodowac przeciez to jest plaga teraz. Odpowiedz
Mikrusek XXL 2010-04-21
PImpekS 2010-04-14
Ciekawe jak sie czuja Ci co sa odpowiedzialni za drogi i wypłaty odszkodowac przeciez to jest plaga teraz.
Przejdź do komentarza
Mysle ze pograzamy sie jescze bardziej ubiegajac sie o odszkodowania. Kasa na drogi idzie na rekompewsowanie strat. Odpowiedz
Darek 2011-03-04
Mikrusek XXL 2010-04-21
Mysle ze pograzamy sie jescze bardziej ubiegajac sie o odszkodowania. Kasa na drogi idzie na rekompewsowanie strat.
Przejdź do komentarza
@Mikrusek XXL to jak wpadniesz samochodem w dziure uliczną i urwiesz koło to nie staraj sie o odszkodowanie tylko płać z własnej kieszeni a oni i tak dróg nie zrobią i będą z takich jak ty się śmiać Odpowiedz
MiRambo 2010-02-17
Okazuje sie ze ubieganie sie o odszkodowanie nie jest zadnym prlemem ciekawe jak to wyglada w praniu. Jak moja dziewczyna miała stłuczke czekalismy na policje 5 godzin w centrum Bydgoszczy ;] Swoja droga, drogi dopiero sie sypna jak cały snieg sie wyleje na droge teraz jest zle ale lepiej nie bedzie. Odpowiedz
Mich 2010-02-17
A mi się udało otrzymać odszkodowanie. Największym problem był oczywiście stracony czas (policja przyjechała po 1,5h, potem da Zarządu Dróg - 2h, no i umaiwnie się z Ubezpieczycielem 1h). Oczywiście za zniszczony przegub wypłacono tylko część jego nowej wartości i zastanawiałem sie czy to wszystko maiało sens (koszt nowego przegubu 600 + robocizna 250 - wypłącono 400zł) Odpowiedz
art64 2010-03-01
Nasze państwo jest tak skonstruowane, że zwykły maluczki człowiek nie ma szans na odszkodowanie za zniszczone amortyzatory, czy wahacze itp. Masz szanse - jak stracisz cały przód - po wpadnięciu do dziury !Dzisiaj pojechałem na przegląd - mam do wymiany wszystkie amortyzatory - jak mam udowodnić zarządcy - że to się stało przez ostatnie dwa miesiące zimy - oni mają prawników , ja nie mam czasu i pieniędzy na wojnę z urzędami - ODPUSZCZAM ! z wielkim bólem ( k...wa ) ale odpuszczam. Odpowiedz
Janek 2010-02-23
art64 2010-03-01
Nasze państwo jest tak skonstruowane, że zwykły maluczki człowiek nie ma szans na odszkodowanie za zniszczone amortyzatory, czy wahacze itp. Masz szanse - jak stracisz cały przód - po wpadnięciu do dziury !Dzisiaj pojechałem na przegląd - mam do wymiany wszystkie amortyzatory - jak mam udowodnić zarządcy - że to się stało przez ostatnie dwa miesiące zimy - oni mają prawników , ja nie mam czasu i pieniędzy na wojnę z urzędami - ODPUSZCZAM ! z wielkim bólem ( k...wa ) ale odpuszczam.
Przejdź do komentarza
Chciałbym się dołączyć doi kolegi, powyżej z zapytaniem. Czy istnieje mozliwość, by, domagaćsię zwrotu kosztów naprawy pojazdu, który uległ poważnemu uszkodzeniu, wskutek jakiegokolwiek braku odśnierzania dróg miejskich, gdy przegląd auto mialo 1.12.2009 i bylo w stanie idealnym, a zaraz pod koniec stycznie, całe zawieszenie do wymiany. Niestety jest to auto firmowe, jedno z nowszych i jakie że było zdziwienie szefa, jak dostał kosztorys z warsztatu. Zaznaczę iż do "rajdowców" się nie zaliczam, ale za to robie znacznie ponad 100km dziennie po mieście. Styczeń był bardzo srogim miesiącem z minusowymi temperaturami i opadami śniegu, akcja odsnieżanie zaczeła się pod koniec stycznia i trwa do dziś, jednakże auto niestety ledwo co jeździ! Prosze o odpowiedź. Odpowiedz
MISSIEK 2010-02-22
Dobrze, a co z przyspieszonym zużyciem elementów zawieszenia?? Kto ma pokryć koszty wymiany wahaczy, amortyzatorów po okresie zimowo – wiosennym,, kiedy droga bardziej przypomina sito niż prawdziwą drogę?? Uszkodzenie zawieszenia uniemożliwiające jazdę nie zawsze występuje natychmiast i często efekty dziur widać dopiero po pewnym czasie. Odpowiedz
Marcin D 2010-02-22
MISSIEK 2010-02-22
Dobrze, a co z przyspieszonym zużyciem elementów zawieszenia?? Kto ma pokryć koszty wymiany wahaczy, amortyzatorów po okresie zimowo – wiosennym,, kiedy droga bardziej przypomina sito niż prawdziwą drogę?? Uszkodzenie zawieszenia uniemożliwiające jazdę nie zawsze występuje natychmiast i często efekty dziur widać dopiero po pewnym czasie.
Przejdź do komentarza
nie da się wszystkiego wciągnąć w odszkodowania,a szkoda. Można by np żądać odszkodowania za zwiększone zużycie paliwa przez nieodśnieżone drogi ;] Jak dla mnie, to cud, że chociaż za dziury można kasę dostać. Odpowiedz
xyz 2010-02-22
Marcin D 2010-02-22
nie da się wszystkiego wciągnąć w odszkodowania,a szkoda. Można by np żądać odszkodowania za zwiększone zużycie paliwa przez nieodśnieżone drogi ;] Jak dla mnie, to cud, że chociaż za dziury można kasę dostać.
Przejdź do komentarza
łaski nie robią Odpowiedz