Każdy zmotoryzowany życzyłby sobie, aby infrastruktura w jego miejscu zamieszkania była na jak najlepszym poziomie, a opłaty za parkowanie, OC czy paliwo jak najniższe. Czy jadąc do dawnej stolicy Polski możemy liczyć na jakieś udogodnienia? Sprawdziliśmy to w naszym corocznym rankingu miast przyjaznych kierowcom.  

W poprzedniej edycji Kraków uplasował się na czwartej pozycji w klasyfikacji generalnej wśród miast powyżej 300 tysięcy mieszkańców. Dla tych, którzy oczekiwali poprawy – niestety, w tym roku nie mogliśmy na nią liczyć. Po przeanalizowaniu wyników z  poszczególnych kategorii, stolica Małopolski znalazła się na szóstym miejscu. O ile wynik może nie satysfakcjonować niektórych, to mimo tego pojawiło się kilka pozytywnych akcentów.

Sprawdź, jakie miasto zostało uznane za najbardziej przyjazne kierowcom.

Nowocześnie, ale jednak drogo

Mieszkańcy stolicy Małopolski posiadający auta lub też osoby tu przyjeżdżające, muszą zapłacić trochę więcej za pozostawienie swojego pojazdu na terenie miasta. Z poprzedniego rankingu wynika, że pierwsza godzina kosztowała ich 3 zł, druga - 3,50 zł, trzecia - 4,10 zł, kolejna - 3,00. Teraz Śródmieście zostało podzielone na podstrefy, w których obowiązuje strefa płatnego parkowania. Kraków ma ich obecnie 3, a w każdej z nich stawki są inne: A – każda godzina 6 zł, B – każda godzina 5 zł, C – każda godzina 4 zł. Na stronie internetowej Zarządu Dróg Miasta znajduję się mapka, odzwierciedlająca poszczególne strefy.

Spośród miast powyżej 300 tysięcy mieszkańców zdecydowanie w kwestii opłat parkingowych w stolicy Małopolski jest najdrożej. Nie zmieniły się godziny funkcjonowania SPP Kraków - nadal jest to 10h (10:00-20:00), ale już nie od poniedziałku do piątku, teraz już do soboty. Na szczęście sytuację ratują trochę dostępne abonamenty oraz inne oferowane udogodnienia, jak np. Park N Go.

To tzw. system „Parkuj i Jedź”. Kraków podobnie jak inne większe miasta polskie – Warszawa, Wrocław, Gdańsk czy chociażby Szczecin może pochwalić się tym rozwiązaniem. Pozwala ono na pozostawienie swojego auta w specjalnie wyznaczonej do tego strefie i umożliwienie kontynuowania swojej podróży np. komunikacją miejską do celu. Z naszych zestawień wynika, że w kwestii liczby tak oznaczonych miejsc parkingowych widać zdecydowaną poprawę. W porównaniu z zeszłorocznym zestawieniem przybyło ich 131, więc w Krakowie jest ich obecnie 658. Na około 770 tysięcy mieszkańców i licznie odwiedzających to miasto przyjezdnych to nadal mało, ale cieszy fakt, że liczba miejsc jednak wzrosła.

Świetnym udogodnieniem są także pojazdy typu “Carsharing”, które po opłaceniu u operatora, można wypożyczyć i przetransportować się w dowolne miejsce w mieście. W Krakowie do dyspozycji jest 499 sztuk tego typu pojazdów. Dla porównania w zbliżonym pod względem liczby mieszkańców Trójmieście znajdziemy ich aż 1021 - prawie tyle samo, co w stolicy. Mimo wszystko Krakowiacy nie mogą mieć powodów do niezadowolenia, bowiem obecna liczba udostępnionych do wypożyczenia aut jest nadal jedną z wyższych, biorąc pod uwagę większe miejscowości w Polsce.

Ile zapłacimy za paliwo, wymianę opon i ubezpieczenia OC? Kraków ma nadal drogo

Zmieniają się jak w kalejdoskopie i raz kierowcy są z nich zadowoleni, a raz mają powody do narzekań – to nic innego jak ceny paliw. Kraków, a raczej znajdujące się w tym mieście stacje liczyły sobie na przestrzeni 2019 roku średnio za litr benzyny bezołowiowej 4,99 zł. W porównaniu z 2018 rokiem cenę podniesiono o 6 gr. Droższy jest też olej napędowy - o 13 gr więcej podniesiono stawkę na litrze. Sytuacja ta nie dotyczy tylko i wyłącznie stolicy Małopolski. W każdym większym mieście w Polsce były widoczne podwyżki cen paliwa. Mogli się tylko cieszyć posiadacze samochodów na gaz, bowiem LPG było w zeszłym roku znacznie tańsze. W Krakowie litr kosztował 2,08 zł. Tyle samo ile we Wrocławiu i Bydgoszczy.

W kwestii wymiany opon - Kraków również nie ma powodów do zadowolenia, bowiem niestety również ceny wzrosły. Średni koszt takiej usługi w popularnym rozmiarze 205/55 R16 wynosił w 2019 roku 25,22 zł za sztukę - to o 2,41 zł więcej niż w 2018 roku. Znacznie drożej jest jednak w Łodzi, Wrocławiu, Szczecinie i Warszawie - ponad 26 zł!

Jednakże z większymi wydatkami muszą się pogodzić nie tylko krakowscy kierowcy - koszty wymiany ogumienia wzrosły niemal w każdym polskim mieście.

Oszczędności możemy szukać chociażby w ubezpieczeniu samochodu. Tutaj w porównaniu z 2018 rokiem widać znaczną obniżkę cen. Średni koszt OC dla najpopularniejszych aut z klasy średniej z roczników 2002-2010 wynosił wówczas 652 zł, a obecnie 599 zł! Spośród większych polskich miast (pow. 300 tys. mieszkańców) to jedna z tańszych stawek. Mniej zapłacimy tylko w Lublinie.

Sprawdź, ile kosztuje wymiana ogumienia w Twojej okolicy i zamów nowe opony z montażem w wybranym warsztacie.

Co powiemy o kolizjach i prędkości w Krakowie?

Oczywistym jest, że w strefie zabudowania należy zdjąć nogę z gazu, bo może się to skończyć źle. Na szczęście w Krakowie wiedzą o tym licznie przybywający odwiedzać to miasto turyści, jak i mieszkańcy, o czym świadczą statystyki dotyczące liczby ubiegłorocznych kolizji. Według danych z aplikacji Yanosik w 2019 odnotowano ich 7186. To nadal dużo, ale w porównaniu z poprzednią edycją naszego rankingu widać zdecydowaną poprawę - o 1069 mniej, niż w 2018 roku. Cieszy zatem fakt, że jazda po Krakowie jest bezpieczniejsza.

Być może jest to związane z prędkością, z jaką kierowcy poruszają się po stolicy Małopolski, bo trzeba przyznać nie jest ona zawrotna. Z jednej strony nowo oddane do użytku drogi cieszą, ale na etapie ich budowy nie sprzyjają płynnemu ruchowi drogowemu. Do tego doliczymy jeszcze licznie przybywających turystów chcących odwiedzić Wawel, Sukiennice czy Kościół Mariacki i korki gotowe. Dlatego jeżdżąc po centrum na liczniku mamy zazwyczaj 24 km/h, a poza nim 37 km/h. W naszym rankingu wśród miast powyżej 300 tysięcy mieszkańców zdecydowanie w Krakowie, ale także Wrocławiu jeździ się najwolniej. 

Krakowski smog(k)

W stolicy Małopolski niestety z jakością powietrza jest wyraźny problem, czym zamartwiają się władze miasta. Są oni jednak zdeterminowani, by poprawić ten stan rzeczy. Sposobem mogą być chociażby oddane do użytku stacje ładowania samochodów elektrycznych. Kraków od 2018 roku wzbogacił się o 12 nowych miejsc, dzięki czemu kierowcy chociażby hybryd mają z czego korzystać. Dodatkowo na początku stycznia 2019 roku wprowadzono na terenie krakowskiego Kazimierza Strefę Czystego Transportu, która ma znacznie poprawić sytuację związaną z emisją zanieczyszczeń.