Nowe opony na tył!

  • 2009-02-18
  • autor: Dariusz Walisiak, Goodyear Polska

Zagadnieniem, które wciąż budzi liczne kontrowersje jest miejsce montażu opon w przypadku, kiedy dysponujemy niejednolitym kompletem opon (o różnym stopniu zużycia bieżnika) lub zakupiliśmy tylko dwie opony. Właściwe rozwiązanie może zadecydować nawet o ludzkim życiu.

Jedną z najbardziej rozpowszechnionych teorii jest ta, która mówi, że opony znajdujące się w lepszym stanie (mniej zużyte) należy montować na osi napędowej. Ze względu na fakt, iż większość aut posiada napęd przedni, opony lepsze najczęściej trafiają na oś przednią. Inna teoria nakazuje umieszczać opony z przodu, aby poprawić kierowalność samochodu, odprowadzanie wody oraz jego trakcję w przypadku ruszania na śliskiej nawierzchni lub śniegu. Może wyda się to Wam, drodzy Czytelnicy dziwne, ale spieszymy z informacją, iż obie powyższe teorie są… nieprawdziwe!

Co zrobić gdy dysponujemy różnymi zestawami opon? Decyzja może zadecydować o naszym bezpieczeństwie.
Co zrobić gdy dysponujemy różnymi zestawami opon? Decyzja może zadecydować o naszym bezpieczeństwie.

Lepsze opony z tyłu zwiększają bezpieczeństwo

Najgroźniejszą i najtrudniejszą do opanowania sytuacją jest silne i niespodziewane zarzucenie tyłu samochodu (lub nawet obrócenie wokół własnej osi) w przypadku hamowania na śliskiej nawierzchni lub jazdy po łuku. Łatwo wówczas utracić całkowitą kontrolę nad pojazdem. W przypadku poślizgu kół osi przedniej podczas przyspieszania lub hamowania ograniczona zostaje kierowalność pojazdu. Aby ją odzyskać wystarczy zmniejszyć nacisk na pedał hamulca lub gazu.

Z tego też względu producenci opon i samochodów zalecają montowanie nowych lub mniej zużytych opon zawsze na tylnej osi - niezależnie od tego, czy samochód posiada napęd na przednie, czy też tylne koła. Aby zwiększyć jeszcze bardziej poziom bezpieczeństwa zaleca się sprawdzenie ciśnienia i wyważenie opon przeniesionych z tyłu na przód.

nowe opony na tyl
Opony warto wymieniać na nowe w całości, a nie tylko kupować dwie w miejsce najbardziej zużytych.

Dlaczego lepsze opony montujemy z tyłu, a nie z przodu?

Z czasów, kiedy powszechnie używano opon dętkowych pozostało przekonanie, że lepsze opony powinniśmy montować na oś przednią, aby uchronić pojazd przez ściągnięciem do rowu w przypadku przebicia opony. Przebicie opony, a w konsekwencji dętki powodowało gwałtowne ujście powietrza i mogło doprowadzić do wypadku. Obecnie używane opony bezdętkowe są bezpieczniejsze. W przypadku przebicia opony powietrze schodzi z niej łagodniej. Często nieświadomi jej przebicia jeździmy z gwoździem w oponie przez dłuższy czas nie odnotowując ubytku ciśnienia.

Kolejnym zastrzeżeniem ze strony użytkownika może być potencjalnie większa możliwość wystrzału opony o niższej wysokości bieżnika na osi przedniej. Opona w strefie bieżnika jest wzmocniona dodatkowymi stalowymi warstwami opasania. W przypadku najazdu z dużą prędkością na przeszkodę lub w dziurę może dojść do wystrzału opony. Do rozerwania gumy dochodzi zawsze na boku opony a nigdy w czole bieżnika, dlatego też jego wysokość nie ma tu najmniejszego znaczenia.

aquaplaning
Zjawisko aquaplaningu na tylnej osi jest trudno wyczuwalne, dlatego lepiej mieć zamontowane tam opony z głębszym bieżnikiem.

Aquaplaning a lepsze opony z tyłu

Zjawisko aquaplaningu, czyli ślizgania się opony na wodzie wyczuwamy, kiedy dotyczy ono kół osi przedniej. Nie jesteśmy w stanie wyczuć go, kiedy koła na osi tylnej tracą kontakt z podłożem.

Z tego powodu montaż opon z niższym bieżnikiem na osi tylnej jest również mniej bezpieczny. W przypadku utraty przyczepności kół tylnych tracimy panowanie nad pojazdem i często jest za późno, aby zrobić cokolwiek w celu uniknięcia zderzenia z innymi uczestnikami ruchu.

Należy też zawsze pamiętać, aby nie montować tylko 2 nowych opon, kiedy wszystkie opony na pojeździe są zużyte w znacznym stopniu. Niezalecany jest również montaż 2 opon zimowych wyłącznie na jednej osi, ponieważ zakłóca to równowagę przyczepności samochodu i łatwo doprowadzić do wypadku groźnego w skutkach.

Zaleca się więc aby zawsze montować nowe lub mniej zużyte opony (o wyższym bieżniku) na tylną oś, a dodatkowo należy zawsze sprawdzać stan bieżnika oraz ciśnienie w kole zapasowym.

Czy znalazłeś informacje, których szukałeś?

Tak

Nie

Dziękujemy
Wyszukaj w artykułach
Komentarze
Re: Nowe opony na tył!
. 2009-09-27 Odpowiedz

Autorem tego artykułu jest Dariusz Walisiak / Manager d/s Szkoleń Klientów w Grupie Goodyear

Re: Nowe opony na tył!
Majkelo 2012-01-15 Odpowiedz

Reasumując wszystkie odpowiedzi, najlepiej miec 4 opony w dobrym stanie i o takim samym bieżniku!

Re: Nowe opony na tył!
slaw 2011-11-06 Odpowiedz

czy byly przeprowadzane jakies testy, czy to tylko teoria?

Re: Nowe opony na tył!
t_mak 2011-04-14 Odpowiedz

Cosezonowa powtórka z rozrywki i te same klapki na oczach:D Dla ścisłości - całkowicie zgadzam się z autorem. Podczas KAŻDEGO hamowania odciążona zostaje DRUGA oś patrząc od strony kierunku jazdy, stąd też mamy takie sprytne zagadnienie jak korekcja siły hamowana, a ponieważ samochody zwykle jeżdżą w jedną stronę (przez większość czasu i z większymi prędkościami) problem dotyczy głównie osi tylnej. Kolejna bzdura, którą zawsze widzę i słyszę, to gorsza przyczepność niższego bieżnika - szczególnie na śliskiej nawierzchni. Pięknie po prostu - jeśli ktoś jeździ na łysej oponie, która nie odprowadza wcale wody - chylę czoła i obym go nie spotkał z naprzeciwka - bieżnik 4 mm odprowadza wodę nie gorzej niż 7 mm - podstawowy warunek: prędkość DOSTOSOWANA do WARUNKÓW. No i to co tygryski lubią najbardziej - łatwość opanowania tylnego poślizgu... bez komentarza to pozostawię, bo witki mi opadły. Każdy poślizg skutecznie weryfikuje umiejętności kierowcy i stan pojazdu, a i tak zdecydowana większość upodobała sobie zwalnianie w połowie zakrętu zamiast przed nim - przyjrzyjcie się jadąc po zmroku, gdzie zapalają się czerwone światełka i pomyślcie gdzie w tym momencie pojechałby samochód na "szklance". Panowie fachowcy - poczytajcie sobie mechanikę ruchu i przestudiujcie budowę układu hamowania w samochodzie, a potem wytykajcie błędy.

Re: Nowe opony na tył!
lanos 2011-04-14 Odpowiedz

Mi sie wydaje ze najwazniejsze jest hamowanie bo tego si euzywa i tu wazna jest nowa guma, jak dam lepsze gumy z tylu to biora maly udzial w hamowaniu, bo glowna sile bierze przod, tak sie zastnaiawam choc to doswiadczenie z roweru ze zjezdzajac z gory im lepsza byla przednia opona tym latwiej sobie radizlem, a z tylu opona miala znaczenia przy wchodzeniu w ciasny zakret, troche to nie to samo co auto, wlasnie mam zamontowac nowe opony i mam dylemat, wydaje mi sie z epod katem przyspieszania i hamowania lepeij dac nowe na przod

Re: Nowe opony na tył!
saitt 2010-12-16 Odpowiedz

Myśle, że zakładanie mniej zużytych opon na tył ma i tak więcej wad niż wymienionych zalet... Weźmy pod uwagę auta przednionapędowe... Jak wiadomo przednie opony w takim aucie biorą odpowiedzialność za przyspieszanie, hamowanie skręcanie, czyli sytuacje zdecydowanie istotniejsze w codziennej jeździe niż nagła nadsterowność. Poza tym auta przednionapędowe zdecydowanie częściej narażone są na podsterowność niż nadsterowność (już nie wspomne, że łatwiej jest wyprowadzić samochód przednionapędowy z nadsterowności niż z podsterowności). Tak więc wynika, że ilość niebezpiecznych sytuacji wynikających z zakładania mniej zużytych opon na tył jest nieporównywalnie mniejsza niż zakładania lepszych opon w takim aucie na przód.

Re: Nowe opony na tył!
Me 2010-10-29 Odpowiedz

Jeśli założymy, że lepsze opony z tyłu uchronią nas przed poślizgiem tylnych kół (nadsterownością), to artykuł mówi prawdę. Niestety bez tego założenia to tylko półprawda. Jeśli już wpadniemy w nadsterowność, jedynym ratunkiem w przednionapędowcu jest dodanie gazu, a nie jego odjęcie. Powie to każdy kierowca rajdowy. Co się zatem stanie gdy zarzuci nam tył, a my będziemy mieli gorsze opony z przodu (w przednionapędowcu)? Nie wyprowadzimy auta z poślizgu! Według mnie ważniejsza jest możliwość wyprowadzania auta z poślizgu niż założenie, że zawsze się uda go uniknąć.

A co z aquaplaningiem?
Reggy 2009-10-26 Odpowiedz

Zgadzam się z tymi rozważaniami w zupełności, jednak pojawia się pytanie: co ze zjawiskiem aquaplaningu? Czy w związku z jego wystepowaniem nie warto byłoby mieć lepsze opony z przodu, gdyż opony z tyłu napotykają już warstwę wody rozbitą, przez opony przednie i to przodowi łatwiej popłynąć. Chociaż można tu odnieść treść artykułu, że przód zdecydowanie łatwiej wyprowadzić z opresji.

Re: Nowe opony na tył!
WitekZ 2009-09-30 Odpowiedz

A ja zawsze myślałem, że opony lepsze powinno zakładać się na przód. Jak widać człowiek uczy się przez całe życie. A jak było z wami? Kiedy zostaliście wyprowadzeni z błędu? I czy w ogóle mieliście błędne podejście do tego tematu.

Re: Nowe opony na tył!
pedroan 2010-01-17 Odpowiedz

Jeszcze jeden filozof co udaje ze sie zna na rzeczy i mąci ludziom w glowach.

Re: Nowe opony na tył!
Def 2010-01-20 Odpowiedz

Więć Ty kolego praktyku podziel się z nami swoimi doświdczeniami. Jak i dlaczego zakładać opony?

Re: Nowe opony na tył!
bart123i 2009-10-12 Odpowiedz

to jak z podłączaniem kabli rozruchowych czysta logika ale czasem znajdzie sie filozof co wie lepiej i komuś mąci w głowie

Re: Nowe opony na tył!
Zorr 2009-11-04 Odpowiedz

Powiedzmy nowe opony na tył, ale co z drogą hamowania (na wprost)? Jeżeli założymy słabsze opony z przodu to droga hamowania w słabych warunkach wydłuży się czasami nawet dwukrotnie.

Re: Nowe opony na tył!
artur 2010-02-09 Odpowiedz

To wolisz żeby w czasie hamowania wyprzedził Cię tył własnego samochodu?

Re: Nowe opony na tył!
gość 2009-11-19 Odpowiedz

no chyba niekoniecznie, koła z przodu są dociążone cała masą auta przy hamowaniu, tylne są odciążone i to one mogą szaleć

Re: Nowe opony na tył!
Reggy 2009-11-04 Odpowiedz

Jest to pewnego rodzaju ryzyko, ale można przyjąc że mając gorsze opony z przodu nie będziesz jechał na tyle szybko, żeby nie byc w stanie wyhamować skutecznie. I umówmy sie że nie należy doprowadzac do sytuacji ekstremalnych- jak opona dochodzi do TWI to tylko do kosza, a nie na samochód.

Re: Nowe opony na tył!
Weeedel 2010-02-10 Odpowiedz

Opony czy na tył czy na pórzd lepsze kazdy zadecyduje sobie sam. W moim przypadku zima zdecydowanie tył mam auto RWD, ale nie tylko dlatego. Poslizgu tylnej osi nie jestes w stanie na dobra sprawe kontrolowac i nijak to sie ma do przodu. Znów tracimy przy hamowaniu. A moze jest tak ze kazdy sam sobie dobiera dla siebie odpowiednie rozwiazania moim zdaniem lepiej kupic 4 opony sredniej czy niskiej klasy nowe niz dwie dobre. Mam nadzieje ze nie rozmawiamy o akcjach typu nowe debice daje na przod bo nie wyjade z zaspy a te letnie sa jeszcze okey moga byc z tyłu :))))

Re: Nowe opony na tył!
pit 2010-03-04 Odpowiedz

czesc argumentow przemawia do mnie. ale problem pojawia sie przy slabej przyczepnosci i probie podjechania pod wzniesienie. w przypadku wiekszosci samochod z przednim napedem, to wlasnie przod ciagnie samochod. wiec bardziej zuzyte opony na przodzie beda dawaly mniejsza przyczepnosc. tak samo, jak w przypadku wlaczenia sie do ruchu, gdzie jest potrzeba wlaczenia sie szybkiego do ruchu, np z ulicy podporzadkowanej.

Re: Nowe opony na tył!
Maraton 2010-03-20 Odpowiedz

W aucie od około dziesięciu lat zakładam opony zimowe na oś napędową (przednią) i z własnego doświadczenia przyznaję autorowi rację. Zimą letnie opony na tylnej osi powodują że tył auta łatwo ulega poślizgowi. Na szczęście łatwo to skontrować kierownicą. Oczywiście przy prowadzeniu auta trzeba bardziej uważać. Jedyną zaletą zakładania opon zimowych na przód, jest oszczędność miejsca. Niezależnie od sezonu w domu muszę przechowywać tylko jedną oponę. Zimą zapasowe koło ma oponę letnią a latem zimową. Przy zmianie sezonu pozostaje więc zmienić rodzaj opony na jednym kole. Jeszcze kilka lat temu jako drugie auto miałem Fiata 126p, który służył mi głównie do jazdy po drogach polnych i leśnych. Tym autem cały rok jeździłem z oponami zimowymi na obu osiach. Na polnych drogach zimówki nie ulegały szybkiemu ścieraniu a klockowy bieżnik przydawał się również w głębokim piachu. Różnica była ogromna bo "maluch" z oponami letnimi miał tendencję do wpadania w lodowe koleiny z których trudno go było wyprowadzić. Z oponami zimowymi można było przejechać niemal wszędzie, gdzie przejechał traktor. Oczywiście przy bardzo głębokich koleinach problemem był mały prześwit podwozia. Czasem udawało się przejechać prowadząc dwa koła po środku bruzdy. Odpowiednie opony są ważne również w rowerze. W jednym mam z przodu cały rok oponę o bieżniku terenowym. Zapobiega to uślizgowi koła nawet na lekko posypanym piaskiem asfalcie. Natomiast na tył latem zakładam oponę Schwalbe-Silentio która lepiej sprawdza się na szosie. Drugi rower służy do jazdy w głębokim śniegu lub piachu więc są w nim na obu kołach zamontowane opony terenowe.

Re: Nowe opony na tył!
Spec 2010-03-27 Odpowiedz

co do tego to każdy może pisać tak jak uważa,Michelin zaleca zakładać nowe opony na oś napędową, tu widzę że Goodyear poleca na tylną oś,także i jedno i drugie jest prawidłowe,a najlepiej jak klient kupuje 4 nowe opony wówczas nie ma dylematu które zakładamy na przód a które na tył.

Re: Nowe opony na tył!
racjonalista 2010-03-27 Odpowiedz

A gdzie Michelin podaje, żeby nowe opony na oś napędową zakładać?

Re: Nowe opony na tył!
mm29 2010-03-30 Odpowiedz

Czy można łaczyc opony letnie z caloocznymi, jak wtedy je załozyć (mam opony letnie trochę zużyte, całoroczne nowe)

Re: całoroczne gdzie?
mm29 2010-03-30 Odpowiedz

Jak można łaczyc opony letnie z caloocznymi, jak wtedy je załozyć (mam opony letnie trochę zużyte, całoroczne nowe)? dzieki za podpowiedz.

Re: całoroczne gdzie?
bobek 2010-08-25 Odpowiedz

Jeżeli gwałtownie hamujemy na śliskiej nawierzchni to mając słabe opony na przedniej osi nie mamy możliwości manewru. Tylne lepsze opony jedynie wypadają lepiej w sytuacji hamowania na łuku. Poza tym przypadkiem lepsze opony na przedniej osi zawsze są skuteczniejsze.

Re: całoroczne gdzie?
Gwozdek 2010-09-09 Odpowiedz

Bardzo ładnie teoretycznie opisne, ale po pierwsze proponuję w warunkach słabej przyczepności przedniej osi (lepsze opony z tyłu) wykonać hamowanie awaryjne na wprost (90%) nacisku masy na przednią oś i co? Pojazdowi przed nami robimy z d... garaż. Po drugie: na śliskiej (zaśnieżonej lub zabłoconej) nawierzchni proponuję ruszać z miejsca ze słabszymi oponami na osi napędzanej czyli przedniej i co? Teoria nie przystaje nijak do praktyki. Przy słabszch oponach z tyłu wystarczy z większą rozwagą pokonywać zakręty i tyle.

Re: Nowe opony na tył!
leoo64 2010-02-02 Odpowiedz

W TVN turbo doktor tłok - wkładał wszystkim , że niezależnie od rodzaju napędu (przó, tył) zawsze nowe lub lepsze opony zakładamu na przednią oś. Więc są szkoły i szkoły - kto ma rację?.

Dodaj komentarz
(Uwaga: Treść wpisu forum jest moderowana)
Dlaczego oponeo