Im cieplej się robi, tym większa chęć wyjścia na dwór, pobiegania, pojeżdżenia na rowerze czy na motocyklu. Fani ostatniej z wymienionych aktywności na pewno już przyszykowali swoje maszyny do nowego sezonu, a wiele osób zdecydowało się pewnie rozpocząć swoją przygodę z motorami. Zanim jednak wsiądzie się za kierownicę, dobrze przypomnieć sobie na co trzeba koniecznie zwrócić uwagę.

Przed motorową wycieczką warto sprawdzić, czy jesteśmy do niej dobrze przygotowani.

Artykuł zdecydowaliśmy się podzielić na dwie główne części. Czym innym jest obowiązkowe wyposażenie, które narzuca prawo i brak jego posiadania jest wykroczeniem, a czym innym są elementy osprzętu, których brak stanowić może poważne zagrożenie dla życia i zdrowia własnego, i innych użytkowników ruchu drogowego. Jednakże nie są one wymagane przez przepisy.

Wyposażenie obowiązkowe, czyli co mówi prawo

Może wydawać się to szokujące, zwłaszcza że w Polsce przywykliśmy raczej do bardzo szczegółowych regulacji, ale prawo w kwestii obowiązkowego wyposażenia motocyklisty za wiele nie mówi. Wymagana jest w zasadzie tylko jedna rzecz – kask. Warto pamiętać, że jest on obowiązkowy zarówno dla kierowcy, jak i pasażera, niezależnie od długości trasy czy miejsca, przez które prowadzi droga. Nawet jeśli ktoś wybiera się w kilkuminutową przejażdżkę do sąsiada – przepisy nadal go obowiązują. Znaczenia nie ma także prędkość, z którą motocyklista się porusza.

Na rynku dostępne są różne rodzaje kasków motocyklowych: otwarte, integralne, szczękowe oraz terenowe. Polskie prawo nie precyzuje jaki typ, w jakich sytuacjach należy stosować. Warto jednak przed zakupem sprawdzić, czy ma on odpowiednie certyfikaty bezpieczeństwa i czy ich producent to wiarygodna firma.

Znacznie szczegółowiej określone jest obowiązkowe wyposażenie samego motocykla. Podstawą obowiązującą każdego kierowcę jednośladu jest ważna homologacja wystawiona przez Europejską Komisję Gospodarczej Organizacji Narodów Zjednoczonych lub Unię Europejską.

Ponadto prawo wskazuje kilka szczegółowych wymogów technicznych, które koniecznie musi spełniać jednoślad, by być dopuszczonym do użytku:

  • zamontowany prędkościomierz motocyklowy oraz drogomierz w polu widzenia kierującego;
  • minimalnie jedno lusterko zewnętrzne po lewej stronie pojazdu;
  • sygnał dźwiękowy (o ciągłym i nieprzeraźliwym tonie);
  • błotniki o szerokości nie mniejszej niż szerokość opony;
  • posiadanie urządzenia zabezpieczającego przed użyciem go przez osoby niepowołane;
  • tłumik wydechu;
  • minimalnie dwa niezależne hamulce, każdy działający na jedno z kół;
  • odpowiednie ogumienie pneumatyczne dostosowane do nacisku kół, zgodne z zaleceniami wytwórni.

Równie dokładnie określone są w Polsce światła motocyklowe. Rozporządzenie wydane przez Ministerstwo Infrastruktury wymienia wszystkie wymagane elementy oświetlenia, które należą do obowiązkowego wyposażenia jednośladu:

  • światła mijania (tzw. krótkie) oraz drogowe (tzw. długie);
  • kierunkowskazy do motocykla;
  • światła hamowania;
  • światła oświetlające tablicę rejestracyjną;
  • światła pozycyjne tylne;
  • światła odblaskowe tylne (inne niż trójkąty).

Niewłaściwe oświetlenie motocyklowe jest częstą przyczyną karania kierowców mandatami. Należy pamiętać, że domontowanie niefabrycznych lamp bez odpowiedniej homologacji jest nielegalne.

Rozporządzenie dodatkowo dopuszcza do użytku dodatkowe oświetlenie motocykla w postaci świateł: przeciwmgłowych przednich i tylnych, odblaskowych przednich i tylnych, do jazdy dziennej oraz awaryjnych.

Na motor zawsze powinno się wsiadać w odzieży ochronnej, choć prawo tego nie wymaga.

Wyposażenie niezbędne, czyli co mówi rozsądek

Oprócz konkretnych wskazanych przez normy prawne regulacji pozostają kwestie, które każdy motocyklista musi rozważyć samodzielnie, zgodnie z tym, co podpowiada mu rozsądek.

Przede wszystkim, chociaż obowiązkowy jest zaledwie kask, warto zainwestować także w kompletny strój motocyklowy. Należy pamiętać, że każde otarcie, nie wspominając nawet o kolizji, to w przypadku jednośladów w zasadzie pewny kontakt ciała z nawierzchnią. Już przy niskich prędkościach takie zdarzenie może skończyć się tragicznie, dlatego przenigdy nie powinno się jeździć bez odpowiedniego zabezpieczenia.

Oprócz ochronnej odzieży warto również wyposażyć się w kamizelkę odblaskową. Co prawda nie jest ona być może szczytem elegancji i stylu, ale ma ogromny wpływ na widoczność motocyklisty na drodze. A jeśli ktoś przykłada dużą wagę do swojej prezencji i szczególnie ważne są dla niego np. emblematy klubowe, które kamizelka by zasłaniała, warto zdecydować się na odblaskową szarfę. Ta jest dyskretniejsza, można ja łatwo zdjąć i schować, a również sprawia, że motocyklista jest dostrzegalny z dalszej odległości.

Prawo nie nakazuje osobom jadącym na motorze posiadania apteczki, ale to również warto rozważyć. Nie kosztuje ona wiele ani nie zajmuje wiele miejsca, a może uratować życie. Najlepszym wyborem są małe warianty, specjalnie zaprojektowane do przypięcia na pas. Takie rozwiązanie gwarantuje, że nawet przy bardzo poważnej kolizji apteczka będzie w pobliżu motocyklisty, a nie zostanie przy jego maszynie.

Pamiętaj!

Każdy motocyklista ma obowiązek ubezpieczyć się od odpowiedzialności cywilnej. Jeżdżąc po mieście, dobrze jest też mieć solidne AC, gdyż motorem bardzo łatwo otrzeć czyjeś auto czy np. zniszczyć lusterko.

Popularnym kierunkiem wypraw motocyklowych są Czechy, które dostarczają pięknych widoków.

Jak to wygląda w innych krajach europejskich?

Pokrótce tak prezentuje się obowiązkowe wyposażenie motocykla i motocyklisty na terenie naszego kraju, jednak w sezonie zapewne wielu pasjonatów będzie chciało wybrać się w dalsze trasy po Europie, a może i nie tylko. Rzecz jasna każde państwo ma własne reguły, których nie sposób całościowo omówić, ale na szczęście praktycznie wszystkie kraje europejskie, a także znaczna część z innych rejonów świata podpisała Konwencję wiedeńską o ruchu drogowym. Na jej mocy motocykl zarejestrowany w Polsce, musi spełniać wyłącznie wymogi obowiązujące w naszym kraju. Oznacza to tyle, że obowiązkowe wyposażenie motocykla w Czechach czy na Słowacji lub w Austrii, czy gdzie indziej, dla polskiego kierowcy będzie takie samo, jak w Polsce.

Jeśli jednak ktoś chce mieć pewność, że za granicą nie dojdzie do żadnych nieporozumień z lokalną policją, może wyposażyć się w kilka dodatkowych akcesoriów. W wielu krajach przyda się kamizelka odblaskowa i zapasowe żarówki (m.in. we Francji, Włoszech, Chorwacji, Czechach czy na Słowacji) oraz apteczka (m.in. we Włoszech, Austrii, Czechach, Chorwacji i na Słowacji).

Planując wyprawę motocyklową za granicę, warto również wyposażyć się w kartę ICE (In Case of Emergency), która zawiera dane osobowe motocyklisty oraz kontakt do bliskich i może okazać się przydatna w razie wypadku. W Europie można zaopatrzyć się również w EKUZ (Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego), która ułatwia korzystanie z publicznej ochrony zdrowia. Z kolei wyruszając poza Unię Europejską, np. do Albanii, Rosji, na Ukrainę, konieczny będzie Międzynarodowy Certyfikat Ubezpieczenia Komunikacyjnego, czyli tzw. zielona karta, która chroni motocyklistę przed odpowiedzialnością, w razie wyrządzenia osobom trzecim szkód w trakcie wycieczki.