Trudno wyobrazić sobie nowoczesną motoryzację bez opon. Przeczytaj artykuł i dowiedz się, jak powstały współczesne opony.
Trudne początki
Koło wynaleziono około 3,5 tys. lat p.n.e. w Mezopotamii. Pod koniec IV tysiąclecia przed Chrystusem narodziły się prymitywne opony – brzegi koła obciągano skórą.
Celtowie jako pierwsi wyposażyli drewniane koło w żelazny pierścień. Wynalazek był wykorzystywany przez 19 kolejnych stuleci.
W XIX wieku odkryto korzystne właściwości mleczka kauczukowego.
Jak wyglądałaby współczesna motoryzacja bez opon pneumatycznych? Na zdjęciu jedna z pierwszych fabryk Continental. Fot. Continental
Wulkanizacja Goodyeara i gumowa rewolucja
W 1839 roku Charles Goodyear opracował proces wulkanizacji. Sprzedał swój wynalazek firmie, która jest dziś jednym z największych potentatów na oponiarskim rynku. Sam umarł jako bankrut.
W niedługim czasie zaczęto stosować opony wykonane w całości z gumy.
Wynalezienie dętki
Robert William Thomson w 1845 roku opatentował pomysł pompowania zwulkanizowanej gumy powietrzem.
Pomysł wynalazcy nie znalazł wielkiego posłuchu i jeszcze przez kilka następnych dekad pojazdy wciąż poruszały się na pełnych oponach, wykonanych w całości z gumy.
W 1888 roku John Dunlop wyprodukował pompowaną powietrzem oponę pneumatyczną.
Dzięki zwycięstwu opon pneumatycznych w Belfast Cycle Race, nowy wynalazek zaczął cieszyć się zainteresowaniem opinii publicznej.
Fabryka Continental. Fot. Continental
Pierwsze innowacje
Pod koniec XIX wieku, bracia Eduard i Andre Michelin opracowali wymienialny model opony pneumatycznej. Konstrukcja pozwalała zmienić oponę w zaledwie 15 minut.
W 1889 roku John Fullerton Palmer wynalazł oponę z kordem. 14 lat później jego przedsiębiorstwo Palmer Tyre Ltd. wprowadziło na rynek oponę z kordem bawełnianym.
W roku 1907 firma Homerton Tyre and Rubber Co. zaprojektowała ogumienie bieżnikowane. Dwa lata później, niemiecki Continental wyprodukował oponę z bieżnikiem zimowym.
Począwszy od 1912 roku zaczęto dodawać sadzy do gumy, co zwiększyło żywotność ogumienia.
W 1928 roku w Poznaniu otwarto pierwszą fabrykę opon – Stomil. Tuż przed wybuchem drugiej wojny światowej otwarto drugi zakład w
Dębicy.
Zakłady Dębicy w czasach PRL. Fot. Dębica
W poszukiwaniu syntetycznego kauczuku
Na przełomie XIX i XX wieku monopol na kauczuk naturalny posiadali Brazylijczycy. W związku z rozwojem motoryzacji, cena tego surowca osiągała rekordową wysokość.
Starano się stworzyć metodę pozyskiwania materiału, który mógłby z powodzeniem zastąpić naturalny kauczuk. Technologie były jednak zbyt drogie do zastosowania.
Przełom dokonał się dopiero w czasie II wojny światowej, gdy Japończycy zajęli amerykańskie plantacje kauczuku na Pacyfiku. Niedobór surowca uniemożliwiał produkcję wyposażenia dla US Army.
Sytuację uratował naukowiec Waldo Semon z firmy BFGoodrich, który w 1940 roku stworzył swoją wersję syntetycznej gumy – Ameripol. Po zakończeniu wojny, dętki z syntetycznego kauczuku niemal natychmiast trafiły na rynek cywilny.
W roku 1962 produkcja kauczuku syntetycznego dorównała produkcji naturalnego, by w ciągu następnych lat zdecydowanie ją przekroczyć.
W 1947 BFGoodrich zaprezentował opony bezdętkowe. Rok później, Michelin rozpoczął na masową skalę sprzedaż opon radialnych.
Opona radialna byłą wynalazkiem rewolucyjnym. Michelin odmienił rynek.
W drodze na księżyc
W 1966 roku, projektanci Pirelli opracowali niskoprofilową oponę sportową. W 1969, opony Goodyear zostały wykorzystane w pojeździe, który jako pierwszy poruszał się po powierzchni Księżyca. Firestone zaprezentował w 1979 roku małe zapasowe koło dojazdowe. 7 lat później inżynierowie Goodyear zaskoczyli rynek oponą wielosezonową.
W latach 80. Uniroyal i B.F.Goodrich połączyły się w Uniroyal Goodrich Tire Co. Continental zakupił General Tire. Bridgestone związał się z Firestone, a Pirelli z Armstrong Tire Co.
Nowoczesne rozwiązania
Względy ekologiczne zaczęły odgrywać coraz większą rolę. W 1992 roku Michelin zaprezentował światu pierwszą „zieloną” oponę. W zastosowanej mieszance użyto krzemionki, która wzmocniła oponę oraz zredukowała zużycie paliwa, a tym samym emisję CO2 do atmosfery.
W 1996 Michelin stworzył system PAX, gwarantujący przejechanie bez powietrza 200 km z prędkością do 80 km/h. Nad ogumieniem typu "run flat" pracowały również inne firmy. Na rynek trafiły podobne produkty m.in. Continental, Bridgestone, Pirelli czy Goodyear.
Nowoczesne zakłady Nokian. Fot. Nokian
Opony przyszłości
Jak będzie wyglądała opona przyszłości? Inżynierowie oponiarskich potentatów w pocie czoła pracują nad innowacyjnymi wynalazkami. Czy czeka nas kolejna rewolucja? Przekonamy się niebawem.