Produkcja opon

  • 2009-04-20
  • autor: OPONEO.PL

Korzystając z opon zimowych czy letnich, rzadko zadajemy sobie pytanie jak one są zbudowane, jak się projektuje i produkuje dany bieżnik. Tymczasem na finalny efekt dobrej „gumy” składają się dziesiątki godzin pracy koncepcyjnej i wykonawczej nad danym modelem.

Historia pneumatycznego ogumienia liczy sobie już ponad 150 lat. Pierwszym, który opatentował pomysł opony pneumatycznej wraz z dętką, był R. W. Thomson Z Aberdeen w 1845 roku. Jego wynalazek nie uzyskał jednak większego poparcia.

W roku 1888 John Boyd Dunlop ponownie, w sposób niezależny wynajduje oponę pneumatyczną z dętką. Wkrótce opona stała się nieodłącznym elementem pojazdów mechanicznych. Wybitnymi pionierami w dziedzinie konstrukcji opon byli również André i Édouard Michelin. Na początku XX wieku, wraz z rozwojem motoryzacji, opony były już powszechnie stosowane do samochodów osobowych i ciężarowych.

Fabryka Dębica 1939 r.
Fabryka opon Dębica z 1939 r.

Składniki opony

Typowe opony składają się z kilku podstawowych elementów:

  • Bieżnik, czyli część opony, która wchodzi w kontakt z nawierzchnią oraz stanowiąca istotny element decydujący o przyczepności do nawierzchni
  • Stopka, czyli część opony składająca się z nierozciągalnego rdzenia tzw. „drutówki” i owiniętych wokół niego warstw, ukształtowana odpowiednio do zarysu obręczy
  • Bok, czyli część opony pomiędzy bieżnikiem a stopką
  • Opasanie, czyli warstwa materiału pod bieżnikiem z nitkami ułożonymi wzdłuż lini środkowej bieżnika, która ogranicza obwodowo osnowę
  • Osnowa, czyli utworzony wraz ze stopką gumowany kord stanowiący konstrukcyjny szkielet opony.

To właśnie na osnowę działają niemal wszystkie obciążenia zarówno dynamiczne, jak i statyczne. Dlatego jakość opony bezpośrednio uzależniona jest od konstrukcji osnowy.

Produkcja opon - dobór mieszanki

Przy produkcji opon wykorzystuje się wiele surowców, w tym m. in.:

  • różne rodzaje kauczuków,
  • tkaniny kordowe,
  • sadze,
  • druty stalowe,
  • substancje olejowe.

Proces produkcyjny zaczyna się od wymieszania kauczuków ze specjalnymi olejami, sadzą, przeciwutleniaczami, przyśpieszaczami i innymi dodatkami. Dobór składników decyduje o właściwościach otrzymanego produktu. Jest on ściśle chronioną tajemnicą każdego producenta. Końcowym efektem tego etapu jest uzyskanie mieszanki gumowej.

Kauczuk wpływa na elastyczność opony, co za tym idzie na jej przyczepność. Bardzo szybko się jednak zużywa i źle znosi niską temperaturę (poniżej 5-7 stopni powyżej zera nadmiernie twardnieje). Do lat 20-stych przy produkcji opon stosowano niemal wyłącznie kauczuk, takie opony zużywały się po przejechaniu 3-4 tys. kilometrów. Szukano sposobu na podniesienie żywotności opony. Do mieszanki zaczęto używać sadzy, co nie tylko ją utwardziło, ale i nadało czarnego koloru.

W latach 70-tych udało się podnieść przyczepność i żywotność opon poprzez odkrycie Metzelera: wprowadzenie do mieszanki krzemionki. Krzemionka bardzo dobrze znosi niską temperaturę, zachowując swoją elastyczność i dlatego przewagę tego pierwiastka stosuje się przy produkcji opon zimowych.

Produkcja opon - kompromis osiągów

Projektowanie opon jest kompromisem między żywotnością a przyczepnością. Nie wyprodukowano do tej pory mieszanki optymalnie zachowującej właściwości w temperaturach dodatnich i ujemnych oraz bieżnika odprowadzającego wodę, błoto i śnieg, a jednocześnie zapewniającego doskonałą przyczepność na asfalcie i lodzie.

Dla przykładu: w przypadku opon letnich, poruszamy się po powierzchniach suchych i mokrych. Dla pierwszego wariantu, by utrzymać dobrą przyczepność najważniejsze jest zastosowanie właściwej mieszanki gumowej, rzeźba bieżnika ma drugorzędne znaczenie. Dla drugiego wariantu, przy jeździe na mokrej nawierzchni, zachodzi sytuacja odwrotna: najważniejszy jest dobrze sprofilowany bieżnik. W przypadku opon zimowych: przy jeździe po śniegu ważniejsza jest rzeźba bieżnika, na lodzie z kolei ważniejszy jest skład mieszanki gumowej.

Podobnie jest z komfortem jazdy (wyciszeniem), a przyczepnością. Tutaj decydującym czynnikiem jest stosowanie mieszanki dwuskładnikowej. Gdy elementy mające kontakt z nawierzchnią tzw. CAPE, są miękkie, a część bazowa bieżnika (BASE), nie stykająca się bezpośrednio z nawierzchnią, jest sztywna - osiągamy dobrą przyczepność, ale niski komfort. Wyższy komfort jazdy (wyciszenie), ale i gorszą przyczepność osiągamy w sytuacji odwrotnej. Wyraźnie widać, że projektowanie konkretnego modelu opony zawsze odbywa się poprzez podniesienie jednych parametrów jezdnych, kosztem drugich.

Współczesna fabryka Continentala
Współczesna fabryka koncernu Continental.

Produkcja opon - łączenie materiałów

Dowiedz się więcej o osiągach opon

Drugim etapem produkcyjnym jest przygotowanie elementów opony surowej, takich jak:

  • osnowa,
  • opasanie,
  • czoło bieżnika,
  • boki,
  • wykładzina wewnętrzna,
  • ekran,
  • wypełniacz.

Bieżnik, boki czy wypełniacz otrzymywane są z odpowiednich rodzajów mieszanek gumowych w procesie wytłaczania. Odpowiedni zarys szablonu, przy właściwym ciśnieniu i temperaturze nadaje kształt elementowi surowemu.

Przygotowanie elementów tkaninowo - gumowych i stalowo - gumowych odbywa się w procesie kalandrowania. Kordy, czyli tkaniny techniczne, pokrywane są obustronnie cienką folią odpowiedniej mieszanki gumowej. Powierzchnia tkanin pokrywana jest odpowiednimi środkami zapewniającymi przyczepność do gumy. Kordy tekstylne impregnowane są tzw. układem adhezyjnym lateksowo żywicznym, a włókna stalowe i druty pokrywa się mosiądzem lub brązem.

Następnie, po nagumowaniu, kordy są cięte na odpowiednią szerokość oraz pod wymaganym kątem. Otrzymujemy materiał do budowy części nośnej opony, czyli osnowy lub do opasania zapewniającego sztywność części czołowej opony. Drut stalowy, po nagumowaniu, zwijany jest w pierścień o odpowiedniej średnicy, a po wbudowaniu go w oponę służy do zamocowania jej na obręcz koła.

Wszystkie półprodukty zgodne z wymogami określonymi w dokumentacji konstrukcyjno -technologicznej używane są do budowy opony surowej. Proces ten odbywa się w jednym lub dwóch stadiach (w zależności od budowy maszyn).

Pierwszy etap to wbudowanie drutówki wraz z wypełniaczem w warstwę kordu z wykładziną wewnętrzną pełniącą rolę dętki i nałożenie boków opony. Na tę formę nakłada się opasanie stalowe (kord stalowy nagumowany, ułożony w dwie warstwy o krzyżujących się niciach kordu). Wzajemne położenie warstw decyduje o parametrach jezdnych opony.

Produkcja opon - proces wulkanizacji

Kolejnym etapem jest proces wulkanizacji. Oponę surową, pokrywa się płynami antyadhezyjnymi, zapobiegającymi przywarciu do formy lub membrany. Pod wpływem temperatury, mieszanki gumowe na skutek reakcji chemicznych przekształcają sie w ciało o jednorodnych własnościach - gumę posiadającą cechy elastyczne w szerokim zakresie temperatury. Wulkanizacja odbywa się w prasach z formami segmentowymi lub dwupołówkowymi z membraną gumową, do której wprowadzane są media wulkanizaujące. Oponę surową nakłada się na membranę i następuje zamknięcie prasy. Pod wpływem ciśnienia wewnątrz membrany oraz temperatury opona surowa wypełnia zarys w formie. Proces biegnie w ściśle określonym czasie oraz odpowiedniej temperaturze i ciśnieniu. Zewnętrzny kształt opony wraz z rzeźbą bieżnika odwzorowany jest na formie wulkanizacyjnej.

Co się dzieje z oponami po wyprodukowaniu?

Ostatnim etapem jest kontrola techniczna otrzymanego produktu. W ten sposób wytwarza się 80 % opon na rynku. Fabryki ogumienia różnią się jedynie stopniem zautomatyzowania poszczególnych etapów produkcyjnych.

Czy znalazłeś informacje, których szukałeś?

Tak

Nie

Dziękujemy
Wyszukaj w artykułach
Komentarze
Re: Produkcja opon
Czesiek 2009-09-26 Odpowiedz

Ciekaw jestem czym się tak na prawdę różnią w procesie produkcyjnym opony markowe np: Michelin od np: Fuldy, która jest dużo tańsza? Czy różnice w czasie i ilości pracy nad jedną oponą są tak duże, że różnica w cenie jest zasadna? Za co tak na prawdę płacimy kupując te dużo droższe opony? Za reklamę? Jak myślicie?

Re: Produkcja opon
Reggy 2009-09-27 Odpowiedz

Jeśli mówimy stricte o procesie produkcyjnym to akurat Michelin rózni się znacznie w tym zakresie od innych producentów- jest to proces dwustadiowy. Wykorzystywane są maszyn stworzone przez Michelina zaś większość producentów z procesem jednostadiowym korzysta z maszyn komercyjnych (VMI lub KRUPP)w przypadku tych maszyn czas produkcji jednej opon to w zależności o rozmairu i złożoności konstrukcji ok 1 minuty, Nie wiązałbym zbytnio ceny za oponę, którą płacisz z kosztami produkcji jednej opony- nie ma takiej zależności. Jest zasada że za produky premium płacisz więcej. Moim zdaniem większy wpływ na cenę niż sam koszt wytworzenia ( w sensie robocizny) mają wydatki na rozwój, marketing, wartość danej marki (brand), ewentulanie koszty zastosowanych materiałów. Żeby przedstawić to bardziej obrazowo: Na tych samych maszynach w tej samej fabryce Bridgestona w Poznaniu powstają opony premium-Bridgestone i druga-trzecia linia Dayton ktore są w tym samym rozmiarze o jedną trzecią tańsze. Podejrzewam że różnica w koszcie wytworzenia jest znacznie mniejsza niż jedna trzecia. I druga sytuacja gdyby wspomniany Bridgeston przeniósł np całkowicie produkcję Bridgestona do Chin (a Daytona zostawił w Poznaniu), obniżył czas wytważania opony do 30 sekund to ani ta różnica by się nie zmieniła, ani cena Bridgestona. Wzrósłby jedynie zysk producenta. Tak wiec płacimy za markę, za rozwój i jego efekt czyli nowinki, które w tych oponach z drugiej, trzeciej linii pojawiają się z kilku letnim opóźnieniem. Płacimy za to że w centrach rozwojowych większy sztab ludzi przez więcej godzin pracował nad tym, żebyśmy po zakupie produktu premium kupili go po raz kolejny. Mimo wszystko wart.

Re: Produkcja opon
Czesiek 2009-09-29 Odpowiedz

Dzięki wielkie za odpowiedź. Sporo wiesz o oponach technologiach, a nawet o samym procesie produkcyjnym. Jesteś w jakiś sposób powiązany z tą branżą? Z tego co zdążyłem się zorientować to większość osób tu piszących wyraża swoje opinie o użytkowaniu opon, a Ty masz ogromną wiedzą w temacie od kuchni. Jestem na prawdę pod wrażeniem.

Re: Produkcja opon
Reggy 2009-09-29 Odpowiedz

Dzięki. Jedni się interesują filatelistyką, a inni oponami i dobrze jak jeszcze jakiś grosz za to wpadnie:) Człowiek się całe życie uczy i warto się zdobytą wiedzą i przemyśleniami dzielić. Pozdrawiam

Dodaj komentarz
(Uwaga: Treść wpisu forum jest moderowana)
Dlaczego oponeo