Tegoroczny atak zimy sparaliżował ruch drogowy. Powodując straty ekonomiczne i problemy z płynnym transportem towarów i ludzi. Wywołując tym samym ogólną frustrację. Drogowcy robią co mogą. Ale... czy metody przez nich stosowane szkodzą oponom?
Walką z zimą na drogach
Dla wielu z nas możliwość przemieszczania się niezależnie od warunków pogodowych to konieczność. Aby umożliwić zimą swobodny przepływ ludzi i towarów stosujemy wiele metod odśnieżenia i usuwania oblodzeń. Metody te będą odmienne w zależności od różnic klimatycznych, geograficznych, topograficznych, technicznych czy budżetowych. Łączy je jedno – cel, którym jest oszczędność czasu, pieniędzy oraz zapewnienie bezpieczeństwa.

Zimą sól jest wszędzie; na karoseriach samochodów...
W Polsce głównymi metodami walki z zimą na drogach są:
-
mechaniczne usuwanie śniegu,
-
stosowanie środków do usuwania śliskości zimowej (np. sól kamienna (chlorek sodu- NaCl), sucha sól drogowa, solanka, sól zwilżona, chlorek wapnia CaCl2 , chlorek magnezu, mieszaniny soli z chlorkami wapnia i magnezu).
Czy sól szkodzi oponom?
Sól czy chlorek wapnia (i ich roztwory) mogą mieć negatywny wpływ na stan opon i ich żywotność. Sytuacja staje się szczególnie poważna, gdy mamy do czynienia z mocno zniszczonymi oponami, czyli np. posiadającymi uszkodzenia w strefie stopki lub pęknięcia czoła.

...i na oponach.
Dowiedz się więcej
W sytuacji, gdy opona jest uszkodzona sól wraz z wilgocią mogą wnikać w jej głąb i powodować proces korozji opasań stalowych czy drutówki. Nie należy ignorować sytuacji, gdy widzimy pojawiające się na naszych oponach pęknięcia, uszkodzenia lub tkwiące w nich przedmioty. Zwłaszcza, jeśli ich rozległość jest duża, a głębokość sięga do elementów konstrukcyjnych opony. Wtedy w zimowych warunkach pogodowych, gdy służby drogowe walczą z oblodzeniami i śniegiem za pomocą soli we wnętrzu naszych opon może postępować niszczący proces. Co w konsekwencji prowadzi do stopniowego osłabienia konstrukcji opony. W skrajnych przypadkach może nawet dojść do separacji opasań i bieżnika od reszty opony, co jest dużym zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa.

Pęknięcia między klockami bieżnika w czole opony.
Sól ma również negatywny wpływ na odkryte nitki kordu tekstylnego. Uważajmy więc na uszkodzenia gumy na boku opony.

Uszkodzenie w strefie stopki z widoczną korozją drutów drutówki.
Producenci opon przeprowadzają różnego rodzaju testy pod obciążeniem i bez obciążenia, w trakcie których poddają opony działaniu soli w celu oceny potencjalnego zagrożenia.

Skorodowane nitki kordu uszkodzonej opony.
Jak zminimalizować ryzyko uszkodzeń?
Aby zminimalizować ryzyko wszelkich negatywnych sytuacji regularnie oceniajmy stan naszych opon. Krótko mówiąc - oglądajmy je, a raz na jakiś czas (na przykład przy sezonowej wymianie opon) zlećmy to specjaliście. Z wszelkimi uszkodzeniami, które zauważymy, zgłaszajmy się do specjalistów, których jakości usług jesteśmy pewni. Również źle wykonana naprawa może pociągać za sobą dalsze konsekwencje. Inspekcje stanu opon warto połączyć z myciem i konserwacją.

Niebezpieczne uszkodzenie w strefie boku.
Opony, które zdejmujemy po sezonie (nie ważne letnim, czy zimowym) należy dokładnie umyć i następnie dokładnie wysuszyć przed włożeniem do worków lub schowaniem w miejsce, gdzie może być słaba cyrkulacja powietrza. Warto zastosować jeden z wielu dostępnych na rynku specjalnych środków konserwujących, które zwiększą elastyczność opon i zakonserwują je przez czas składowania.
Dowiedz się więcej - jak prawidłowo przechowywać opony?