
GY POWERGRIP
Jeśli chodzi o właściwości jezdne bez żadnych zastrzeżeń - rewelacja. Ale niestety poziom hałasu, jaki wydają opony w czwartym sezonie użytkowania jest poniżej krytyki. Zrobiłem na nich może 20 tyś km. Zmieniłem właśnie opony z zimówek na letnie i po prostu jeździć się nie da. Efekty dźwiękowe jakie wydają z siebie przypominają zajeżdżone na śmierć łożyska, a chyba lepiej określił to mój poprzednik - bombowiec z II wojny światowej :) Próbowałem różne ciśnienia w kołach począwszy od 2.3 do 1.8 ale efekt raczej mizerny. Najmniej hałasu przy 1.8 ale to za mało. W moim aucie producent zaleca ciśnienie w kołach 2.1. Niestety opona nie do końca dopracowana. Zaznaczę również, że o opony jak i całe auto dbam należycie i jeżdżę dosyć spokojnie i nie nadużywam prawej nogi do przyspieszania. Niestety pożegnam się z tymi kapciami i będę szukał czegoś innego. Szkoda, że tak znamienita firma nie postarała się o to, by opona dawała 100% satysfakcji.

1driver
Nie wiem z czego biorą się negatywne opinie o tych oponach, przewiozły mnie juz po prawie całej Europie, w upałach Hiszpanii i Alpejskich ulewach, słowa złego nie moge powiedzieć, idealnie ciągną w każdych warunkach, na mokrym po prostu bajka, grzałem przez Alpy w koszmarnej ulewie bo naprawdę sie spieszyłem, byłem najszybszym autem na autostradzie (ok. 160) na suchym nawet 210, cichutko i bezpiecznie, może do jednych aut nadaje sie bardziej a do innych mniej, a co do wybulania na bokach - panowie - wiecej spokoju przy parkowaniu na krawężnikach i omijamy dziury, wtedy wszystko będzie ok, i jeszcze coś do kolegów, którzy wybierają opcję jazdy - szybka i agresywna - to nie opona sportowa, tylko przeznaczona do samochodów rodzinnych, więć z założenia do spokojnej jazdy, nie dziwcie sie więc że nie wytrzymuje brutalnego traktowania

Irek Sz.
Opony bardzo ładne, świetnie trzymają się drogi, świetne na suchym i mokrym no... i to na tyle. Od samego początku gdy je założyłem zyżycie paliw od razu wzroslo o ok 0,5 - 0,7l na setkę. Dość twarde. Do 10 tyś km było wszystko cacy a później było tylko gorzej. Hałas potworny. Myślałem że wszystkie łożyska się popsuły. Nigdy więcej ich nie kupię. Namówił mnie na nie wulkanizator. Teraz jeżdzę na 2 Hydragipach i 2 Klaberach Dynaxerach HP. Klebery o niebo lepsze. Również świetne na suchym i mokrym i dodatkowo ciche, komfortowe. Tylko gorszy wygląd, ale teraz wiem że nie o wygląd chodzi. Jest wiele opon o niebo lepszych. Już nie moge się doczekać kiedy się pozbędę Hydragrip'ów i kupię Klebery. Jak ktoś jest głuchy to może je kupować

marcin
Poczytałem sobie (prawie) wszystkie opinie o tej oponie i stwierdzam, że chyba trafiłem na jakiś model limited edition. 1,5 roku temu kupiłem komplet i zrobiłem już na nim prawie 31000 km, co nie jest wynikiem rzucającym na kolana, ale też świadczy o tym, że nie korzystam z samochodu tylko podczas sobotnich wizyt w supermarkecie. Jeździłem praktycznie po każdej nawierzchni zarówno w mieście jak i na długich trasach. Mimo to nie potwierdzam żadnej negatywnej opinii o tych oponach. Być może to kwestia mojego stylu jazdy i tego że staram się ich nie katować. Do wszystkich którzy mają nieprzyjemne doznania z użytkowania hydragrip'ek mam pytanie: jak dbacie o swoje opony? Ja np. przynajmniej dwa razy w miesiącu kontroluję ciśnienie, nie parkuję na krawężnikach w taki sposób że 3/4 opony wisi w powietrzu a kant krawężnika wbija się prawie pod samą felgę i przede wszystkim nie wyjeżdżam na krawężniki tak jakbym prowadził czołg. Do tej pory nie stwierdziłem żadnych problemów z ząbkowaniem, wybulaniem, nadmiernym ścieraniem i hałasowaniem. Osobiście będę tą oponę polecał, szczególnie dlatego, że rewelacyjnie spisuje się na wodzie co w przypadku opon letnich jest najważniejsze. Kilka razy zdarzyło mi się wjechać dość szybko w głęboką kałużę i praktycznie nigdy nie miałem doczynienia z poślizgiem samochodu na poduszce wodnej. Bieżnik hydragrip'ek spisuje się w takich sytuacjach wyśmienicie, jednak nie ma co się dziwić - jest tak szeroki, że na pierwszy rzut oka kojarzy się z zimówką :)

bazant
Opona absolutnie rewelacyjna na mokrej szosie, bardzo pewna i precyzyjna w deszczu na zakrętach. świetny aquaplanning (mam wrażenie, że kałuże znosi lepiej niz zimowe Conti TS790), świetne hamowanie na mokrym, trochę gorzej z przyczepnością przy ruszaniu. Na suchej nawierzchni tez bardzo pewna i precyzyjna, nie piszczy bez powodu na zakrętach jak wszystkie Micheliny, które miałem. Niestety ma jeden feler - po kilkunastu tysiącach kilometrów opony zrobiły się strasznie głośne w zakresie prędkości 50 - 80 km/h (tak jakby były zużyte łożyska, a nie są, bo na zimówkach nie ma tego problemu), czyli w jeździe przez miasto. Mam nadzieję, że jak się trochę zuzyja to ucichną...

~Ted3k12
Negatywne komentarze wynikają z niewłaściwego dbania o opony jak i o pojazd - przykład: 2 młodych ludzi na stacji benzynowej sprawdza ciśnienie w oponach i jeden do drugiego mówi: Ty za mało, trzeba dopompować tak gdzieś na 2,7 - mało 2,8 lepiej ... dalej nie będę opisywał rozmowy ale gdy zwróciłem uwagę że właściwe ciśnienie to 2,2 z przodu oraz 2,1 z tyłu w renault scenik II to się zaśmieli i mówi jeden z nich że nie bo jemu zbyt mocno huczą przy mniejszym ciśnieniu a w ogóle to łożyska ma posadzone i musi wymienić ale póki co to jeździ na większym ciśnieniu bo lepiej autko mu ciągnie - brak dalszego komentarza - i jak tu później nie doczytywać się negatywnych kometarzy ...

Robert
Czytając wszystkie komentarze po części się zgadzam, że są głośniejsze od innych, ale jest to coś za coś. Nie są to opony dla niedzielnych kierowców, co wożą aktówkę w bagażniku i w dodatku w samochodzie kombi. Nadają się do ciężkiej pracy dla firm wożących towar musi być dociążenie. Są wytrzymałe, użytkowanie bez jakichkolwiek niespodzianek pewne czucie na drodze mokrej jak i suchej, to jest mój 3 zakup. Mam porównanie jak mój znajomy focus kombi woził aktówkę i miał ząbkowanie opon, gdy ja przy moim charakterze pracy mam zawsze ciężar od 50 - 100 kg. Dlatego nie dla wszystkich jest to opona.

solaris520
Bardzo fajna opona, obawiałem się poziomu hałasu ale w samochodzie klasy BMW 5 nie rejestruje się jakichkolwiek szumów jakie ta opona generuje (może po prostu jest jednak bardzo cicha). Po dotychczasowych 5 tys km i ok. roku użytkowania opona nie wykazuje jakichkolwiek śladów zużycia. Goodyear HYDRAGRIP 205/60/16 mam założone w kolekcjonerskim BMW serii 5 (E34), dlatego nie wiem jak opona zachowuje się na mokrym i nie potrafię tego ocenić, nie chcąc jednak zaniżać tego parametru daję ocenę 6, wzorem innych opinii na ten temat. Pozdrawiam, solaris520

WOJTEK
Zdecydowanie najgorsze opony na jakich poruszał się mój pojazd. Po zakupie zimówek UG7 GOODYEAR'a zdecydowałem się na letnie HYDRAGRIP. Po pierwsze - zrobiły się głośne po 5 tyś., Powód - ząbkowanie. Efekt głośności bombowca z II wojny św. i uczucie posypanych łożysk. Zbieżnośc ustawiona, nowe 4 amortyzatory BILLSTEIN i 4 poząbkowane opony, które były nowe. GOODYEAR odmówił wymiany gwarancyjnej twierdząc, iż ząbkowanie to normalny efekt eksploatacyjny. (ciekawe, nie wiedziałem!) Druga sprawa to odprowadznie wody. Wcale żadna rewelacja, oczywiście ponadprzeciętne ale nadal niewiele. Nie warta swojej ceny, zważywszy fakt że w zasadzie jednosezonowa, chyba że lubicie państwo wysiadac z samochodu z bólem głowy. Opory toczenia przyzwoite, ale nadal tylko średnio. Podczas hamowania efekt drżącej kierownicy, który początkowo przypisywałem zużytemu zawieszeniu, potem sprawdziłem tarcze hamulcowe, ale po eliminacji zużycia mechanicznego wozu dowiedziałem się od ludzi zajmujących się sprzedażą opon, że mój przypadek nie jest odosobniony i to wina nowo nabytych opon. Tak więc Panowie z Goodyear'a - dziękuję za lata badań nad technologią Hydragrip i miliony kilometrów testów przejechanych po torach. Straciliście bezpowrotnie klienta, który nie dołoży już nigdy grosza do badań nad Państwa nowymi technologiami. Dziękuję.

lu
Oponki, fakt ladnie trzymaja na suchym, na mokrym tez swietnie, ale po prostu halasuja jak wsciekłe i z kazdym kilometrem i hamowaniem gorzej. podkreslam ze przed zalozeniem felg z tymi oponkami zrobilem kompletnie cale zawieszenie lacznie z amortyzatorami. niestety w tej chwili przy predkosci ok 70 po prostu dramat. halas na maxa (z przodu, bo na tyle zachowuja sie niezle), ogolnie nie polecam tej opony, chyba ze ktos mial to nieszczescie i utracił słuch. ogólnie po dosw. z goodyearem, fulda i debica, stwierdzam ze grupa good year to nie jest najlepszy wybor. (mojego ojca bravurisy sa o nibo cichsze, chociaz trzeba przyznac ze mniej precyzyjne w prowadzeniu). Nawet pirelli p6000 jest bardziej komfortowa - ale na mokrym slabo. ogolnie nie polecam, na pewno nie hydragripa.