Menu

Czy znalazłeś informacje, których szukałeś?

Słynne marki oponiarskie, których już nie ma

aktualizacja: 20 marca 2017
OPONEO.PL

Wiele z tych marek pisało historię przemysłu oponiarskiego w Ameryce i Europie. Kiedyś były ważnymi graczami na rynku, ale w gorszych czasach zabrakło im wytrwałości, udanych inwestycji, czasem czujności, a czasem po prostu szczęścia.

 

Jenatzy? Kiedyś konkurent Michelin

Przykładów nie trzeba daleko szukać. Przez lata opony marki Stomil z Olsztyna były fundamentem rozwoju rodzimej motoryzacji. Przed II wojną światową firma mogła wręcz szczycić się mianem monopolisty – 2/3 ogumienia jeżdżącego wtedy po polskich drogach pochodziło ze stomilowskich fabryk. W wyniku trwającego od lat dziewięćdziesiątych procesu prywatyzacyjnego, w styczniu 2005 roku fabryka w stolicy Warmii ostatecznie przyjęła nazwę swojego właściciela, koncernu Michelin.

Teraz przenieśmy się w czasie o okrągłe 100 lat wstecz i spójrzmy na rynek ogumienia. Nazwy Continental, Michelin, Goodyear czy BFGoodrich wywołają wrażenie, że niewiele się zmieniło, bowiem te marki do dziś odgrywają wiodące role w tym biznesie. Ale jeszcze przed I wojną światową z oponami Michelin na rajdowych trasach skutecznie konkurowała belgijska firma Jenatzy stworzona przez Constanta Jenatzy’ego, przemysłowca i wynalazcę. Po jego śmierci w 1904 roku stery w spółce przejął jego syn, Camille, znany kierowca wyścigowy. Marka Jenatzy znana była również w Polsce. Przestała istnieć po I wojnie światowej.

Z tamtych, bardzo odległych czasów można wymienić więcej popularnych wtedy firm oponiarskich, po których dziś nie został ślad. Na przykład brytyjska marka Stepney, niemieckie Austamerik i Peters Union, rosyjski Treugolnik czy amerykański US Tire. Z wysp brytyjskich pochodziła też spółka Palmer Cord Tyres, która w 1914 roku pomogła Rene Thomasowi w zwycięstwie w wyścigu Indianapolis 500.

Marka Michelin jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych na świecie

Firma założyciela Goodyeara

Długa byłaby lista znanych amerykańskich przedsiębiorstw, które przetrwały kryzys lat dwudziestych (ten dopadł m.in. słynną na początku stulecia markę Fisk Tire, która zbankrutowała w 1934 roku, choć jeszcze cztery lata wcześniej zatrudniała ponad 6 tys. osób) przetrwały obie wojny i z różnych powodów przestały istnieć w drugiej połowie XX wieku.

Tak było choćby z zasłużoną marką Englebert, założoną w Belgii w 1877 roku. W latach dwudziestych była ona jedną z pięciu największych spółek oponiarskich w Europie. W 1937 roku świętowała wyprodukowanie milionowej opony, działała jeszcze po wojnie, zaś w roku 1958 nawiązała współpracę z innym ówczesnym potentatem, firmą Uniroyal (wtedy jednym z trzech największych przedsiębiorstw oponiarskich na świecie). W 1966 roku Englebert finalnie połączył się z Uniroyal. Gdy w 1979 roku spółkę Uniroyal Englebert kupił Continental, zostawił tylko pierwszy człon jej nazwy. Englebert stał się historią.

Jednym z ciekawszych przykładów dużych amerykańskich firm, które nie dotrwały do naszych czasów jest Seiberling Rubber Company. Głównie z uwagi na założyciela – Franka Seiberlinga, który, co warto pamiętać, był ojcem jednej z największych dziś potęg branży oponiarskiej, Goodyear Tire & Rubber Company. Gdy w 1921 roku firma przeszła reorganizację i pojawili się w niej nowi inwestorzy, Frank razem z bratem Charlesem opuścili ją, by działać bardziej niezależnie. Frank od razu założył w Akron spółkę Seiberling Rubber, która w ciągu 6 lat awansowała z 330. na siódme miejsce w zestawieniu największych producentów ogumienia na świecie. Marka dobrze radziła sobie na rynku jeszcze w latach sześćdziesiątych. Później nie wytrzymała konkurencji importowych firm z Europy i Azji, którzy szybciej niż wiele amerykańskich przedsiębiorstw zdecydowali się na przestawienie na wytwarzanie opon radialnych. Później Seiberling trafił pod skrzydła Firestone, ale gdy ten został przejęty w 1988 roku przez Bridgestone, nowy właściciel nie był zainteresowany kontynuacją tradycji firmy.

Opony marki Goodyear są efektem połączenia ponad 100 lat innowacji oraz najwyższej klasy technologii

Cichy koniec marki z NRD

Jeszcze inaczej potoczyły się losy Winston Tire Company, założonej w 1962 roku przez Sama Winstona i Raya Olivera. Początkowo była to tylko firma handlująca oponami, ale sukces na tym polu skłonił duet przedsiębiorców do stworzenia własnej marki. Tak powstał Winston, który jeszcze w latach dziewięćdziesiątych notował obroty na poziomie 150 mln dolarów i posiadał 172 punkty sprzedaży w południowej części zachodniego wybrzeża USA. Koniec firmy rozpoczął się od tragicznego i nieoczekiwanego wydarzenia – śmiertelnego wypadku samochodowego Sama Winstona w 1995 roku. Dwa lata później Winston Tire kupiła inna nieistniejąca już spółka, Heafner Tire Company. W 2002 roku przedsiębiorstwo na skraju bankructwa przejął Goodyear, tylko po to, by skorzystać z sieci sprzedaży w Kalifornii i Arizonie.

Z europejskich firm, które zniknęły z rynku w wyniku przemian własnościowych, można wymienić czeskie: Batę oraz Rubenę. Ta druga została założona w 1908 roku. Bata z kolei była dziełem wizjonera Thomasa Baty – produkowała opony od 1932 roku. W 1945 roku Bata, Rubena oraz Mitas połączono w jedną firmę nazwaną Barum. Gdy przejął ją Continental, spółka Mitas odzyskała samodzielność i działa do dziś.

Na koniec wspomnijmy o marce, którą powinni dobrze pamiętać kierowcy Wartburgów czy Trabantów w czasach PRL. Chodzi o niemieckie przedsiębiorstwo Pneumant, które powstało w Berlinie w roku 1906. 30 lat później firma zapisała się w historii przemysłu oponiarskiego, produkując pierwsze na świecie ogumienie z gumy syntetycznej Buna, wynalezionej przez niemieckich chemików. W latach sześćdziesiątych Pneumant produkował opony w czterech fabrykach na terenie NRD: w Riesie, Dreźnie, Heidenau oraz Neubrandenburgu. Duża jego część trafiała na eksport i to nie tylko do zaprzyjaźnionych krajów Europy Wschodniej, ale także za żelazną kurtynę, w tym nawet do Stanów Zjednoczonych.

Jeszcze w 1998 roku firma świętowała wyprodukowanie 100-milionowej opony i status jednej z byłego NRD, która przetrwała okres transformacji. Dunlop, który kupił Pneumant w 1995 roku, próbował potem pozycjonować go w segmencie budżetowym, ale popyt na jego opony był coraz słabszy. W 2012 roku firmę zlikwidowano, a do jej fabryk przeniesiono produkcję takich marek jak Dunlop czy Sava.

Dunlop - Firma zapoczątkowała swoją produkcję w 1888 roku

Kopiowanie treści surowo wzbronione. Zobacz konsekwencje prawne
Napisz komentarz
Dodaj komentarz