Kolejna edycja rankingu miast przyjaznych kierowcom i znowu 5. miejsce dla Poznania, pośród polskich metropolii z liczbą mieszkańców przekraczającą 300 tysięcy. Mówi się, że stabilna pozycja to dobra pozycja, ale chciałoby się więcej. Zwłaszcza że porównując dane z 2019 roku z wynikami z lat poprzednich widać progres. Kto wie, może przyszły rok przyniesie stolicy Wielkopolski awans?

Przeanalizowaliśmy, jak Poznań został oceniony w poszczególnych kategoriach. Dzięki temu można wskazać obszary, na których należałoby się skupić w przyszłości, a jednocześnie dziedziny, w których starania już przynoszą efekty.

Sprawdź, które miasto w tym roku zostało uznane za najbardziej przyjazne kierowcom!

Zrobiło się bezpieczniej

Poznań, a właściwie poruszających się po nim kierowców, należy pochwalić za to, że w 2019 roku wzięli oni udział w mniejszej liczbie stłuczek niż rok wcześniej. Dokładnie 6275 zgłoszonych zdarzeń – to wciąż dużo, ale widać poprawę. Na każde 1000 mieszkańców przypadła jedna kolizja mniej, niż podawaliśmy w poprzednim zestawieniu.

Czy rzadziej mające miejsce wypadki, Poznań zapewnił sobie niską średnią prędkością jazdy? Być może, bo ta nie należy do najwyższych – 25 km/h w centrum i 41 km/h poza nim. Jeżeli komuś mimo wszystko zdarzyło się zbyt mocno wcisnąć pedał gazu albo nie do końca precyzyjnie wymierzyć odległości, mógł zapewne liczyć na wsparcie ubezpieczyciela, które w Poznaniu nie jest najtańsze. Po porównaniu ofert różnych firm okazało się, że statystyczny Polak, ze średniej klasy autem, za ubezpieczenie OC poznańskiemu przedstawicielowi zapłaciłby średnio 639 złotych. To aż stówka więcej niż np. w Lublinie, ale wciąż dużo mniej niż we Wrocławiu, w którym trzeba liczyć się wydatkiem przekraczającym 700 zł.

W Poznaniu można zaoszczędzić!

Jak w zeszłym roku kształtowały się ceny paliw? Poznań nie był oczywiście wyjątkiem, dlatego ceny wzrosły. Ale poznaniacy nie mieli wcale tak źle, jak mogłoby się wydawać, bo średnio 4,96 zł za litr PB o raz 5,02 zł za litr ON to jedne z niższych stawek. I to nie tylko w kontekście samych największych polskich miast! Poza tym na oszczędności na pewno liczyć mogli właściciele samochodów na gaz, bo cena LPG statystycznie spadła o 11 groszy – do 2,04 zł za litr.

Kolejna dobra wiadomość jest taka, że staniała również wymiana opon w poznańskich warsztatach. Biorąc pod uwagę średnią kosztów za usługę wykonaną na feldze stalowej oraz aluminiowej, to w zeszłym roku w kieszeniach poznaniaków zostało ponad 2 złote za koło! Choć 23,23 zł za obręcz stalową i 28,23 zł za alufelgę nie są najlepszymi ofertami w Polsce, to jest lepiej (i oszczędniej).

Nie wiesz, ile kosztuje wymiana ogumienia w Twojej okolicy? Porównaj ceny i zamów nowe opony z montażem w wybranym warsztacie!

Co z poznańską strefą płatnego parkowania?

W następnej kategorii, tym razem sprawdzającej, czy przyjazna kierowcom jest też strefa płatnego parkowania, Poznań wypadł średnio. Na pewno jego mocną stroną okazała się dość szeroka oferta abonamentowa, której brakuje choćby w Warszawie, a ostatecznie same opłaty parkingowe w Poznaniu są konkurencyjne. Tylko 2 złote za pierwszą godzinę w podstrefie C i 3 zł w podstrefie A mogą zachęcać do odwiedzenia tego miasta.

Co z poznańską strefą płatnego parkowania? W następnej kategorii, tym razem sprawdzającej, czy przyjazna kierowcom jest też strefa płatnego parkowania, Poznań wypadł średnio. Na pewno jego mocną stroną okazała się dość szeroka oferta abonamentowa, której brakuje choćby w Warszawie, a ostatecznie same opłaty parkingowe w Poznaniu są dość konkurencyjne. Tylko 2 złote za pierwszą godzinę w podstrefie C i 3 zł w podstrefie A mogą zachęcać do odwiedzenia tego miasta. Cen obowiązujących w SPP Poznań pozazdrościć mogą z całą pewnością osoby podróżujące do Krakowa. Tam zapłacimy między 4 a 6 zł za każdą godzinę parkowania. To dwa razy więcej niż w stolicy Wielkopolski. Natomiast w najlepszym pod tym względem Szczecinie, stawki są nieco niższe niż poznańskie, bo zaczynają się już od 1,60 za godzinę postoju, co należy wziąć za dobry przykład dla innych miast. Cennik to jednak nie wszystko, czym mogła wyróżnić się w naszym rankingu każda strefa parkowania. Poznań na pewno nie wykorzystał tej szansy pod względem godzin obowiązywania opłat. Od poniedziałku do piątku, pomiędzy 8.00 a 18.00 nie obejdziemy się tam bez biletu parkingowego. Co prawda 10-godzinny okres obowiązywania nie jest w tym wypadku wyjątkiem, ale można znaleźć w Polsce przykłady miast, w których wprowadzono 8-godzinny, lub nawet krótszy czas płatnego postoju.  O ile tutaj można toczyć polemikę, to pola na dyskusję nie ma już w temacie Park N Go. Liczby mówią same za siebie – jedynie 130 miejsc parkingowych tego typu to bardzo słaby wynik. W samej Warszawie w 2019 roku było ich ponad 4,5 tysiąca! Na plus warto jednak zaliczyć, że Poznań rozwija sieć płatnych parkingów buforowych  poza ścisłym centrum, z których łatwo przesiądziemy się w komunikację miejską. Przykład Park N Go pokazuje jednak, że miasto ma jeszcze trochę do nadrobienia, ale stawia zdecydowane kroki w kierunku nowoczesnej infrastruktury drogowej. Obejmuje to także stacje ładowania samochodów elektrycznych. Poznań oferuje bowiem 32 takie punkty, z czego każdy z nich przypada na 8 km2 powierzchni miasta. W porównaniu z zeszłym rokiem widać poprawę, a z informacji podanych przez magistrat wynika, że plan rozbudowy sieci w najbliższym czasie  jest naprawdę imponujący, więc wszystko idzie w dobrym kierunku. Oby tak dalej!Okazuje się, że nie tylko poznański rynek może przyciągać turystów!

Cen obowiązujących w SPP Poznań pozazdrościć mogą z całą pewnością osoby podróżujące do Krakowa. Tam zapłacimy między 4 a 6 zł za każdą godzinę parkowania. To dwa razy więcej niż w stolicy Wielkopolski. Natomiast w najlepszym pod tym względem Szczecinie, stawki są nieco niższe niż poznańskie, bo zaczynają się już od 1,60 za godzinę postoju, co należy wziąć za dobry przykład dla innych miast.

Cennik to jednak nie wszystko, czym mogła wyróżnić się w naszym rankingu każda strefa parkowania. Poznań na pewno nie wykorzystał szansy na dodatkowe punkty w kategorii godzin obowiązywania opłat. Od poniedziałku do piątku, pomiędzy 8.00 a 18.00 nie obejdziemy się tam bez biletu parkingowego. Co prawda 10-godzinny okres obowiązywania nie jest w tym wypadku wyjątkiem, ale można znaleźć w Polsce przykłady miast, w których wprowadzono 8-godzinny, lub nawet krótszy czas płatnego postoju. Jednak o ile tutaj można toczyć polemikę, to pola na dyskusję nie ma już w temacie Park N Go.

Liczby mówią same za siebie – jedynie 130 miejsc parkingowych tego typu to bardzo słaby wynik. W samej Warszawie w 2019 roku było ich ponad 4,5 tysiąca! Na plus warto jednak zaliczyć, że Poznań rozwija sieć płatnych parkingów buforowych poza ścisłym centrum, z których łatwo przesiądziemy się w komunikację miejską.

Przykład Park N Go pokazuje, że miasto ma jeszcze trochę do nadrobienia, ale stawia zdecydowane kroki w kierunku nowoczesnej infrastruktury drogowej. Obejmuje to także stacje ładowania samochodów elektrycznych. Poznań oferuje bowiem 32 takie punkty, z czego każdy z nich przypada na 8 km2 powierzchni miasta. W porównaniu z zeszłym rokiem widać poprawę, a z informacji podanych przez magistrat wynika, że plan rozbudowy sieci w najbliższym czasie  jest naprawdę imponujący, więc wszystko idzie w dobrym kierunku. Oby tak dalej!