Menu

Czy znalazłeś informacje, których szukałeś?

Fenomen opon „custom luxury”

aktualizacja: 23 marca 2017
OPONEO.PL

Niewiele jest marek oponiarskich, które mogą pochwalić się tak liczną grupą znanych klientów. Kiedyś opony Vogue zachwalał Clark Gable, a dziś amerykańska firma produkuje ogumienie dla najbardziej znanych raperów, ze Snoop Doggiem na czele.

 

Opony, ważny szczegół

Opony do klasycznych samochodów i motocykli to na rynku nisza, którą starają się wypełniać największe koncerny. Na przykład modele ogumienia z białymi bokami do oldtimerów oferują, również w Polsce: Continental, Firestone, Dunlop, Pirelli, Maxxis, Metzeler, Vredestein czy Avon. Ceny tego typu opon wahają się od ok. 300-400 zł (np. model Maxxis MA-1) do ponad 2,5 tys. zł za sztukę (np. model Avon ZZ montowany jako oryginalne wyposażenie w zabytkowych Aston Martinach, Bentleyach czy Jaguarach). Każdy wytrawny kolekcjoner wie, że znaczenie w autach i to nie tylko wystawowych, ma najmniejszy szczegół wpływający na zgodność odrestaurowanego pojazdu z oryginałem. Dotyczy to oczywiście również opon.

opony

Opony "whitewall" w samochodach typu oldtimer

Jeśli chodzi natomiast o działkę „custom luxury”, są – szczególnie w Stanach Zjednoczonych – dziesiątki firm pośredniczących w odpowiednim dopasowaniu lub podrasowaniu detali oldtimera. W jego wnętrzu, na zewnątrz, w kwestiach technicznych, ale także tych dotyczących kół i opon. Na tym specyficznym rynku marka Vogue Tyre jest swoistym fenomenem – istnieje ponad 100 lat, w trakcie których, pomimo kilku kryzysów, udało się jej stworzyć wizerunek produktu luksusowego, oferowanego wyjątkowo wybrednej klienteli.

 

Vogue, czyli modny

Nie ma przesady w stwierdzeniu, że Vogue Tyre to, z historycznej perspektywy, kwintesencja stylu „vintage” czy wspomnianego „custom luxury”. Przede wszystkim, to w tej firmie narodziły się, w okresie międzywojennym, opony typu „whitewall”, z charakterystycznym białym bokiem. Vogue opatentowało również (to z kolei już w latach sześćdziesiątych) ogumienie ze złotym paskiem, przewidziane w swoim czasie do najbardziej eleganckich limuzyn. Nic bardziej wytwornego w przemyśle oponiarskim później już nie wymyślono. To dlatego klientami Vogue Tyre byli hollywoodzcy aktorzy i gwiazdy muzyki. Vogue Tyre założono w 1914 roku w Chicago. Ojcem firmy był Harry Hower, były chicagowski szofer. Znajomej i majętnej zarazem rodzinie Woodbury zaproponował spółkę. Firma początkowo produkowała opony do powozów, szybko przestawiła się na produkcję ogumienia samochodowego. Hower miał biznesowego nosa: wymyślił nazwę Vogue, do dziś kojarzącą się z dobrem ekskluzywnym (francuskie słowo „vogue” oznacza „modny”) i oferował eleganckie opony z białymi bokami. Skąd w ogóle wzięła się biel ogumienia? W tamtych czasach do mieszanek gumowych dodawano różne składniki, które miały polepszyć ich właściwości. Jedną z nich był tlenek cynku – to on nadawał oponom białą barwę. Nie zapewniał jednak wystarczającej wytrzymałości bieżnika, dlatego tę część ogumienia wzbogacano sadzą.

 

Ogumienie dla Clarka Gable’a

Wracając do marki Vogue: czemu zawdzięcza swoją renomę wśród tzw. celebrytów? Tu znów można odwołać się do biznesowych talentów jej pierwszych właścicieli. Gdy pod koniec lat dwudziestych Amerykę zaczął pożerać Wielki Kryzys (wtedy też upadły dziesiątki przedsiębiorstw oponiarskich), firma zaczęła produkować opony dla gwiazd Hollywood, często na specjalne zamówienia. Przez pewien czas tylko celebryci byli w stanie pozwolić sobie na ten luksus. Z usług Vogue korzystał jeden z największych amantów kina, Clark Gable. Jej klientami byli także: aktorki Dolores del Rio i Marion Davis (co ciekawe, grała z Gablem w filmie „Cain i Mable” z 1936 roku), reżyser Mervyn LeRoy (laureat Oscara w 1946 roku, nominowany do 8 nagród w kategorii „najlepszy film”), aktor Gary Cooper czy kompozytor Paul Whiteman. Opony Vogue montowano przed wojną w samochodach zapomnianej dziś marki American Underslung, reklamowanej jako „Najbardziej luksusowy samochód USA”, a także w równie high-endowych autach Duesenberg, szczególnie popularnych wśród gwiazd show-biznesu.

Clark Gable

Klientem luksusowej marki Vogue był m.in. Clark Gable

W 1942 roku chicagowską firmę kupił Lloyd Dodson, współpracujący z nią wcześniej jako jej przedstawiciel na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Dodson zapracował na miano symbolu Vogue Tyre – spółką kierował nieprzerwanie do swojej śmierci w 1996 roku. A więc w sumie 54 lata (w 1990 roku został wprowadzony do Tire Industry Hall of Fame)! W tym czasie opony z literą „V” zmieniały się od strony technologicznej (w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych stosowano w ich produkcji włókno szklane czy kevlar; na rynek trafiły też pierwsze modele radialne. Przede wszystkim jednak, Dodson uczynił atut z tego, co w pewnym momencie wydawało się przestarzałe.

 

Zamówienie od Snoop Dogga

Opony z białymi bokami jeszcze przed drugą wojną światową zaczynały być wypierane przez całkowicie czarne i dopiero po blisko dwóch dekadach w Ameryce wróciła ich popularność, szczególnie w eleganckich limuzynach czy klasycznych motocyklach. Gdy duża część producentów porzuciła odchodzące do lamusa opony typu „whitewall”, w Vogue produkowano je cały czas. Pod koniec ubiegłego stulecia w motoryzacji na dobre zadomowiła się moda nie tylko na kolekcjonowanie oldtimerów, ale i zamiłowanie do „retrodesignu”, w związku z odświeżaniem przez marki swoich legendarnych modeli. Dzięki temu, Vogue Tyre tylko umacniało swoją pozycję.

Ambasador marki Vogue - Snoop Dogg

Ambasador marki Vogue - Snoop Dogg

Częścią tego zjawiska są upodobania amerykańskich raperów i innych gwiazd muzyki gustujących w starych, często tuningowanych na bardzo awangardowe sposoby, samochodach. Obecny prezes Vogue, Greg Hatchcock, podkreśla, że jednym z sekretów sukcesu firmy było „podążanie za miejskimi trendami”. Dziś jest to szczególnie widoczne. Fanami klasycznego ogumienia z symbolem „V” są członkowie ZZ Top i wokalista Kid Rock. O Vogue Tyre rapują idole hip-hopu: Macklemore i Ryan Lewis (utwór „White wall”), a Ludacris ma nawet utwór zatytułowany „Rollin’ on Vogue tires”, czyli „Śmigam na gumach Vogue”. Ale najważniejszym ambasadorem marki pozostaje od lat Snoop Dogg. On też poświęcił jej kilka swoich piosenek, a jej prawdziwą reklamą pozostaje kultowy samochód rapera: Cadillac Fleetwood z 1967 roku, nazywany przez niego „Spoopdeville”. Vogue dostarczyło opony do tego auta na specjalne zamówienie artysty.

W USA Vogue Tyres montuje też ogumienie (jako oryginalne wyposażenie) w takich modelach, jak Infiniti G37 czy Lexus LS. Ale przede wszystkim nie mogło zabraknąć go w nowych-nostalgicznych muscle-carach: Chevrolecie Camaro oraz Dodge’u Challengerze.

Kopiowanie treści surowo wzbronione. Zobacz konsekwencje prawne
Napisz komentarz
Dodaj komentarz
Komentarze (1)
Apodyktyczny 2018-04-04
Pozwolę sobie tutaj dokonać korekty - sadzy nie dodaje się by polepszyć właściwości ogumienia, a by zmniejszyć koszt produkcji, sadza w kauczku jest wypełniaczem. Odpowiedz
Oponeo na świecie
Belgique
(français)
België
(nederlands)
Česká republika
Deutschland
Éire
España
France
Italia
Magyarország
Nederland
Österreich
Slovenská republika
Türkiye
United Kingdom
USA