W Singapurze to jedno z najszybciej rozwijających się przedsiębiorstw, ale szefa i twórcę marki Radar Tires bardziej niż na wzorcach z rynku ogumienia, inspiruje… branża meblarska. „Chcemy być Ikeą oponiarskiego świata” – zapowiada.

Działamy bez fabryk

Ikea wśród oponiarskiego świata? GS Sareen, prezes spółki Omni United, do której należy stworzona przez niego marka Radar Tires podkreśla, że chodzi o globalny zasięg, międzynarodową współpracę i rozpoznawalność wśród swoich klientów. Sareenowi nie brakuje oryginalnych, czasem wręcz wizjonerskich pomysłów w działalności biznesowej, ale i plany ma ambitne. W 2015 roku zamierza doprowadzić swoją firmę do zysków na poziomie miliarda dolarów.

Wiele tych rozwiązań i perspektyw może dla obserwatorów oponiarskiego rynku prezentować się cokolwiek zaskakująco. Wszak historia Radar Tires nie sięga nawet końca minionego stulecia. Marka powstała w 2006 roku jako flagowy produkt wspomnianej już wcześniej spółki Omni United (założonej trzy lata wcześniej). Powstała w Singapurze, ale szybko zaczęła funkcjonować zgodnie z dewizą GS Sareena: „Myślisz lokalnie, a działasz globalnie”. Koncepcja założyciela marki Radar była prosta i przejrzysta: utworzenie czegoś na kształt „kontraktowego producenta” w segmencie opon budżetowych. „Robimy wszystko to, co inne firmy na rynku ogumienia, z tą różnicą, że nie posiadamy własnych fabryk” – wyjaśnia Sareen w jednym z wywiadów.

logo radar
Logo marki Radar.

Radar na piramidzie

Opony Radar zaczęły być produkowane w partnerskich zakładach spółki Omni United – w Chinach, Indiach, Indonezji i na Sri Lance. Jak podkreśla prezes przedsiębiorstwa, wybór konkretnych fabryk był poprzedzony dokładnym rozpoznaniem konkretnych rynków, z uwzględnieniem odpowiedniej gwarancji jakości. Firma z Singapuru dokładnie rozpoznała też swoje szanse i niszę, w której mogłaby odnieść sukces.

Zdaniem Sareena, branża oponiarska przypomina piramidę, na szczycie której znajdują się potentaci, tacy jak Michelin, Bridgestone czy Goodyear, do których należy w sumie prawie 60 procent rynku. Kolejną grupę stanowią mniejsze, ale silne marki, jak choćby Yokohama czy Toyo. Trzeci rząd to brandy lokalne, z krajowym czy regionalnym rodowodem  – znane i cenione głównie tam, gdzie od lat są elementem oponiarskiej tradycji. W końcu, jest też czwarty poziom – to najczęściej producenci opon tzw. klasy budżetowej, wśród których wiele jest marek typu „no name”, tanich, ale - według Sareena - również mało solidnych, zarówno pod względem jakości, dostaw, jak i serwisu.

Założyciel Radar Tires wymyślił, że jego brand będzie pomostem pomiędzy trzecim i czwartym poziomem tej piramidy. „Chodziło o to, by cenowo być konkurencyjnym w czwartej kategorii, ale pod względem jakości, wiarygodności i stabilności równać wyżej. Bo klient korzystający z opon czwartego poziomu piramidy nie szuka konkretnej marki. Mówi: chcę dobrą cenę i dobrą jakość. Możemy mu dać jedno i drugie” – Sareen zdradza swoją ideę. W swojej istocie nie jest ona może specjalnie oryginalna – wielu producentów ogumienia budżetowego z krótkim stażem rynkowym opiera swoją filozofię na podobnych założeniach. Ale rozmach działania, podobnie zresztą jak jego powodzenie mogą być wzorem dla wielu graczy w branży.

off road na oponach radar
Radar sponsoruje takie rajdy terenowe jak m. in. Baja 500 i Score Desert Series.

Walka o Amerykę i nie tylko

Opony Radar poradziły sobie na kontynencie azjatyckim, na którym głównymi rynkami zbytu stały się Japonia i Malezja. Tylko w tych dwóch krajach sieć dystrybucyjna i serwisowa marki liczy ponad 300 punktów, kolejnych 60 znajduje się w Tajlandii. Ale od początku najważniejszym celem Radar Tires były Stany Zjednoczone. Tam firma z Singapuru sprzedaje dziś ponad 60 procent swoich produktów, w amerykańskich fabrykach, z którymi współpracuje Omni United powstają też opony przeznaczone dla odbiorców w USA. Kolejnym istotnym rynkiem dla ogumienia Radar jest Bliski Wschód, gdzie spółka notuje 15-procentową część swoich globalnych zysków.

„Ale to zupełnie inna rzeczywistość niż na przykład w Stanach Zjednoczonych, gdzie działamy w obrębie jednego kraju, z jednym językiem, w jednym systemie ekonomicznym i z dużą stabilnością polityczną. Bliski Wschód z różnymi kulturami, obyczajami, językami i różną sytuacją geopolityczną wymaga sporej elastyczności i wiedzy, nie tylko jeśli chodzi o plany, sprzedaż, ale nawet działania marketingowe” – zaznacza GS Sareen.

Porównywalne znaczenie z Bliskim Wschodem, jeśli chodzi o sprzedaż opon, ma dla Radar Tires Europa i Afryka. Na Starym Kontynencie marka zdobyła już solidną pozycję w kilku krajach, jej przedstawicielstwa działają m.in. na Cyprze, w Estonii, na Węgrzech, Malcie i Wielkiej Brytanii. W sumie, ogumienie Radar oferowane jest obecnie w 80 krajach na całym świecie. Firma zatrudnia ponad 100 osób. Jej katalog zawiera obecnie ofertę opon do samochodów osobowych, SUV-ów i lekkich ciężarówek, w sumie ponad 25 modeli.

radar wspiera walkę z rakiem piersi
Radar to jedyna marka w branży, która aktywnie wspiera walkę z rakiem piersi.

Sport i walka z rakiem piersi

Miliard dolarów zysku w 2015 roku? O tym planie prezesa Omni United wspominaliśmy na początku. W 2012 roku firma z Singapuru zarobiła 180 milionów dolarów. To niewiele ponad jedna szósta planu na niedaleką przyszłość, ale jeśli popatrzymy na wyniki sprzed kilku lat, to radykalny postęp widać jak na dłoni. W pierwszym roku działalności Omni United zarobiło „tylko” 7 milionów USD. W 2012 roku firma została nagrodzona tytułem „Najszybciej rozwijającego się przedsiębiorstwa”.

Marka Radar nie zaniedbuje praktyk marketingowych i jak większość szanujących się producentów ogumienia, angażuje się w sporty motorowe. Jej działką są rajdy terenowe, w których występuje jako sponsor zarówno zawodów, jak i konkretnych teamów i kierowców. Tym najważniejszym jest utytułowany Mike Johnson, lider zespołu Radar Tires Racing, który na swoim koncie ma już zwycięstwa w takich imprezach, jak choćby Baja 500. W tym roku ekipa singapurskiej marki zadebiutowała też w rajdach Lucas Oil Off Road Racing Series oraz Score Desert Series. Większość sukcesów to dobra reklama flagowego modelu Radar Tires w segmencie offroadowym: Renegade R5 M/T.

Wspominaliśmy już, że szef Radar Tires słynie z niekonwencjonalnych działań? Jego marka jest bodaj jedyną w branży oponiarskiej, która aktywnie wspiera walkę z rakiem piersi u kobiet. Jak deklaruje firma, każde 5 dolarów ze sprzedanej opony trafia na konto The Breast Cancer Research Foundation.

 

Kup opony Radar

 

dlaczego warto kupić w oponeo

Galeria

radar performance tires

opony radar wyścigowe

stoiisko radar

samochód radar racing tires

logo opon radar

off road na oponach radar

samochód na oponach wyścigowych radar

samochód rajdowy na oponach radar