
Jano
Odradzam te opony... Miałem założone na przedniej osi, auto z ciężkim przodem mimo małej mocy wyjeżdżało z zakrętów na zewnątrz. Na pół mokrej nawierzchni, po drobnych opadach lub gdy jezdnia już obsycha nie ma mowy o ruszeniu bez uślizgu kół. W czasie ulewy po prostu makabra, nawet na pełnym biezniku opona źle reaguje na duże ilości wody. Na szczęście ich żywot już dobiega końca... Chyba zmienię na Uniroyal albo BFgoodrich.

ozman
Na suchym lepsze były już moje stare polskie kormorany impulsery. Na wanli tragedii nie ma na suchym trochę poniżej przeciętnej ale da się w miarę bezpiecznie poruszać. Na mokrym dno - lepiej ostro nie hamować ani nie robić gwałtownych ruchów kierownikiem. W miare ciche tzn słyszę tylko swoją V6.

V6
Przeciętne oponki, nie wiem czemu wszyscy narzekają, ja je chwalę. Miszelinki - przereklamowane i z ceną przesadzone bardziej się ślizgały na mokrym od WANLI S-1099, jestem zadowolony - a wziałem je z ciekawości - przetestować. Pozdrawiam.