
ccnp@orange.pl
Opona dla prawdziwych kierowców. Szczerze polecam tym, którym zależy na: 1. bezpiecznej drodze na śniegu, 2. bezpieczeństwie na śliskich nawierzchniach, 3. niskim hałasie.
Opona jest warta swojej ceny. Miałem i UG3 i Pirelli i Dunlop'a zimowego, ale odkąd mam Michelin Alpine -> nie kupię już do mojej RS'ki nic innego na okres zimowy, o nie. Jesli ktoś ma uraz do Michelin po letnich produktach, polecam najnowsze GoodYear'y F1, ale na zimę - tylko Apline ! Co marka to marka, poza tym ścieralnośc tego kapcia jest po 10.000 km. praktycznie zerowa. A była ze mna cała 4-ka tych "gumeczek" w górach w Austrii (2 tyg.) na autobanach, na autostradach przy najróżniejszych pogodach zimy naszej. Podsumowując - polecam gorąco!

Darek
Rewelacyjne. Przy temperaturze powyżej 10 stopni zbyt miękie. Na lodzie trochę kiepskie, ale na śniegu i mokrej nawierzchni rewelacyjne. Auto na deszczu czy chlapie pośniegowej trzyma się jak przyklejone. Również na suchej b. dobre. To już mój drugi komplet tych opon - w poprzednim aucie miałem te same. POLECAM

Artek
Na śniegu rewelacyjna, na pozostałych nawierzchniach też nieźle. Na lód - no cóż - kolców nie ma a lód śliski :) . Poza tym trochę za głośna, ale wygląda ekstra.

Pafka77
Mam model 2000. Najlepsze zimówki w chwili kupna, potwierdzone w użytkowaniu. Nie jeżdżę zbyt dużo zimą, ale miały okazję się wielokrotnie sprawdzić na podjazdach w górach. Doskonale współpracują z łańcuchami, choć na ubitym śniegu nawet nie są konieczne. Lamelki wgryzają się w podłoże i Alpiny ciągną auto pod górę! W warunkach wymuszonego poślizgu szybko łapią przyczepność i auto wraca na obrany kurs. Ze wszech miar godne polecenia! gdyby jeszcze były ciut tańsze...

rafal
Opony użytkuje juz piąty sezon i mogę powiedzieć tylko, że są rewelacyjne, pomimo dystansu i dość długiego czasu użytkowania, niewiele się zużyły i niezbyt pogorszyły swoje parametry jezdne. Tak więc opionie, że opony należy zmieniać po 3 sezonach bez względu na zużycie w przypadku tych opon raczej się nie sprawdzają:). Troszkę buczą na mokrym, no ale gruby zimowy bieżnik musi być słychać. Wyważałem je tylko raz na początku i jeżdżą jak po stole. Warto w nie zainwestować

piotrek
Rewelacyjna! Trzyma się drogi, jak przyklejona, zwłaszcza na mokrej nawierzchni. Pewna i przewidywalna.

Winiu
Jeździłem na różnych oponach (BARUM, KORMORAN, DĘBICA), ale jazda na MICHELIN ALPIN to prawdziwa przyjemność. Nie hałasują jak niektóre opony innych producentów i bardzo dobrze zachowują swoje właściwości. Uważam, że to dzięki tym oponom udało mi się pokonać zaspy, z których inne samochody niestety nie wyjechały samodzielnie. Marka naprawdę godna polecenia.

Krzysiek
Zakonczyły jazdy zimowe. Teraz zajechane zostaną latem. Chociaż wielu powiedziałoby że są jeszcze dobre. Te ok. 70000 przejechane tylko zimą. Bardzo dobre opony zimowe - szosowo - autostradowe. Trzymają ok. Scieralność znikoma. Ciche. Jednak mocno takie sobie w trudniejszych warunkach, takich jak sporo śniegu i błoto pośniegowe. Tu zdecydowanie lepiej radziły sobie polskie Frigo.

Krystian
Oceniam ta opone jak bardzo dobra. Perfekcyjne "trzymanie" pojazdu na zakretach,szczegolnie na sniegu.Ogromna trudnosc sprawia zarzucenie tylu auta :).

Andrzej_
Czy istnieją opony na lód bez kolców?
Bardzo dobre polecam.