
lord
W rzeczywistości miałem rozmiar 186/60 R14, ale takiego tu do wyboru nie ma. Nie wiem czemu. Może ze względu na to, że jest już nie produkowana. Zdaję sobie sprawę, że istnieją lepsze opony. Jednak Frigo nie jest taka zła. Na świeżym, ubitym śniegu i błocie pośniegowym dawała sobie radę. Na mokrym i suchym też tragedii nie było. Bardzo często jeżdżę trasą katowicką między śląskiem a stolicą. Praktycznie w każdych warunkach dało się na nich jechać 120-130 km/h. Lubiłem wtedy oglądać wyprzedzanych "mistrzów kierownicy" jadących 90-100 km/h wypasionymi furami z drogimi zimówkami. Miałem je założone na Vectrze A GT z dwulitrowym silnikiem. Jak to mówią, lepiej jechać kiepskim samochodem na 100%, niż dobrym na 20% ;) Opony nigdy mnie nie zawiodły i byłem z nich zadowolony.

Alex
Opony Dębica kupiłem z własnego wyboru, jestem zadowolony. Na zakupionych 4 lata temu oponach głębokość bieżnika wynosiła 11 mm. Sprawdzałem obecnie na nowych fabrycznie oponach i okazuje się, że jestem rok do tyłu w jeździe. Głębokość wynosi niecałe 9 mm. Taki sam rozmiar Pirelek ma głębokość rowków w bieżniku 11.5 mm! Niby opony specjalnie nie drożeją ale wszyscy kupujący są w plecy na wysokości kostki bieżnika. Wystarczy porównać inne marki, np Fuldę, Nokiana, Michelina i inne. No jeszcze Kormoran trzyma fason z głębokością nacięć na nowych oponach i dorównuje markom zachodnim, ma całe 11 mm. Nikt u producenta nie potrafi mi wyjaśnić dlaczego tak dzieje się. Jeżeli nikt nie wie dlaczego to wiadomo, że o kasę na koszt klienta. Co do opon to są naprawdę dobre. Na przyszłość zastosuję jednak rozmiar 165x65x14, będą bezpieczniejsze i zostawią mi więcej miejsca w nadkolu na śnieg. Acha, po 4-ch sezonach zimowych pozostało mi jeszcze około 5 mm bieżnika i nadal je eksploatuję w obecnej zimie. Jeżeli głębokość rowków będzie nadal ulegała na niekorzyść klienta w nowych oponach, to niestety, zrezygnuję z Dębicy i kupię Nokiany.

saphire
Oponki bardzo dobre na kopnym śniegu a w mojej okolicy zimą tylko taki jest przechodzący w kaszę i błoto pośniegowe więc trzeba mieć opony co dobrze zobie radzą w takich warunkach - te były ok - jeździłem na nich 3 sezony i nie raz z najgorszego zakopania wyciągały i mnie i inne auta na sznurku:-). Jedyna wada to że na mokrym słabe hamowanie i trzeba uważać na mokrych zakrętach bo może zrobić uślizg. Dość miękkie więc raz przy ostrym awaryjnym hamowaniu (bez ABS) późną wiosną ostro je zdarłem i musiałem przody na tył dać bo zaczęły dudnić (potem się dotarły i było ok) niemniej wyhamowałem i kontakt ze zwierzakiem który wtargnął na jezdnię z przydrożnego rowu skończył się jedynie pogiętą tablicą rejestracyjną (a mogło być duzo gorzej). Podsumowując - na głęboki kopny snieg bardzo dobre, na mokrym przeciętne, na suchym w normie. Do autka wielkości Corsy raczej ok, choć pewnie nowszy model tej opony będzie lepszy.

Kolow
Dalem tej oponie 6 na sniegu i mysle ze slusznie w tej klasie i cenia to naprawde jedna z najlepszych na osniezone drogi na lodzie to wiadomo jak to na lodzie bez kolcow, nie ma mocnych jedzie jak chce. Na mokym dosc dobrze, moze troche zawyzona ocena ale to dlatego ze na moich letnich to po deszczu strach bylo hamowac. Jezdzilem na nich 2,5 sezonu po ok 30000 km nadal wygladaly dosc dobrze ale czulem juz roznice zwlaszcza na sliskich nawierzchniach, nieco przesadzilem z profilem bo gdy lapala odwilz a wieczorem mroz to tak mialem nabite nadkola ze na dolkach tarlo ale za to nie darlem podlogi od spodu w glebokich koleinach:). Opony slychac ale jak na zimowki to da sie wytrzymac - moj tesc mial Kormoranki o ludzie masakra! W sumie dobra polska opona na dobra polska zime i cena dobra na polski rynek. Auto sprzedalem wraz z oponami a teraz po dlugim namysle kupilem Frigo 2.

Berd
Miałem okazję korzystać z opony w ciężkich zimowych warunkach - na drogach całkowicie pokrytych śniegiem z przebłyskami lodu gdzieniegdzie. Miałem pewne obawy czy uda mi się wjechać pod dość mocne wzniesienie w tych warunkach, jednak okazało się że dla tych opon nie było to dużym wyzwaniem. Co do jazdy na suchej nawierzchni - czuję się pewnie. W przypadku mokrej, to mocniejsze naciśnięcie hamulca (wybiegła kuna czy jakieś inne zwierzę) koła dość szybko straciły przyczepność. Mimo to, polecam w tej cenie. Ciężko mi porównać z innymi oponami, wcześniej używałem jedynie zimówek Fuldy w innym aucie, ale też nie miałem specjalnych zastrzeżeń.

Pawłowski
Witam wszystkich. Mam już drugi koplet tych oponek i powiem tak. Jak są nowe to jest wszystko OK, ale jak już jest troche mniej niz połowe bieżnika to trzeba bardzo uważać! I jak ma się z tylnym napedem samochód, bo niestety mojemu dziadkowi nie udało się wyjść z poślizgu i trafił w słup:( a dopiero się rozpędzał miał 40 - 50 km h. Ale teraz samochodzik jest zrobiony i dostał nowe oponki. Jak tu mowią inni na śniegu jest bardzo dobra, na suchej też zachowuje się b.d. na mokrej no troszeczke gorzej, ale moim zdaniem są dobre. ścieralność to tak jak mowiłem jak jest połowa bieżnika to trzeba uważać. Przejechały około 50 - 60 tyś km, po 6 zimach. Podsumowanie jeżeli macie na tył naped to uwaga! Jeżeli macie na przód napęd to polecam.

Krzysiek
Typowe opony zimowe, czyli bardzo dobre na śniegu i gorsze na mokrej nawierzchni. Jestem z nich zadowolony, zobaczymy jak będą dalej się sprawowały. Są wykonane z miękkiej mieszanki i mają liczne nacięcia lamelkowate, stąd też ich gorsze zachowanie na mokrej nawierzchni. Ale właśnie jej miękkość i bieżnik z kolei gwarantują bardzo dobre zachowanie na śniegu. Generalnie opona godna polecenia osobom świadomym jej ograniczeń (mokra nawierzchnia), a chcących w trudnych śnieżnych warunkach mieć komfort i bezpieczeństwo jazdy (jeżeli o takowych można mówić przy jeździe po śniegu:)). Co do jej ścieralności to ciężko mi tę właściwość ocenić po 10000 km. Nie zauważyłem szczególnie dużego zużycia. W zasadzie wyglądają jak nowe.

Brath
Frigo 1 czyli directrional, to opony moim zdaniem na śnieg i na nic innego. Mokry asfalt to wróg. W poprzednie 2 zimy byłym zadowolony z zachowania auta w śniegu - wiadomo, szału w zimę nie ma i trzeba uważać, ale dawało się ogarnąć. Bieżnik się zbyt szybko zużył, a jeżdżę mało - max 15 tyś km rocznie, z czego większość jak ciepło. Obecnie założyłem je za szybko, zanim spadł śnieg i byłem przerażony zachowaniem auta na mokrym przy temperaturach 5-15st. na plusie. Opona bardzo się ślizgała, ruszanie to jeszcze ujdzie, ale hamowanie słabo a najgorzej jazda w zakrętach. Miałem je na przodzie i wchodząc ostrzej w zakręt, czułem uślizg przodu. Po prostu bardzo podatna na aquaplanning, szczególnie teraz gdy zostało około 5 mm bieżnika. No i okazało się, że gdy spadł śnieg, to ta wysokość bieżnika jest już za mała i gorzej się zachowują w błocie pośniegowym i na świeżym śniegu. Miałem złe zdanie o tych oponach ale kupiłem bo trafiły się 2 w cenie jednej. Nie żałowałem, ale teraz myślę intensywnie na co je zmienić i chce to zrobić jak najszybciej. Za szybko się zużyły i fatalnie si1) zachowują z połową bieżnika (a wyrzucać takich też szkoda, nie?). Kolejny raz nie kupię.

bronek
Oponki bardzo dobre w tej klasie cenowej. Zupełnie wystarczają do jazdy w warunkach naszej zimy autem o średniej mocy i osiągach (oczywiście nie przesadzając bo to przecież zima i zawsze należy zachować zdrowy rozsądek). Znakomicie sprawdzają się na suchej drodze, nieźle na ośnieżonej natomiast gorzej jest na typowo mokrej (a właściwie zalanej). Mile zaskoczył mnie poziom hałasu emitowanego przez te opony a właściwie jego brak do ok.120 km/h (opony są cichsze od letnich Barum Brillantis). W temperaturze +15 stopni dają już jednak bardzo słyszalne i wyraźnie odczuwalne znaki że jedziemy na oponie zimowej. ścieralność w normie. To już mój drugi produkt Dębicy z którego jestem zadowolony.

Yokes
za tą cene opony naprawde warte wzięcia pod uwagę. Po zmianie troche "zmuliły" moje autko przy ruszaniu, ale to kwestia przyzwyczajenia. Zima w roku 2006/2007 byla taka a nie inna, wiec testowalem je glownie w deszczu. wzorowa przyczepnosc na drodze podczas deszczu, a jechalem naprawde na dlugich dystansach w makabrycznych warunkach i zdecydowanie agresywnie. przy "duzych" predkościach zaczyna "grac". Obniza to troche komfort jazdy. Po tym sezonie praktycznie nie widac na niej zuzycia. Oby tak dalej. Teraz sobie lezakują i zastapile je Barumy. Zobaczywmy wkrotce czy byl to dobry zakup, Barum ma wsparcie Continentala, ale to inna historia. Co do Frigo - polecam.