Barum Brillantis
Opony Barum Brillantis
- Producent: Barum
- rodzaj: Osobowe
- Sezon: Letnie
opony Barum Brillantis
Barum Brillantis to letnia opona klasy ekonomicznej. Barum to marka wchodząca w skład koncernu Continental. Jest to najbardziej ekonomiczny model tego producenta. Opona zapewnia bardzo długą eksploatację bez większej utraty swoich właściwości. Rzeźba bieżnika zapewnia ochronę przed aquaplaningiem, dobrą przyczepność i krótką drogę hamowania w każdych warunkach. Jej dodatkowym atutem jest stosunkowo niska cena.
Opona Barum Brillantis to następczyni modelu Brillant. Mimo podobnej nazwy produkty zdecydowanie różnią się właściwościami. Konstruktorzy Barum postarali się o znaczne poprawienie parametrów nowej opony. W modelu Brillantis zastosowano innowacyjną rzeźbę Barum Belt Contour. Opracowano ją na podstawie opatentowanych technologii stosowanych w najwyższych modelach opon Continental. Opona Barum Brillantis posiada płaski kontur opasania. W porównaniu do standardowych produktów klasy ekonomicznej w Barum Brillantis wewnętrzna konstrukcja pod bieżnikiem jest szersza. Dzięki solidnym klockom w strefie barkowej oraz płaskiemu konturowi opasania bieżnik zużywa się równomiernie, co zapewnia dłuższą żywotność opony. Czyni to z niej produkt długodystansowy. Taka rzeźba umożliwia również odpowiedni nacisk czoła bieżnika na podłoże oraz redukcję deformacji opony na nierównej nawierzchni. W efekcie uzyskano lepsze przeniesienie sił napędu oraz krótszą drogę hamowania. Opona Barum Brillantis sprawdza się również na mokrej drodze. Wyposażono ją w kanał centralny i dwa wewnętrzne rowki z poprzecznymi nacięciami lamelkowymi. Umożliwiają one lepsze podłużne odprowadzanie wody z czoła opony i zmniejszenie ryzyka aquaplaningu. Dodatkowo szerokie kanały boczne odprowadzają wodę na boki. Na krawędziach opony umieszczono dużą ilość sztywnych klocków, których krawędzie mają stały kontakt z nawierzchnią. Doskonale przenoszą moc, gwarantują dynamiczne przyśpieszenie oraz bardzo dużą wrażliwość na hamowanie. Barum Brillantis gwarantują również duży komfort akustyczny podczas jazdy. W rzeźbie bieżnika umieszczono poprzeczne lamele oraz ułożone pod odpowiednim kątem klocki, które redukują poziom hałasu oraz drgania.
Opona Barum Brillantis to letnia opona o wydłużonej żywotności. Przeznaczona jest dla samochodów kompaktowych średniej klasy. Bardzo dobrze sprawdza się w codziennej eksploatacji.
Ostatnio dodane opinie o Barum Brillantis
Co tu dużo pisać? Miałem wcześniej Brillanty, były głośne jak zimówki. Popatrzyłem na Brillantisy, myslę-delikatniejsze na pewno cichsze. Gdzie tam!!!. Prawda jest taka: ile dasz-tyle masz!! Wcześniej miałem Micheliny i jak te się zużyją to odżałuję parę złotych, ale będe słyszał tylko powietrze.
Sebastian Brucki
2007-03-28
Muszę zaznaczyć, że zachowanie zarówno na suchej jak i mokrej nawierzchi było zadowalające i mógłbym ocenić opony pod względem nawet wyżej, ale prawdę mówiąc jeszcze oponki nie miały u mnie prawdziwego testu (ostre hamowanie, szybka jazda na wirażach itp). Komfort jazdy jest OK, wcześniej miałem fabryczne Micheliny i różnica jest chyba niewielka. Co do oporów toczenia nie mam zdania - chciałem ocenić po środku, ale nie ma takiej możliwości, więc dałem powyżej średniej. Wygląd dałem 6, ale muszę zaznaczyć, że należę do osób, dla których wygląd nie ma żadnego znaczenia. No może żółte wygladałyby dziwnie:-). Poza tym bez znaczenia.
A mi ta opona odpowiada i jak kto chce to niech krytykuje ja nie mogę na te opony narzekać samochód się dobrze prowadzi. Przy ruszaniu opony nie buksują jak to tam w jednym komentarzu było, no że chyba się tego chce aby sobie popalić gumę to i wtedy opona się szybciej zużywa, a tak to nie jest źle. Hamowanie na tych oponach też jest ok już nie raz mnie uratowały z opresji. Opony są w różnych warunkach użytkowane i dlatego ja będę je polecał. Chociaż może nie każdemu przypadną do gustu, ale to już sprawa indywidualna każdego z Was.
Opona stosunkowo śliska na suchej jak i mokrej nawierzchni, dość wysoka ścieralność. Jednym z głównych atutów tej opony to jej niska cena. Zachowując wyższy margines bezpieczeństwa da się jeździć. Opony te używam nie z mojego wyboru w pojeździe służbowym. Prywatnie jeżdżę na innych. Do swojego prywatnego pojazdu zdecydowanie nie kupił bym tych opon. Za kwotę wyższą o 70/80 zł kupi sie opony o wyraźnie wyższym poziomie bezpieczeństwa, co wyraźnie czuć jeżdżąc na różnych rodzajach opon. Warto o tym pamiętać, gdyż opony kupuje się na kilka sezonów, ale wybór należy do Was. Czy zostawić na kilka sezonów pieniądze w kieszeni czy zostawić na ten okres naprawdę dużo wyższy margines bezpieczeństwa? Warto przeanalizować opine użytkowników na tej stronie bo w moim uznaniu dają obiektywny obraz wyrobu. Oczywiście zdarzają się tutaj opinie z "przybyszów z kosmosu" zrówno za i przeciw, ale przy dużej ilości opinii nie czyni to wielkiego zafałszowania. W moim uznaniu należałoby wziąć poprawkę na opony tańsze gdyż użytkownicy subiektywnie wyżej je oceniają kierując się zasadą "za te pieniądze - to super.
Na początku z opon byłem bardzo zadowolony, jednak szybko się przekonałem, ze nadają się tylko na suchą nawierzchnię, na mokrej trzymają źle. Przy przekładce z zimowych na letnie jedna opona wybuchła na maszynie u wulkanizatora! Rozerwało ją od strony stopki. Gwarancji oczywiście producent nie uwzględnił, tłumacząc, że wina leży po stronie wulkanizatora (moim zdaniem bzdura... byłem przy wymianie, widziałem, że wulkanizator wszystko zrobił ok. Zresztą nie było widać na oponie uszkodzenia od maszyny, a z ciśnieniem też nie przesadził. No cóż, kupiłem nową. Rzeczoznawca dodał od siebie jedną fajną opinie: "Opony te wymagają specjalnej ostrożności przy zakładaniu". Teraz po 30 tys. opony nadają się na smietnik, mimo, ze bieżnika jest jeszcze sporo. Trzepie kierownicą, na jednej z opon pojawiło się z boku wybrzuszenie, wyglądające tak, jakby i tą oponę miało rozerwać. Serdecznie zatem tych opon nie polecam! Barumy nauczyły mnie jednego, że nigdy nie należy na oponach oszczędzać... nie warto!
Jak na swoja cene sa super, jezdze dosyc agresywnie autem tylno-napedowym, co prawda ze slabym silnikiem, ale lubie zerwac na szutrze, czy polbruku:) bo na asfalcie jest ciezko, a wczesniej mialem BFGoodrich czy jakos tak i piszczaly na wszystkim, barumki na pewno lepiej trzymaja na suchym, na mokrym gorzej, ale moze dlatego ze jezdze na nich okragly rok, bo auto jezdzi 99 % w miescie i na dystansie 5 - 10 km od domu, wiec nie mam potrzeby zakladac zimowek, hamowanie na suchym swietne, nie zrywaja przyczepnosci, kilka prob wyhamowania ze 130 km/h do zera i predzej plyn zaczyna sie gotowac, niz opony zaczna piszczec i dymic
Jestem zadowolony z wyboru opon Brillantis, przejechałem na nich 23000 km i dosłownie żadnych uwag a używałem jako całoroczne. Samochód na nich bardzo dobrze trzyma tor jazdy na wprost nawet na mokrej nawierzchni, szczególnie dobrze odprowadza wodę przejeżdżając przez kałuże. Zużycie bieżnika można powiedzieć że jest znikome, co też jest dosyć istotne są oponami stosunkowo cichymi. Moim zdaniem opony BRILLANTIS śmiało mogą konkurować z dużo droższymi oponami z bardziej renomowanych firm.
Zdecydowanie odradzam zakup tej opony. Nawet do takiego niewielkiego samochodu jakim jest Punto opony praktycznie nie do zaakceptowania. Tak jak jeden z przedmówców napisał nadają się do cinquocento albo malucha starszej osoby, co nie przekracza w mieście 40 km/h a poza miastem 70 km/h. Na suchej nawierzchni jeszcze jako - tako, natomiast w warunkach deszczowych strach na trasie jechać wiecej niz 80 km/h. Na mokrej nawierzchni właściwie zero hamowania, ABS włącza przy kazdym mocniejszym naciśnięciu na pedał hamulca. To samo tyczy się ruszania, opony piszczą przy każdym mocniejszym wcisięciu pedału gazu. Nie Polecam, opony, mimo tego że zakupione w kwietniu br. już w śmietniku, teraz czekam na kleber dynaxer hp2 zamówiłem troszke szersze 185/60 r 14.
Na suchym rozgrzanym asfalcie jezdzi się na nich poprawnie. Mają twardą gumę na bieżniku więc hałasują ale za to umiarkowanie się ścierają. Przy tem. powietrza 10 - 12 st. lepiej po mieście zwiększyc odstep o 10 m bo może zabraknąć przy hamowaniu trochę miejsca.Na mokrym szybko nie jeżdzę, wodę odprowadzają poprawnie przy dość wysokim bieżniku. A trzymanie na zakrętach to jak pisałem wcześniej zależy od tmp. czym cieplej tym lepiej. Dlatego z wymianą czekam na prawdziwą wiosne. Komfort jazdy poniżej przeciętnego zimowe Klebery spisuja się o wiele lepiej. Przy wymianie na nowe bedzę szukał innej marki Barumy odpadają. Opony dobre dla ostrożnych i przewidujacych.
Tragedia. Bardzo szybko tracą przyczepność nawet na suchym asfalcie, na mokrym nie mają jej wcale. W zakrętach tracą przyczepność łagodnie, więc jest czas na reakcję. Przy hamowaniu lub na zabrudzonym asfalcie całkowicie nieprzewidywalna. Właściwie nie trafiłem na nawierzchnię na której sprawowały by się przyzwoicie. Już lepiej oceniam wielosezonowe Dębice. Całe szczęście ze kupiłem je razem z autem i poszły do katowania ("wyłysiały" po kilku treningach z 4 - 5 mm), bo po zakupie naprawdę bym się rozczarował. Nie polecam.
opony były bardzo zachwalane w serwisie ale ja musze stwierdzić ze są po prostu beznadziejne, za podobne pieniadze mozna kupić 100 razy lepsze. na prostej drodze w sumie nie ma tragedi, gorzej jak przychodzi do gwałtownego hamowania auto strasznie niestabilne mimo dobrego zawieszenia, na zakrętach krótko mówiąc tragedia, auto leci do przodu (czy jest sucho czy mokro) niesamowity pisk! opony piszczą nawet na niewielkich zakrętach pokonywanych z umiarkowaną prędkością. jedyna ich zaleta to to, ze są w miare ciche (od znajomych wiem ze w zimie radzą sobie całkiem nieźle), aha jeszcze jedno, biernik sie skleja! nigdy więcej tych opon! Odradzam! Pozdro!
Opony kupiłem po namowie zakładu wulkanizacji, oczywiście nowe - na szczęście tylko na tylną oś, z przodu miałem jeszcze dobre (ok 4.5 mm bieżnika) "RIKKENY"145/70 R13 :) - takie tanie oponki "made in Yugoslawia". Po 1 nowe oponki sprawowały się dobrze, po przejechaniu kilku tys.km. okazuje się nagle, że na mokrym po puszczeniu nogi z gazu autko zachowuje się jak na ręcznym.... Na pocieszenie dodam że nie zauważyłem uślizgu w aquaplaningu. Po 2 oponki jakby zaczeły ząbkować... po 3 po 15000 km nie ma już ok. połowy bieżnika, potem sprzedałem autko (przypomne opony na tyle w aucie ważącym ok.700 KG).
Oponki kupiłem jako HIT Sezonu 2008 po dosyć atrakcyjnej cenie. Wulkanizatorzy bardzo zachwalali tą oponę i postanowiłem ją wypróbować. Jeżdzę w miarę normalnie, auto jest dosyć zrywne ( kto ma escorta z silnikiem zetec ten wie o czym mówie). Otóż opony powinny być sprzedawane jako ściema sezonu 2008! Są tragiczne. Auto buja na boki, komfort jazdy bardzo niski. Hamowanie i jazda po mokrym tragedia, po przesiadce z michelin energy e3a, wróciły mi wspomnienia z jazdy polonezem. Każdy szybszy start powoduje zerwanie przyczepności i przeraźliwy pisk. I pamiętajcie.. opona trwała to opona kiepska!
Nie wiem czemu tylu ludzi krytykuje te opone, uwazam ze jest to bardzo przyzwoita opona i tania. wiadomo ze z taka opona nie mozna jezdzic jak wyczynowiec, ale do normalnej jazdy jest swietna. I co najwazniejsze tania. Wczesniej mialem Michelin Energy - na suchym to przeczyly sile grawitacji, ale na mokrym slabiutko, bardzo slabiutko, 80 km/h to max, jezeli chcialo sie byc pewnym ze sie uda wyhamowac.
Jeździłem na nich trzy sezony (na zimę zimówki). W pierwszym było w miarę ok (mocno się zdziwiłem na mokrym - zjazd został z boku). W drugim sezonie jeździłem ostrożnie i tez nie było rewelacji. W trzecim sezonie myślałem że mi łozyska w skrzyni biegów się sypneły (taki dziwny warkot). Na szczęście wjechalem na trasie w jakieś cos i 3 z 4 przebiłem. Kupiłem na szybko Dębice Passio i... łożyska się naprawiły. Tak rozstałem się z firmą Barum i więcej nie mam zamiaru się z nią spotykać. Passio może nie są rewelacyjne ale przynajmniej ciche!
Opony dostalem z samochodem od dealera i tylko dlatego w ogole na takich jezdzilem przez te kilka miesiecy przed zima. Opony sa tragiczne, to trzeba sobie jasno powiedziec. Moze nie byloby tak zle gdyby byly chociaz jeden rozmiar szersze, ale te moje to nie nadaja sie do niczego. Kola buksuja przy byle ruszaniu pod gorke i abs sie wlacze przy hamowaniu przed skrzyzowaniem, a ja wcale szybko nie smigam. Czy jest lekka mzawka czy sa glebokie kaluze nie ma znaczenia - komfort i bezpieczenstwo tak samo marne. Nawet na suchej rownej drodze juz od 100 km/h auto zachowuje sie niestabilnie i strach wchodzic w jakikolwiek luk. Mysle ze to przez to ze opony te sa bardzo waskie i ich brzegi sa wyraznie bardziej oble niz w innych oponach. Zeby nie bylo ze tylko krytykuje - opory toczenia sa raczej male oraz nie halasuja tak bardzo jakby to sugerowala ich cena (tanszych nie ma). Mysle jednak ze to niewielke osiagniecie w przypadku opon o tak slabej przyczpnosci. W seicento starszej pani jezdzacej tylko w niedziele na dzialke moze i bylyby ok, ale to max ich mozliwosci.
Po zmianie na zimowki wszystkie te objawy zniknely a ja odetchnalem z ulga. Generalnie jak juz masz kupowac nowe opony za 120 - 130 zl to juz lepiej uzbieraj te kilka dych i kup cos z przedzialu 150 - 160 zl, bo Barum Brilliantis to strata pieniedzy. Nie uzywalbym ich nawet gdyby byly za darmo.
Na suchym średnia na mokrym fatalna, przy hamowaniu (nawet nie bardzo gwałtownym) z prędkości 80 km/h całe auto wpada w wibracje (na zimówkach tego nie mam a zawieszenie w porządku) ciężkie do wyważenia. na mokrym zachowują się jak by były z plastiku - odprowadzanie wody w normie. Komfort - na cóż przy generowanym hałasie dodatkowych efektach przy hamowaniu fatalnej przyczepności na mokrym, słabym prowadzeniu w zakrętach, pojawiających się przy prędkości około 110 - 120 km/h wibracjach... komfort jest jak się stoi. Opory toczenia średnie - na zimówkach (GY ultragrip7) spalanie miałem podobne. Może do bardzo spokojnej jazdy po mieście...
Podobno Barumy Briliant byly super. Nie wiem co inzynierowie z czech zrobili ze powstalo cos takiego jak Briliantis. To nie powinno byc dopuszczone do uzywania ! Na mokrym - jakby nie bylo bieznika. Na suchym - niewiele lepiej. Mialem juz wiele roznych opon, ale te to prawdziwa PORAZKA. Okropnie sie zrazilem do Barumek wogole. Zdecydowanie ODRADZAM jesli wam zycie mile. Acha - i bieznik sie bardzo szybko sciera (moze to i dobrze, bo szybciej je zmienie).
dziwią mnie ci którzy narzekają kupując takie opony z wyboru. Za małą kasę nie kupi się super opon, więc co tu wymagać cudów. Ja osobiście jestem zadowolony, jeździłem na nich cały sezon i ani razu mnie nie zawiodły. Jedyny minus: mam wrażenie że są odrobinę za mało przyczepne, trochę zarzuca raptownie zmnieniając pas lub wchodząc w ciasny zakręt. Poza tym OK.
Opony otrzymałem z samochodem. W poprzednim sezonie zakończyły swój żywot , wytrzymały dokładnie 5 lat co nie jest wynikiem tragiczny. Bieżnik już miał około 2 mm a guma prawie się "sypała", ścieralność opony oceniam naprawdę dobrze co do hałasu tez nie jest źle. Jednak jazda po pewnym czasie (po przejechaniu około 5000 - 10000 km na oponie) to już udręka. Problemy z jazdą na mokrej nawierzchni, boksowały strasznie przy tak słabym silniku (strach myśleć co się dzieje w autach o mocy ponad 100KM). Jak asfalt był suchy i rozgrzany ponownie boksowanie opony i potworny pisk przy gwałtowniejszym ruszaniu. Jednyny + to że nie jest głośna. Nie polecam tej opony do nowych samochodów.
Opony zachowują sie mojej LALI b. fajnie. Wydaje mi sie iż są troszke za twarde, bo na mokrej nawierzchni (po deszczu) auto troche sie ślizga. Ale to przy mocniejszym hamowaniu. Poza tym za taka cenę naprawdę oponki mają u mnie dużego pozytywa. Nie jestem z tych, co przeszkadza im hałas, ale wydaje mi sie że nie są zbyt głośne. Polecam!
Nigdy więcej Barum! kupiłem 4 szt. i po czterech miesiącach czyli ok.8.000 km. zaczęły bić wszystkie. Podczas jazdy, kierownicą trzęsie i ściąga na prawo, przy powolnym toczeniu tył samochodu buja. Nie dało się ich już wywarzyć nawet mimo obracania opony na feldze. Podobnie zachowywały się Dębica Passio z którymi kupiłem auto, ale nie miałem ich zbyt długo bo wymieniłem na owe Barumy. są to ostatnie opony które kupiłem w ciemno, w pierwszym lepszym serwisie. Te opony to prawdziwa pomyłka. Nie polecam! znajomy ma w golfie II też narzeka bo kierownica mu trzęsie.
Mogę ocenić je tylko w jednym aspekcie, mianowicie jazda na mokrej nawierzchni - ocena 0, i powiem szczerze ze jest to najgorsza opona na jakiej jezdziłem, a jeżdziłem na różnych fajansach, bo jestem przedst handlowej a firma wylewna nie jest, nie oceniam innych parametrów opony, bo zachowanie jej na mokrej nawierzchni dyskwalifikuje ja przed zakupem, osobiście nie znam nikogo kto by ja pochwalił
Moim zdaniem narzekanie na nową oponę za 150 zł jest nieporozumieniem. Za tą cenę otrzymujemy doskonałą oponę odpowiadającą jej cenie! Dla mnie był to zakup idealny. Zachowują się o niebo lepiej od moich "łyszelinów" i tylko tego od nich oczekiwałem. Jak na razie mnie nie zawiodły i polecam oszczędnym, świadomym tego co kupują!
Opona nie najgorsza, choć ma swoje mankamenty. Przez 20 k km z bieżnika zostało ledwo 2 mm do znaczników. Całkiem nieźle odprowadza wodę, więc przy 90 km/h wjazd w kałużę nie jest straszny. Na suchej nawierzchni prawidłowa, choć w porównaniu do lepszych opon dużo szybciej ucieka na zakrętach. Na mokrej potrafi się ślizgać i łatwo przy ruszaniu zerwać przyczepność, co w 70 konnym silniku jest rzadkością, bo na dunlopach mi się to nie zdarzało.
Opony używałem i używam w samochodach Peugeot 406 i Skoda OCTAVIA oba jeździły na taksówce po mieście. Po przebiegu można wywnioskować że nie jest to ocena jednego kompletu kół. Ze wszystkich opon dwie zdarzyły sie wadliwe, jedna dostała bąbla, a druga sie skrzywiła i biła, ale to wszystko już przy pewnych przebiegach.
Opona zakupiona do samochodu Opel Combo-C-Van. Jak do tego samochodu to może troszeczkę zbyt miękka. Przejechany dystans to jakieś 40 tys.km. Niestety w przypadku samochodu służbowego i częstego przewożenia ładunków, nie do końca się sprawdza. W przyszłości wolałbym zakupić opony o troszeczkę mocniejszej budowie.
Ja napiszę tylko tyle: - tragiczne opony i bardzo niebezpieczne. Komu się spieszy na cmentarz albo w gips to niech zaryzykuje. Ja o mało nie zrobiłem remontu zawieszenia bo auto dziwnie się zachowywało i o mało się nie zabiłem. Trzymam je w domu i są prawie nowe, ale jeśli ktoś chciałby je od kupić ode mnie to w życiu ich nie sprzedam nawet za duże pieniądze. Wolę nie mieć kogoś na sumieniu... Kto je ma na kołach niech uważa albo szybko zmieni, a kto nie ma niech się cieszy. Kupiłem Nokian H i różnica jest taka jak przepaść w Kanionie Kolorado. Rewelacja w każdych warunkach. Polecam sklep. Obsługa perfekt. Oponki na 3 dzień w domu. Pozdrawiam Załogę sklepu i wszystkich kierowców!
Opony na suchej nawierzchni są przeciętne, ale powiedzmy że trzymaja sie drogi to jest ok. Natomiast na mokrej... poprostu masakra, w ogóle się nie nadają. Koła blokuja się przy umiarkowanym hamowaniu, buksuja przy normalnym ruszaniu pod lekką górkę. Cud że jeszcze sie nie rozbiłem na tych oponach. W następnym sezonie kupuje nowe, na pewno nie te. Ostatnio miałem okazje przekonac sie jak zachowują sie na świeżym śniegu, gdyz nie otrzymałem jeszcze zimowych opon. Żenada, przy prędkosci 20 km/h na rondku "wyrzuciło" mnie zupełnie z ronda na zewnątrz, ale to mogę zrozumiec, bo to nie zimówka. Jednak takiej beznadziei nie powinni produkowac.
Fatalna opona. Na mokrym kompletnie sobie nie radzi. Jest to opona glosna i to bardzo, a dodkadkowo malo komfortowa. Najlepiej o tym swiadczy, ze po przesiadce na zimowki jest u mnie w aucie ciszej. Uwaga! Na tych oponach ABS permanentnie wlaczal sie na kocich lbach przy tylko ostrzejszym hamowaniu (na suchym, nie mowiac o mokrym). Przy tej samej predkosci moja opona zimowa hamowala fenomenalnie. Moze jedyny atut tej opony to scieralnosc - jest slaba, opona bo 11 tys nie miala sladow uzytkowania.
Ostatecznie po jednym sezonie pozbylem sie opon, choc dziwie sie, ze znalazl sie na nie kupiec. Zdecydowanie nie polecam i nigdy nie kupie.
Oferta - opony Barum Brillantis
Modele opon Barum
opony letnie
opony zimowe
opony całoroczne