Oponeo Polska (Poland) Oponeo Polska Autoreifen Neumáticos Pneus Pneumatici per autovetture
telefon 52 341 88 00 infolinia 0 801 11 43 43 e-mail opony@oponeo.pl
Oponeo.pl SA - Spółka notowana na GPW
Koszyk
brak produktów
Przejdź do koszyka
Historie marek

Historia opon Vredestein

Szefowie firmy Vredestein zawsze wiedzieli, że nawet najlepsze opony trzeba dobrze zareklamować. Choć holenderska marka przeżywała w swojej historii lepsze i gorsze czasy, prawie nigdy nie pozwalała o sobie zapomnieć.

Do dwóch razy sztukaLogo Vredestein


Firma VredesteinPoczątki firmy sięgają pierwszej dekady dwudziestego wieku. W 1908 roku w miejscowości Enschede rozpoczęła się eksperymentalna produkcja opon do samochodów osobowych. Wtedy po raz pierwszy na rynku pojawiła się marka Vredestein. Po kilkunastu latach działalności, firma zaczęła jednak przynosić straty i dokładnie w 1925 roku wycofała się z branży.

Gdy zaraz po drugiej wojnie światowej Vredestein wracał do gry w przemyśle oponiarskim, było to przedsięwzięcie pod każdym względem wymagające. Po pierwsze, po ponad dwudziestu latach rynek zmienił się diametralnie, toteż planowana reaktywacja przedsiębiorstwa sprowadzała się de facto do jego powtórnego założenia od podstaw. Po drugie, działania wojenne odcisnęły bolesne piętno na wielu dziedzinach przemysłu. Stworzenie nowej fabryki w Enschede było wspólnym projektem Holendrów z amerykańskim koncernem BF Goodrich. Pierwsza seria opon, które zeszły z taśmy zakładów Vredestein Banden powstała właśnie na licencji BFG. Ogumienie typu Stateside, które cieszyło się sporym wzięciem za oceanem nie do końca sprawdziło się na europejskich drogach. Holenderscy inżynierowie opracowali więc swój autorski model, dostosowany do określonych wymagań kierowców na Starym Kontynencie. Tak powstała opona Profilux, łącząca dobrą ochronę przed poślizgiem i odporność na zużycie. By podkreślić, że jest to wyjątkowy produkt, Profilux sprzedawano w papierowych opakowaniach. Przesłanie było oczywiste: to coś więcej niż opona, to towar wysokiej jakości wyprodukowany z najwyższą dbałością.


Kreatywna promocjaFabryka Enschede


Reklama  VredesteinModel Profilux okazał się bardzo udany i pomógł w firmie w zdobyciu solidnej pozycji na rynku. Pomocna w tym okazała się głośna kampania reklamowa, w której między innymi wykorzystano pewną kobiecą postać. Opony Vredestein reklamowała wtedy fikcyjna, rysunkowa modelka nazwana Profilientje i odziana w tradycyjny holenderski strój. Gdy w 1958 roku firma przedstawiła swój kolejny produkt – ogumienie typu Masterlux, dziewczyna w ludowym ubraniu została zastąpiona przez smukłą Masterlientje biegnącą do przodu w odważnym, dopasowanym kombinezonie. Masterlientje była niejako wyrazem tamtych czasów – Rosjanie i Amerykanie rozpoczynali podbój kosmosu, a cały świat fascynował się cywilizacyjnym skokiem dokonanym w nowym, powojennym porządku. Kampania odniosła swój skutek choćby dlatego, że niektóre środowiska protestowały w związku z nią przeciwko szowinistycznemu rzekomo wykorzystaniu kobiecych wizerunków dla przyciągnięcia uwagi potencjalnych klientów płci przeciwnej.

Gdy w 1963 roku Vredestein dołączył do oponiarskiej elity mogącej pochwalić się ogumieniem radialnym w swojej ofercie, również nie zapomniał o zintensyfikowaniu swoich działań promocyjnych. Tym razem zostały one ukierunkowane na sport motorowy. Logo Vredestein było stałym elementem wielu rajdów Monte Carlo. Co więcej podczas tej prestiżowej imprezy, do dyspozycji kierowców na trasie był specjalny samochód serwisowy holenderskiej firmy przewożący opony własnych ekip. Vredestein ustawiał też specjalne boksy, w których wszyscy zawodnicy mogli sprawdzić stan swoich opon i w razie potrzeby wymienić je na te rodem z Niderlandów. W kolejnych latach firma zapewniała też uczestnikom Monte Carlo transport bagażowy, a nawet punkty gastronomiczne.


Kryzys i odbudowa

Reklama VredesteinPionierskie metody zaistnienia na rynku, nie uchroniły jednak Holendrów przed kryzysem w latach siedemdziesiątych. Na kondycji firmy mocno odbiła się recesja gospodarcza, krach naftowy i reformy społeczne, a zaraz potem – decyzja amerykańskiego partnera, BF Goodrich o wycofaniu się z Europy. Poprzedziły ją niezbyt udane posunięcia, które systematycznie spychały markę Vredestein na dalszy plan. Po dobrych latach, przyszły lata niepewności i ciężkiej walki o przetrwanie. Z pomocą firmie przyszedł holenderski rząd, który w 1977 roku odkupił od BFG większościowy pakiet udziałów w spółce. Błyskawicznie powstał plan ratowania przedsiębiorstwa opierający się na inwestycjach w nowe technologie i nowe produkty. Pod koniec dekady Vredestein mógł pochwalić się dwoma zupełnie nowymi modelami opon (Sprint ST 70 oraz Snow Plus), które zostały znakomicie przyjęte na terenie całej niemal Europy. W Niemczech prawie co szósta kupowana opona zimowa pochodziła z fabryki w Enschede. Kolejne produkty: Sprint Plus i Snowstar zdobyły dużą popularność w latach osiemdziesiątych. Firma wieloma sposobami starała się odzyskać zaufanie klientów. Przykładowo, w jednej z kampanii reklamowych Vredestein pokazał się jako producent, który nie tworzy podziału między oponami przeznaczonymi na pierwsze wyposażenie a oponami na rynek wtórny. Było to rezultatem raportów umieszczonych w prasie branżowej, w których informowano, że wiele firm dostarczało na rynek wtórny opony, które były gorszej jakości od montowanych jako oryginalne wyposażenie.Reklama opon Vredestein


Pierwsze designerskie opony

Ostatnia dekada ubiegłego stulecia upłynęła w firmie na rewolucyjnych zmianach. Dzięki pomocy państwa, została ona gruntownie uporządkowana, a następnie wykupiło ją konsorcjum o nazwie Vredestein Investment Consortium. Nowi inwestorzy postanowili wycofać się z nieopłacalnych rynków i ugruntować pozycję marki tam, gdzie została ona wcześniej ustalona. Firma odważniej wkroczyła do sektora rolnictwa, a w 1993 roku podjęła próbę szerszego zaistnienia w Azji, zakładając spółkę join-venture ze szwajcarską Maloya Tyres. Vredestein zwrócił też na siebie uwagę współpracą z włoskimi projektantami z Giugiaro Design, stając się pierwszym producentem na świecie dbającym o stylizację swojego ogumienia. Innym ciekawym produktem było koło zapasowe fabrycznie montowane w takich samochodach, jak Mercedes SL, Porsche 911 czy Maserati 4000 GT. Ponieważ było ono pozbawione powietrza, zajmowało niewiele miejsca w bagażniku. Pompowano je dopiero w przypadku wymiany koła, przy pomocy znajdującego się w zestawie kompresora.

Obecnie firma Vredestein Banden jest częścią działającego w wielu częściach przemysłu gumowego holenderskiego koncernu Vredestein NV. Należą do niego również m. in. spółki Vredestein Rubber Resources (dostarcza surowce gumowe dla przemysłu), Vredestein Saling Systems (elementy wodoodporne stosowane w budownictwie) oraz Hevea (produkcja gumowego obuwia).
vredestein_w9


opony samochodowe opony motocyklowe opony ciężarowe felgi stalowe kontakt najczęściej zadawane pytania regulamin zakupów gwarancje producentów informacje dla inwestorow władze spółki siedziba historia spółki fundusze europejskie profil facebook Twitter subskrypcja rss