Opony są jedną z części samochodu, które użytkuje się najtrudniej, ponieważ wystawione są na wiele czynników, które mogą przyspieszyć ich zużycie i spowodować uszkodzenie. Na co zwracać uwagę podczas ich eksploatacji?
Według analiz zdarzeń drogowych w Niemczech prawie co druga awaria ogumienia kończąca się wypadkiem jest skutkiem zbyt niskiego ciśnienia w kole. Trudno się temu dziwić, skoro coroczne akcje koncernów oponiarskich w Europie pokazują, że nawet 75% kierowców ma złe ciśnienie w kołach. A przecież dbałość o stan opon to warunek nie tylko bezpiecznej jazdy, poprawnego działania systemów asystenckich (ABS, ESC itd.), ale także trwałości ogumienia.

Przed rozpoczęciem jazdy należy sprawdzić ciśnienie w oponach, warto chociaż spojrzeć czy nie pojawił się tzw. "kapeć".
(fot. Robert I. Bielecki)
Uszkodzenia opon a właściwa eksploatacja
Dowiedz się więcej o ciśnieniu w oponach
Podstawa to oczywiście użytkowanie zgodne z warunkami określonymi przez producenta pojazdu, w szczególności ciśnieniem dopasowanym do obciążenia pojazdu i regularnie kontrolowanym. Ciśnienie, tak jak podają instrukcje obsługi pojazdów, należy mierzyć przynajmniej raz na dwa tygodnie i przed każdym dalszym wyjazdem. Eksperci zrzeszenia rzeczoznawców DEKRA polecają nabijać dla nieobciążonego pojazdu 0,2 bara więcej niż podaje producent auta. Z kolei dla obciążonego auta o kolejne 0,2 bara więcej, chyba że producent pojazdu podaje inaczej (jeszcze więcej).
Trzeba przy tym pamiętać, że ciśnienie w kołach sprawdza się w temperaturze 21 C „na zimno”, tzn. po min. 30 minutach postoju. Dla uproszczenia można przyjąć, że ciśnienie sprawdzamy rano (wtedy jest niższe), ponieważ nawet jeśli po południu będzie nieco większe od wymaganego (np. +0,3 bara), to odczujemy to jedynie w formie nieco mniejszego komfortu jazdy. Ciśnienie to jednak tylko jeden z aspektów eksploatacji opon.
Nie wiesz jakie jest prawidłowe ciśnienie opon w Twoim samochodzie? Sprawdź tabelę ciśnień.

Opona, na której boku pojawi się wybrzuszenie, nie nadaje się do dalszego użytkowania. Nie powinno się jej także naprawiać.
Kontrola stanu opon zapobiega uszkodzeniom
Przeczytaj więcej o uszkodzeniach opon
Trzeba regularnie sprawdzać stan opon szukając uszkodzeń i na bieżąco usuwać kamyki, gwoździe i inne przedmioty jakie znalazły się w rowkach bieżnika albo wbiły w niego. Do usuwania kamyków z rowków nie należy używać ostrych przedmiotów, takich jak nóż czy śrubokręt, ponieważ mogą one uszkodzić gumę. Dobrze sprawdzają się za to nieostre narzędzia drewniane i z tworzyw sztucznych. Niebezpieczne są kombinerki, którymi łatwo urwać kawałek bieżnika, chociaż w przypadku gwoździ bywają niezastąpione.
Większe metalowe przedmioty, w tym gwoździe, radzę usuwać w serwisie ogumienia, ponieważ po wyjęciu ich z opony może uchodzić powietrze. Wówczas należy niezwłocznie naprawić opony, co w takiej sytuacji prawie zawsze jest możliwe i bezproblemowe, a także tanie. Dalsza eksploatacja bez naprawy, np. z dopompowywaniem powietrza, prowadzi do stopniowego uszkadzania konstrukcji opony i uniemożliwi przyszłą skuteczną naprawę. Warto pamiętać, że nawet jeśli powietrze nie uchodzi przy delikatnej eksploatacji, to inaczej bywa np. w razie nagłego omijania przeszkody, co kończy się np. uszkodzeniem krawędzi obręczy koła.
Pozostawienie metalowych przedmiotów jak np. gwoździe w oponie jest bardzo niebezpieczne, ponieważ w czasie mocnego hamowania potrafią one zaczepić się o wgłębienie nawierzchni jezdni i (na chwilę) zablokować koło mimo systemu ABS. W efekcie:
-
dochodzi do splackowania opony, która nie nadaje się do dalszego użytkowania,
-
dojechanie do najbliższego serwisu bywa bardzo kłopotliwe – koło bije już przy prędkościach rzędu 50 km/h,
-
łebek gwoździa, chwilowo zablokowany o wgłębienie nawierzchni, powoduje ściąganie auta w bok, co przy prędkościach rzędu 90 km/h jest mocno odczuwalne i może prowadzić do zjechania z jezdni czy czołowego zderzenia.
To podobne do złapania „kapcia”, tyle że gwałtowne i krótkotrwałe. Bardziej jak chwilowy uślizg na lodzie albo oleju na jezdni.

Nawet dobrze wyglądające opony powinno się wymienić po 6 latach od daty produkcji.
(fot. Robert I. Bielecki)
Uszkodzenia opon a sposób i warunki jazdy
Duży wpływ na trwałość ogumienia ma sposób i warunki jazdy. O ile nie mamy wpływu na stan nawierzchni dróg, to możemy omijać ich uszkodzone miejsca i nierówności, względnie przejeżdżać je z mniejszą prędkością. Przejeżdżając dziurę w jezdni o wiele łatwiej uszkodzić ściany boczne opony niż powierzchnię czołową bieżnika.
Bardzo niebezpieczne są krawężniki. Najlepiej byłoby wcale na nie nie wjeżdżać, a jeśli już to delikatnie całą powierzchnią czołową opony. Osłabienia i uszkodzenia często nie wychodzą od razu, tylko np. dopiero przy jeździe z dużą prędkością. Gdyby ktoś chciał sprawdzić wpływ wjeżdżania na krawężniki na konstrukcję opony to wystarczy zrobić prześwietlenie promieniami X (RTG).
Uszkodzenia opon a ich wiek
Więcej informacji o wymianie opon
Nawet jeśli bieżnik kilkuletniego ogumienia ma jeszcze dużą głębokość, to z czasem następuje osłabianie się struktury wewnętrznej opony. Poza tym zmienia się guma, która traci część właściwości (przyczepność). Wiele zależy od warunków eksploatacji, ale eksperci oponiarscy pozostają zgodni, że także mało używane opony, po sześciu latach od daty produkcji (rok i tydzień odczytujemy z numeru DOT) nie mają już takich właściwości jak nowe.
Warto pamiętać, że jazda na niesprawnych lub starych oponach jest niebezpieczna. Może dojść do nagłego rozerwania opony, zwłaszcza przy dużej prędkości. Warto wiedzieć jak się wówczas zachować. Przeczytaj jak reagować przy wystrzale opony podczas jazdy.