Każdy szanujący się kierowca wie, że zimą należy zadbać o porządne opony. Dlatego z większą lub mniejszą chęcią zabieramy się za wymianę letniego ogumienia na zimowe. Czy jednak na zimówkach możemy czuć się naprawdę bezpiecznie?
Oczywiście, że tak, jeśli tylko będziemy świadomi ograniczeń związanych z warunkami panującymi na drodze. O oponach zimowych powiedzieć możemy jedno: są niezastąpione na zaśnieżonej i oblodzonej nawierzchni. Wolfgang Mick odpowiedzialny za dział techniczny w firmie Michelin stwierdza: „Opony zimowe są bardziej skomplikowane niż letnie ogumienie. W przypadku, gdy letnie opony muszą sprawdzać się na suchej i mokrej nawierzchni między temperaturą 10 a 35 stopni, to opony zimowe mają cięższą pracę do wykonania. Mokro, sucho, śnieg, lód, błoto pośniegowe i do tego przedział temperatur od minus 20 do plus 20 stopni Celsjusza to warunki, w których muszą podołać pospolite zimówki.”

Opony zimowe zwiększają bezpieczeństwo zimą, ale i tak warto jeździć ostrożnie.
Budowa opon zimowych
Czytaj więcej na temat opon zimowych
Oprócz specjalnej mieszanki, która ma za zadanie zwiększyć przyczepność w niższych temperaturach, producenci stosują tak zwane blaszki, czyli drobne nacięcia w blokach profilu, które mają za zadanie umożliwić jak najlepszą integrację opony z luźnym podłożem.
Jednak korzyści z tej technologii nie przekładają się na wszystkie warunki drogowe. Nawet, jeśli dysponujemy oponami o naprawdę zadowalającym profilu, musimy wiedzieć, że głęboki profil to niestety nie wszystko. Taka sytuacja może zaistnieć na suchej nawierzchni. Mimo, iż producenci opon zimowych w zachwycającym tempie rozwijają i polepszają technologię, to jednak póki co musimy być świadomi niedoskonałości opon zimowych. Dlaczego o tym wspominamy?

Opony zimowe charakteryzują się inną budową i mieszanką gumową niż opony letnie.
Opony zimowe na suchej nawierzchni
Okazuje się, że nie zawsze zimą opony zimowe zapewnia więcej bezpieczeństwa niż opony letnie. Brzmi kontrowersyjnie ale przyjrzyjmy się kilku faktom. Niemiecki magazyn "Auto Bild Allrad" przeprowadził pod koniec października 2010 roku test opon zimowych w rozmiarze 215/65 R16. W teście brało udział 8 kompletów opon zimowych i jeden komplet opon letnich. Celem badania było wykazanie, jak niebezpieczne może być używanie zimą opon letnich. W teście najlepiej wypadły opony Dunlop SP Wintersport 3D, Continental CrossContact Winter i Pirelli Sottozero, ale to Dunlop zyskał najwięcej w ocenie kierowców testowych. Najsłabiej wypadły opony Kumho l'zen RV KC 15.
Wyniki odkryły jednak coś jeszcze. W podsumowaniu stwierdzono bowiem, iż na suchej i mokrej nawierzchni opony letnie radziły sobie lepiej niż opony zimowe i to również przy niższych temperaturach. Podczas testu hamowania ze 100 kilometrów na godzinę samochód na oponach zimowych zatrzymywał się średnio o cztery metry dalej niż na ogumieniu letnim. Przy najgorszych oponach zimowych odległość ta wynosiła już blisko dwie długości auta (9 metrów) co w chwili wypadku mogłoby mieć katastrofalne skutki.

Opony zimowe powinny charakteryzować się dobrymi osiągami w różnych warunkach.
Co jeszcze ważnego wykazał powyższy test?
Otóż potwierdził starą prawdę, że opony zimowe są niezastąpione na śniegu i lodzie oraz, że dobre opony zimowe doświadczonych producentów nawet na suchej nawierzchni nie powinny mocno odbiegać od ogumienia letniego. Jednakże bardzo ważnym punktem na który powinni zwrócić uwagę użytkownicy opon zimowych jest uświadomienie sobie, że opony dostosowane do pory roku nie oznaczają opon idealnych na każdą nawierzchnię. Bez względu na warunki panujące na drodze rozsądek każe przychylić się do opinii fachowców.
Technicy z niemieckiego ADAC, którzy walczą o obowiązek używania opon zimowych w całej Europie gwarantują wręcz też, że oprócz jakże ważnego bezpieczeństwa, zimowe ogumienie zapewni nam psychiczny komfort bez względu na zmieniającą się na drogach aurę. Jeśli zatem uświadomimy sobie mocniejsze i słabsze strony naszych opon nie stracimy nic a wprost przeciwnie, zyskamy radość z jazdy w każdych warunkach.