Prześlij opinię o sklepie
Kontakt
Wybór i zakup opon
52 341 88 00 52 586 28 00 801 11 43 43
Wybór i zakup felg
52 341 88 80 52 586 28 80 801 11 53 53
Realizacja zamówienia
52 341 88 70 52 586 28 70 801 11 43 43
Zwrot i reklamacja
52 341 88 98 52 586 28 98 801 11 43 43
Sprawdź zamówienie
Pn-Pt: 7-22Sb-Nd: 8-16

W tym miejscu znajdziesz ostatnio obejrzane produkty.

W tym miejscu znajdziesz produkty dodane do porównania. Przejdź do zakupów

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Ok
Masz produkty
w koszyku.
Sprawdź swoje zamówienie Wpisz numer zamówienia oraz nazwisko w przypadku klienta indywidualnego, lub NIP w przypadku firmy.

Sprawdź status

Sprawdź status zamówienia

Czy znalazłeś informacje, których szukałeś?

Opony nowe czy używane?

OPONEO.PL

Sprawdźmy, co jest bardziej opłacalne, zakup tańszych opon używanych czy droższych opon nowych?

Największą zaletą opon używanych jest cena. Opony używane mogą być tańsze nawet o 80% od opon nowych. Jednakże zakup takich opon jest nieopłacalny i ryzykowny. W związku z tym zdecydowanie odradzamy opony używane.

Dlaczego zakup opon używanych jest nieopłacalny, skoro są tańsze?

Ponieważ na dłuższą metę, przeciętny użytkownik nie ma dostatecznej wiedzy aby sprawdzić, w jakim naprawdę stanie jest używana opona.

Dostępne w naszym kraju opony rynku wtórnego mogą pochodzić z samochodów po wypadkach drogowych – w efekcie których mogą powstać wewnątrz opony poważne uszkodzenia.

Nie sposób ponadto stwierdzić, czy opony rynku wtórnego były eksploatowane pod właściwym ciśnieniem czy odpowiednio przechowywane poza sezonem.


Kupno opon używanych to tylko pozorna oszczędność, która na dłuższą metę oznacza większy wydatek.

Czym grozi eksploatacja opon używanych?

W oponach używanych częściej mogą pojawiać się wszelkiego rodzaju usterki eksploatacyjne. W skrajnych warunkach może nawet dojść do pęknięcia lub wybuchu podczas jazdy, co jest poważnym zagrożeniem dla Twojego bezpieczeństwa.

Pełne bezpieczeństwo zapewniają tylko opony nowe. W przypadku opon zimowych, poza rzeźbą bieżnika i składem mieszanki, kluczowa jest głębokość bieżnika. Nowa opona zimowa ma głębokość ok. 8-10 mm, co gwarantuje co najmniej dwa sezony bezpiecznego użytkowania. Opony używane mają często płytszy bieżnik, co może być niebezpieczne, gdyż opony zimowe z bieżnikiem poniżej 4 mm głębokości tracą swoje właściwości jezdne.

Kopiowanie treści surowo wzbronione. Zobacz konsekwencje prawne
Napisz komentarz
Dodaj komentarz
Komentarze (41)
wulkanizator 2009-10-13
Ten opis z tej strony to jakiś dramat poetycki najmniej farsa autora który to napisał! Kupuję opony używane i nigdy nie wybuchły:) Nie korzystałem nigdy z odpowiedniego sprzętu do zdiagnozowania opony! Macie na myśli rentgen???:-) Opony używane biorę tylko powyżej 18cali taniej o ok 70%od nowych POLECAM Odpowiedz
blind 2014-08-12
Zawsze sprzedaje sie używane jeśli właściciel uważa ze ta opona mu nieodpowiadań. To nie prawda że bogaci kupują co rok nowe lub co 2-3 lata. Po prostu w Niemczech, Francji i innych cieplejszy krajach opona siedzi na aucie cały rok a w Polce pół roku (dla uproszczeni)wynika z tego ze w PL opona 3 letnia ma 3 sezony za sobą a we Francji 6 !!! i tam uważa sie ja za sparciała od słońca. Prosty przelicznik. Dlaczego nie ma tyle używek do motocykli. Żaden motocyklista nie zarykuje opony bo wie że od tego zależy jego życie. Odpowiedz
siemka 2012-09-23
I jak kupicie nową opone i jak wpadniecie w dziurę to wam sie jajo na niej zrobi. Lepiej wydać 800 zł na 4 opony używane z górnej półki niż je kupować nowe za 2000zł i tak i tak jak ma sie zrobić jajo to sie zrobi i na nowej i na używanej jest to samo. Odpowiedz
Ania 2012-08-17
Pięknie :( Przeczytałam i dalej nie wiem jakie kupić. Zamiast doradzać to sie kłócą :) najlepiej w zimie auto wstawić do garażu :)))) Bo wszystkie opony są do bani ,taki wniosek . Kosmos Odpowiedz
eska1 2014-02-01
Ania 2012-08-17
Pięknie :( Przeczytałam i dalej nie wiem jakie kupić. Zamiast doradzać to sie kłócą :) najlepiej w zimie auto wstawić do garażu :)))) Bo wszystkie opony są do bani ,taki wniosek . Kosmos
Przejdź do komentarza
@Ania. Od paru dobrych lat uważam, że dziewczyny są rozsądniejsze od "chłopów". Najlepiej widać to po sposobie jazdy, który wcale nie musi być do niczego. A ta uwaga nie jest solidarnością, płciowa ponieważ jestem właśnie jednym z "chłopów". Odpowiedz
josef 2012-03-18
nie wiem jakie mam opony jak kupiłem samochód dostałem zimówki jak je założyłem to cały samochód ,,chodził,,na boki opony wyglądały jak nowe teraz muszę kupić letnie i mam problem nowe -używane Odpowiedz
uzywka 2012-02-13
Panowie!!! To jest jak z instrukcja obslugi do telefonu. "Zaleca sie uzywac tylko orginalnych akcesoriów" Bzdura!nigdy nie kupuje orginalnych.Z oponami jest podobnie. Kupujcie nowe opony, koniecznie!!! ktos musi napedzać gospodarke :)A niemcy??? Pracowalem 5 lat i sie napatrzylem na te ich kupowanie nowych opon. Bzdura!!! W lipcowym wydaniu Agory byl obszerny artykuł na ten temat. Zmora każdego handlowca jest nasycenie rynku a handel używkami jest największym zagrożeniem. Zgarniaja lwia czesc sprzedazy!!! Jezeli nie wiadomo o co chodzi to chodzi tylko o kase. A takim wielkim przedsiebiorstwom zalezy na kasie a nie na biednym kowalskim! Odpowiedz
jacenty 2011-12-11
wystarczy że kupiłem używany samochód za to kupię nowe lacie i mam spokój przez 5 lat z używanymi i bieżnikowanymi miałem tylko złe doświadczenia. samochodami zrobiłem około 3 miliony km z czego na nowych to 95% Odpowiedz
Ping 2011-02-26
witam, głównym czynnikiem jakim ludzie się kierują przy zakupie opon to kasa kasa i jeszcze raz kasa... średniej klasy opona nowa 185/60/15 to jakieś 300zl w przybliżeniu x4 daje nam 1200zl na zime na lato 2 kmplt. i kolejne 1200zl razem daje nam około 2,5koła co za tym idzie przeciętny polak z przeciętną pensją krajową 1000zl netto (tu średnia zarobków to 5tys. jaka szkoda że w 5 miesięcy haha) decyduje się na zakup używanych w lepszych jakościach mowa o bieżniku 7/8mm i cenie 400zl za 4szt za 8szt na rok 800zl(lato/zima) wiadomo jakie są nasze drogi(^^ dziury) ile mamy zapadniętych studzienek na drogach tym samym nasza nową opone może ch** strzelić już po sezonie a z gwarancją może być problem ;) ja osobiście jeżdże na używkach średnich klas bieżnik zawsze jak najlepszy tzn 6-8 nie jakieś gówno 4mm czy mniej :D i nie narzekam ;P ci panowie co piszą o nowych oponach to zapewne zarabiają więcej niż ta miesięczna krajowa i szpanują albo mamusia z tatusiem dadzą... bezpieczeństwo najważniejsze prawda ale żyjemy w Polsce to nie zachód hello nie każdego stac... czy ciulowej jakości nowe opony sa lepsze od średniej używki w dobrym stanie mh nie wiem... napewno wyjdzie nowa drożej a czy będzie lepiej ciężko określić Odpowiedz
Lol xD 2015-10-12
Ping 2011-02-26
witam, głównym czynnikiem jakim ludzie się kierują przy zakupie opon to kasa kasa i jeszcze raz kasa... średniej klasy opona nowa 185/60/15 to jakieś 300zl w przybliżeniu x4 daje nam 1200zl na zime na lato 2 kmplt. i kolejne 1200zl razem daje nam około 2,5koła co za tym idzie przeciętny polak z przeciętną pensją krajową 1000zl netto (tu średnia zarobków to 5tys. jaka szkoda że w 5 miesięcy haha) decyduje się na zakup używanych w lepszych jakościach mowa o bieżniku 7/8mm i cenie 400zl za 4szt za 8szt na rok 800zl(lato/zima) wiadomo jakie są nasze drogi(^^ dziury) ile mamy zapadniętych studzienek na drogach tym samym nasza nową opone może ch** strzelić już po sezonie a z gwarancją może być problem ;) ja osobiście jeżdże na używkach średnich klas bieżnik zawsze jak najlepszy tzn 6-8 nie jakieś gówno 4mm czy mniej :D i nie narzekam ;P ci panowie co piszą o nowych oponach to zapewne zarabiają więcej niż ta miesięczna krajowa i szpanują albo mamusia z tatusiem dadzą... bezpieczeństwo najważniejsze prawda ale żyjemy w Polsce to nie zachód hello nie każdego stac... czy ciulowej jakości nowe opony sa lepsze od średniej używki w dobrym stanie mh nie wiem... napewno wyjdzie nowa drożej a czy będzie lepiej ciężko określić
Przejdź do komentarza
Lol, jak kogoś stać na samochód to powinno być stać na opony. Albo zmienić auto na takie z mniejszymi oponami. Co do zarobków to spokojnie zarabiam ponad 5 tyś zł netto (w PL). Kwestia tego co się umie i jaki się ma zawód. A 1000 zł to zarabiałem na studiach, na 2 roku. Odpowiedz