Czy w oponach sprzedawanych w Europie nadal możemy spotkać szkodliwe substancje? Okazuje się, że tak. Wynika to z drugiego raportu dotyczącego olejów aromatycznych w oponach przygotowanego przez ETRMA.
Kilka miesięcy temu opublikowaliśmy wnioski z pierwszego raportu ETRMA (Europejskie Stowarzyszenie Producentów Opon i Gumy - organizacja zrzeszająca producentów ogumienia i wyrobów gumowych) dotyczący obecności toksycznych olejów aromatycznych w oponach sprzedawanych w Europie.
Niedawno organizacja przebadała kolejne 94 opony i opublikowała drugi raport. Wyniki badania nie są optymistyczne – w 10% badanych opon (9 sztukach) znaleziono szkodliwe substancje.

Opony poddano drobiazgowym testom - te podejrzane sprawdzono jeszcze dodatkowo w niezależnym laboratorium.
Wyniki pierwszego raportu ETRMA i założenia drugiego
W pierwszym badaniu sprawdzono 110 opon z czego 11% (12 sztuk) było niezgodnych z obowiązującymi standardami. Wszystkie te opony zostały wyprodukowane w Chinach.
W związku z tym ETRMA skupiło się głównie na testowaniu opon pochodzących z Azji, zwłaszcza z:
-
Chin,
-
Tajlandii,
-
Sri Lanki,
-
Korei,
-
Japonii.
Sprawdzono również opony pochodzące z Portugalii, Rosji i Turcji.
Założenia przyjęte w badaniu w porównaniu do 1. edycji:
-
zwiększono ilość badanych marek,
-
powiększono zakres krajów produkcji i fabryk,
-
przetestowano opony rolnicze i przemysłowe (nie były sprawdzane za pierwszym razem),
-
sprawdzono większą ilość opon ciężarowych.
Opony sprawdzone w drugim etapie zostały wyprodukowane później niż te z pierwszego testu. Wszystko to miało na celu uzyskanie pełniejszego obrazu sytuacji i wskazanie konkretnych segmentów rynku gdzie mogą pojawić się opony niezgodne z przepisami REACH.
Co to jest REACH?
REACH to rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady, które dotyczy bezpiecznego stosowania chemikaliów, poprzez ich rejestrację i ocenę oraz w niektórych przypadkach udzielanie zezwoleń, a także ograniczenia handlu i stosowania niektórych chemikaliów.
Rozporządzenie REACH, obowiązuje bezpośrednio, bez potrzeby wprowadzania do prawa polskiego. Weszło w życie w dniu 1 czerwca 2007 r. i zastępuje kilkadziesiąt dotychczas obowiązujących wspólnotowych aktów prawnych, zarówno rozporządzeń, jak i dyrektyw wprowadzonych do prawa polskiego ustawą z dnia 11 stycznia 2001 r. o substancjach i preparatach chemicznych.

Prawie wszystkie niezgodne z normami opony pochodziły Chin.
Oleje aromatyczne w oponach – drugi etap badań
Drugi etap trwał od kwietnia do września 2011 roku. 94 opony zostały pobrane z głównych rynków europejskich – z Niemiec, Włoch i Wielkiej Brytanii. Sprawdzone opony zostały wyprodukowane pod koniec 2010 roku i w pierwszym półroczu 2011 roku. Pochodziły z 50 fabryk położonych w 11 państwach, a sprzedawane były pod 51 markami. Aż 31 z nich nie było testowanych do tej pory.
Okazało się, że niektóre marki, w których znaleziono nieprawidłowości za pierwszym razem także teraz wykazały obecność szkodliwych olejów aromatycznych.
Skrajnym przypadkiem okazały się opony z jednej z chińskich fabryk - wszystkie 5 sprawdzonych sztuk, występujące pod 4 markami, okazały się zawierać trujące substancje.
Opony, w których stwierdzono wysoki poziom olejów aromatycznych były wysyłane do niezależnego laboratorium badawczego. Wyniki badań ETRMA były tam potwierdzane zgodnie z metodyką określoną w normie ISO 21461. W końcowej wersji raportu znalazły się tylko te opony, w których zawartość szkodliwych olejów została potwierdzona przez to niezależne badanie.
Ostatecznie wśród 9 niezgodnych opon znalazły się:
-
4 opony osobowe (w tym jedna opona z oznaczeniem M+S),
-
4 opony ciężarowe,
-
1 opona motocyklowa.
Poza oponą motocyklową, która została wyprodukowana w Tajlandii, wszystkie opony pochodziły z Chin. Powtórzyła się w zasadzie sytuacja z pierwszego etapu badań, gdzie wszystkie nieprawidłowe produkty były oponami chińskimi.

Oleje aromatyczne najczęściej znajdują się w mieszankach bieżnika i boków opon.
Oleje aromatycznie głównie w dwóch fabrykach
W badaniu wyróżniły się przede wszystkim fabryki o kodach DOT 83 i 0U. Z fabryki o kodzie 83 pochodziły 2 opony niezgodne w pierwszej fazie i 3 opony niezgodne w drugiej. Oznacza to, że duża część produkcji tej fabryki (możliwe ze nawet całość) jest niezgodna z europejskimi normami.
Dlaczego w niektórych fabrykach są produkowane zarówno zgodne, jak i niezgodne z przepisami opony? Może się tak zdarzyć, gdy w danej fabryce są wytwarzane opony z różnych mieszanek gumowych – przeznaczone na rynek europejski i inne rynki, na których nie obowiązują przepisy REACH.
Może się wówczas zdarzyć, że opony przeznaczone przykładowo na rynek azjatycki trafią do Europy w ramach nieoficjalnego importu. Część azjatyckich producentów zwleka z przejściem na mieszanki, które nie zawierają szkodliwych olejów aromatycznych. W ten sposób chcą uniknąć trudności w procesie produkcyjnym wiążących się z przejściem na nieszkodliwe składniki.
Wnioski
Badanie pokazało, że część producentów w dalszym ciągu wykorzystuje toksyczne materiały do produkcji opon, pomimo że przepisy dotyczące stosowania olejów aromatycznych obowiązują już od dłuższego czasu.
Dla europejskich fabryk dostosowanie produkcji do nowych przepisów nie było problemem. Znacznie gorzej wygląda to w przypadku fabryk z Azji, głównie z Chin. Fabryki te produkują opony przeznaczone na różne rynki, w tym takie gdzie stosowanie olejów aromatycznych jest dozwolone. Takie opony mogą być nieświadomie sprowadzane do Europy przez nieoficjalnych importerów i za pomocą nieformalnych kanałów dystrybucji. W związku z tym zalecamy kupowanie opon u sprawdzonych sprzedawców.
W większości przypadków oleje wykryto w mieszankach bieżnika i boków opon. Szkodliwe substancje obecne w mieszance bieżnika są szczególnie niebezpieczne dla człowieka i środowiska, ponieważ ten element opony ściera się i w tym momencie powstaje toksyczny pył.
Druga faza testów ETRMA w liczbach:
-
94 opony przebadane,
-
51 marek przebadanych (w tym 31 nowych marek względem pierwszej fazy),
-
50 fabryk,
-
11 państw produkcji,
-
9 opon niezgodnych,
-
4 opony osobowe niezgodne (z 53),
-
4 opony ciężarowe niezgodne (z 11),
-
1 opona motocyklowa niezgodna (z 2),
-
260 000 € - przewidywany całkowity koszt testów.
W następnym artykule napiszemy jak prawidłowo przechowywać opony lub całe koła po zakończonym sezonie. Sprawdź w czwartek, 1 grudnia.