Dowiedz się co w praktyce będzie oznaczało wprowadzenie w 2012 roku etykiet na opony. Dowiedz się co to dla nas oznacza? Czy opony będą droższe?
Co z oponami kupionymi przed 2012?
W przepisach jest mowa, że nowe regulacje zaczynają obowiązywać od 1 listopada 2012 i obejmą opony wyprodukowane po lipcu 2012. Przepisy jasno o tym nie mówią, ale wywnioskować można, że ta data dotyczy nowych gam. Czyli producent wprowadzając nową gamę, której produkcja rozpocznie się w okolicach tej daty będzie zobowiązany do przeprowadzenia badania w czasie uzyskiwania homologacji i do naklejania etykiet.
Natomiast w gamach już istniejących naklejanie etykiet będzie obowiązywało od listopada 2014, przy czym opony wyprodukowane przed tą datą będą mogły być sprzedawane jeszcze przez 30 miesięcy bez etykiet.
Co oznacza dla nas wprowadzenie etykiet na oponach?
W jaki sposób będą przyznawane poszczególne klasy opon?
Opony będą badane zgodnie z Regulaminem 117 przez organ udzielający homologacji (więc na przykład UTAC, TUV w zależności od państwa w którym znajduje się producent).
Najprawdopodobniejszy scenariusz oznacza, że testy (procedura homologacyjna) decydujące o tym, jaką klasę uzyska dana opona, będą przeprowadzali sami producenci. Warunkiem, który musi być spełniony będzie akredytacja obiektu przez organizację certyfikującą.
Czy opona o obniżonych oporach toczenia będzie bezpieczna?
Najprawdopodobniej tak. Opory toczenia mają wpływ na żywotność opony. Im mniejsze opory, tym opona mniej się ściera, co za tym idzie obniża spalanie.
Czy badanie przyczepności na mokrej nawierzchni jest miarodajne dla jej zachowania w innych warunkach?
Nie. Głównym celem unijnego rozporządzenia jest obniżanie oporów toczenia, tym samym zwiększanie efektywności energetycznej opon, czyli zmniejszanie zużycie paliwa. Pozostałe parametry dodane są w zasadzie po to, by producenci opon dbali o wszystkie osiągi w równym stopniu.
Czy opony z etykietami będą droższe od obecnych?
Jest to prawdopodobne. Dodatkowe obowiązki nałożone na producentów, dystrybutorów i sprzedawców wiążą się wzrostem ich kosztów, a to w konsekwencji może spowodować minimalny wzrost cen
Czy dzisiejsze opony spełnią unijne normy na rok 2012?
W większości tak. Dla przykładu Michelin Energy Saver, jedna z opon o najniższym współczynniku oporu toczenia na rynku równym 8,6 kg/t, kwalifikuje ją do klasy B/C. Dla producentów to znak, że jest jeszcze sporo do zrobienia.
Jak wprowadzenie etykiet wpłynie na obecność "opon chińskich" na rynku UE?
Przepisy unijne ograniczą w znacznym stopniu obecność zwykle tanich produktów z Dalekiego Wschodu. Być może wysoko postawiona poprzeczka norm unijnych dla opon zmobilizuje producentów wschodnich do poprawy jakości swoich wyrobów? Czas pokaże.
Jakie korzyści odniesie konsument?
Jak każda nowość, tak i obowiązek etykietowania opon może wzbudzać pewne obawy, zarówno u producentów opon, dystrybutorów jak i wśród klientów. Wydaje się jednak, że pomimo wad, jest to inicjatywa korzystna dla klientów. Do tej pory o parametrach opon mówili nam sprzedawcy, teraz będziemy mogli sami wybrać, co dla nas istotne. Pamiętajmy jednak, że najbezpieczniejszy wybór to zawsze opona o zrównoważonych osiągach.
Dowiedz się więcej o etykietach na oponach: