W tym artykule przypomnimy najważniejsze fakty o przepisach, które wejdą w życie 1 listopada 2012 roku. Uzupełnimy je także o informacje w jaki sposób będą nam komunikowane osiągi opon oraz jak ta nowa sytuacja wygląda z punktu widzenia branży.
Celem nowych przepisów jest zapewnienie klientom pełniejszych informacji o poziomie kluczowych osiągów opon w zakresie bezpieczeństwa (sprawdzono w tym celu hamowanie na mokrej nawierzchni). Klienci powinni być także świadomi właściwości zakupionego ogumienia w zakresie ochrony środowiska (tutaj testowano opory toczenia i hałas zewnętrzny). Przepisy będą dotyczyły nowych opon do samochodów osobowych, dostawczych, ciężarowych i autobusowych wyprodukowanych po 1 lipca 2012 roku
Przepisami nie będą objęte opony bieżnikowane, kolcowane, do profesjonalnego zastosowania terenowego, opony do sportu wyczynowego i do samochodów historycznych oraz opony do użytku tymczasowego (koła zapasowe).

Czołowi producenci pozytywnie oceniają nowe przepisy.
Etykiety na oponach - sposób przekazywania informacji
Głównym sposobem przekazywania informacji na temat kluczowych osiągów mają być etykiety naklejane na opony - stąd często hasło etykiety występuje jako ogólne określenie tych nowych przepisów. Faktycznie jednak etykiety są tylko częścią nowych przepisów i będą umieszczane tylko na oponach osobowych i dostawczych - opony ciężarowe nie będą objęte etykietowaniem. Nie oznacza to, że potencjalni nabywcy opon ciężarowych nie będą mieć dostępu do informacji na temat ich osiągów. Informacje o klasach osiągów dla opon osobowych, dostawczych i właśnie ciężarowych będą musiały być również dostępne w znormalizowanej formie w materiałach promocyjnych i technicznych producentów opon, w tym w Internecie. Sprzedawca będzie zobowiązany informować klientów o osiągach w poszczególnych kategoriach. Informacje podane na etykiecie muszą zostać przekazane klientowi także wtedy, gdy opony nie są widoczne w miejscu sprzedaży. Dane te będą musiały być również umieszczone na dowodzie zakupu lub być do niego dołączone. Chodzi o to, aby kupujący dokonywał wyboru świadomie, dysponując kompletem informacji na temat osiągów ogumienia, pozwalających mu na ocenę i porównanie poszczególnych modeli.
Wiemy już, że opony ciężarowe są wyłączone z etykietowania, należy również powiedzieć, że nie będzie dla nich podawana przyczepność na mokrej nawierzchni. Jeśli chodzi o opony dostawcze ze względu na brak metodyki pomiarowej klasyfikacja przyczepności na mokrej nawierzchni również została wstrzymana do czasu zakończenia prac związanych z definicją zasad badawczych. Drobnego dopracowania wymaga również metoda pomiaru oporów toczenia i pomiaru przyczepności na mokrej nawierzchni dla opon osobowych. Wszystkie te prace mają być zakończone do momentu wprowadzenia przepisów w życie.
Poniższa tabela przedstawia zakres zastosowania klasyfikacji poszczególnych osiągów w kategoriach opon.
C1 - opony osobowe,
C2 - opony do lekkich ciężarówek / dostawcze,
C3 - opony ciężarowe.
(C2) - dla kategorii C2 przepis jest wstrzymany ze względu na prace nad metodologią pomiarów.
|
Odpowiedzialny podmiot |
Forma informacji |
Przyczepność na mokrej nawierzchni |
Opory toczenia |
Poziom hałasu zewnętrznego |
|
Producent |
Etykiety |
C1-(C2) |
C1-C2 |
C1-C2 |
|
Internet |
C1-(C2) |
C1-C2-C3 |
C1-C2-C3 |
|
Informacje techniczne |
C1-(C2) |
C1-C2-C3 |
C1-C2-C3 |
|
Dystrybutor - sprzedawca |
Dowód zakupu |
C1-(C2) |
C1-C2-C3 |
C1-C2-C3 |
Etykiety na oponach pozytywnie oceniane przez producentów
Czołowi gracze branży oponiarskiej wydaję się mieć pozytywne nastawienie do nowych przepisów dotyczących opon. Nie ulega wątpliwości, że łączenie osiągów, które jeszcze kilka lat temu nie zawsze szły ze sobą w parze jest dla nich dużym wyzwaniem. Dodatkowo wyznaczone limity wydają są mocno wyśrubowane, a z czasem będą jeszcze bardziej restrykcyjne.

Jak nowe przepisy wpłyną na pozycje producentów z Dalekiego Wschodu?
Rozpoczyna się więc nowy okres w dziejach przemysłu oponiarskiego. Okres walki między producentami na osiągi i o klientów, a dla klientów zaczyna się okres bardziej świadomych wyborów. Jest to więc duże wyzwanie - trzeba będzie co najmniej dorównać innym podobnie pozycjonowanym markom, ale też szansa na zyskanie potencjalnych klientów dla tych marek, których produkty wypadną gorzej. Można tu mieć głównie na myśli marki azjatyckie, które zyskując udział w rynku europejskim, odbierają klientów występującym od lat markom budżetowym i klasy medium. Z drugiej strony śledząc wypowiedzi managerów największych firm chińskich, można zauważyć ich wielką pewność w osiągi swoich produktów i wiarę w to, że również dla nich etykiety na oponach będą środkiem na wzmocnienie pozycji. Jak będzie w rzeczywistości- zobaczymy już wkrótce.