Niektórzy twierdzą, że Choppery i Cruisery nie nadają się do żadnych wyjazdów. Takie poglądy można mieć jedynie nigdzie nie jeżdżąc.
Poniższy tekst jest subiektywną opinia autora bazującą na praktycznych doświadczeniach.
Wybór opon
Oferta opon do tego typu motocykli jest dość spora, ale modele poszczególnych producentów mają podobne własności. Poczynając od topowych producentów, jak Dunlop, Metzeler, Continental, a kończąc na mniej znanych, typu Heidenau czy Shinko. Praktycznie wszystkie opony charakteryzują się trwałością. Posiadają również spore przebiegi. W zasadzie jedynym kryterium, którym można się kierować przy wyborze (prócz ceny) jest przyczepność oraz ewentualne zachowanie na drodze (np. frezowanej nawierzchni czy szutrach). Rzecz jasna można zaplanować podróż wyłącznie po gładkim asfalcie. Ale czasami wygląda to tak:
Fot. Darek Grzesiak
Czy warto zmieniać rozmiar opony zalecany przez producenta? Moim skromnym zdaniem nie. Przynajmniej w przypadku tylnego koła. Odpowiedź dotycząca przedniego nie jest już tak jednoznaczna. Szczególnie, jeśli producent przewidział wąziutką oponę o rozmiarze 3.00. Mam nieodparte wrażenie, że zwiększenie szerokości opony do rozmiaru dopuszczalnego szerokością obręczy znacząco poprawia zachowanie motocykla na frezowanych nawierzchniach. Czy warto niewolniczo trzymać się opon polecanych przez producenta? Opon na których motocykl wyjechał z fabryki? Raczej nie. O wyborze decydują bowiem częściej księgowi, niż konstruktorzy.
Z mojego doświadczenia wynika, że warte uwagi są również produkty Continental.
Opony motocyklowe Continental
W szczególności Milestone, których używałem w mocno obciążonym motocyklu. Opona z głębokim i agresywnym bieżnikiem posiada doskonała przyczepność na mokrym asfalcie. Bieżnik opony Milestone i TK 16/17 podnosi znaczne ilości wody z asfaltu, ale nie zanotowałam żadnych nieprzyjemnych uślizgów tylnego koła. Po przejechaniu ok. 10 000 km opona ContiMilestone założona do Virago 535 nie wykazała specjalnego zużycia bieżnika, ani nie zrobiła się bardziej "kwadratowa". Identycznie użytkowana opona w cięższej i dysponującej większym momentem obrotowym Hondzie 1100 wykazała 30% zużycie.
Znakomite na suchej nawierzchni Heidenau wykazują dużo gorsze parametry przyczepności do mokrego asfaltu. Z oponą K65 rozstałem się bez żalu w połowie sezonu.
Mój „numer jeden” opony beznadziejnej to egzotyczna KingsTyre, praktycznie brak zużycia i całkowity brak przyczepności.
Fot. Darek Grzesiak; Conti Milestone, Pustynia Syryjska góry Abu Jabal
Przednie koło
W przypadku koła przedniego, wielkość 16" - 21" pozwala na pewna dozę fantazji i kombinacji.
Możemy pozostać przy polecanej do kompletu oponie tego samego typu, co zakładana z tyłu. Pamiętając, że przednia opona zużywa się dużo wolniej, warto pomyśleć czy nie chcemy uzyskać lepszej przyczepności. Możemy też założyć oponę przeznaczoną dla innego segmentu motocykli np. Metzeler Tourance EXP.
Moim zdaniem, często zakładana do Chopperów 19" opona Metzeler Perfect ME 11, choć bardzo przyzwoita na gładkim asfalcie, nienajlepiej zachowuje się na frezowanych nawierzchniach. Być może wynika to ze specyficznej rzeźby bieżnika lub rozmiaru stosunkowo wąskiej opony. Jeśli wyjazd planowany jest tylko po gładkich drogach asfaltowych, to bardzo dobrym wyborem będzie także METZELER Lasertec Front. Dostępna w szerokiej gamie rozmiarów opona, charakteryzuje się rewelacyjną przyczepnością.
Planując sporo kilometrów po drogach nieutwardzonych zdecydowałem się na pewnego rodzaju eksperyment. Na przednie koło Choppera z długim widelcem produkcji AME założyłem oponę typu street enduro – ContiTrailAttac. Liczyłem na poprawę sterowności podczas szutrowych przejazdów. Co prawda Chopper z oponą enduro z przodu wygląda dość dziwnie, ale eksperyment się udał. Znacząco poprawiła się sterowność motocykla na nieutwardzonych nawierzchniach.
Zasadą powinno pozostać zakładanie na przód opon o przyczepności nie gorszej niż opona tylna. Pamiętajmy, że uślizg przedniego koła jest dużo trudniej opanować. Z tego powodu zalecam rozwagę przy zakładaniu „na przód” opon cechujących się gorszą przyczepnością na mokrym asfalcie, których zaleta jest niska cena (jak Mitas czy Heidenau). Jedno rozbite lusterko wyrówna nam różnicę finansową. Jeśli nasz budżet zmusza do szukania oszczędności, to „gorszą” oponę umieszczajmy na tylnym kole.
Wśród motocyklistów dobre opinie zbierają również niektóre modele Dunlopów, Maxxisów czy też Pirelli. Jednak mój brak doświadczeń użytkowych z nimi związanych nie pozwala wypowiadać się na temat tych marek.