Bez koła zapasowego

  • 2009-06-22
  • autor: (rb), na pdst. mat. ADAC, Fot. ADAC

Koła zapasowego całkowicie się nie zastąpi, a alternatywy oferują różny poziom skuteczności. Przeczytaj test systemów naprawczych ADAC. 

Producenci pojazdów, nie tylko osobowych, ale i dostawczych, coraz częściej zastępują koło zapasowe zestawem naprawczym itp. W ten sposób zyskują miejsce i obniżają masę pojazdu. Z kolei posiadacze samochodów z instalacją gazową ze zbiornikiem zajmującym miejsce koła zapasowego szukają jakiejś alternatywy dla wożenia koła zapasowego w bagażniku.

Od kilku lat w sklepach motoryzacyjnych dostępne są uszczelniacze opon w spreju, a czasem trafić można także na zestawy naprawcze składające się ze środka uszczelniającego i kompresora. Skuteczność 13 produktów przetestował automobilklub ADAC.

środki uszczelniające opony test ADAC

Zestawy naprawcze z kompresorem i spreje łączy jedno – umiarkowana skuteczność i możliwość jazdy z umiarkowaną prędkością, np. do najbliższego serwisu ogumienia albo do domu. Trzeba pamiętać także, że łatana za pomocą spreju albo zestawu naprawczego opona może nie nadawać się do naprawy. Wielu wulkanizatorów nie chce się podejmować takiej usługi. A jeśli naprawa się nie uda, to trzeba kupić dwie nowe opony. Dlaczego dwie? Ponieważ na jednej osi pojazdu powinniśmy mieć ogumienie tego samego typu i o takiej samej głębokości rowków bieżnika. Lepiej było wymienić cztery, zwłaszcza w samochodach z napędem na cztery koła lub wyposażonych w systemy stabilizacji toru jazdy.

Duże różnice skuteczności
Okazało się, że tanie spreje do naprawy opon nie są godne polecenia, ponieważ za ich pomocą można naprawić tylko bardzo małe uszkodzenia, a załączone opisy obsługi są zbyt skąpe. Ponadto w niskich temperaturach spreje potrafią zawieść całkowicie.

Wymiana opony.

Wymiana opony.

O wiele lepsze są zestawy naprawcze, składające się ze środka uszczelniającego i kompresora (pompy powietrza). Występują jednak duże różnice między ich skutecznością. W teście ADAC pięć zestawów otrzymało ocenę dobry, dwa dostateczny, a trzy produkty zasłużyły tylko na notę mierny. Zwycięzcą został Premium Seal Repair, którego mikrofazowy środek uszczelniający radzi sobie także z większymi dziurami w oponie. Do urządzenia dołączono zrozumiałą instrukcję, a po użyciu można je wyrzucić do zwykłych śmieci. Za słaby okazał się jednak kompresor, a testujący narzekali na trudności z odczytem wskazań manometru.

Wszystkie zestawy naprawcze tylko ograniczenie umożliwiają dalszą jazdę – warunek dalszej jazdy i to na ograniczonym dystansie to zachowanie umiarkowanej prędkości. Dużych szkód, braków bieżnika, a także defektów bocznej ściany opony lub wentyli nie da się za ich pomocą naprawić.

Alternatywa dla koła zapasowego?
Zarówno spreje, jak i zestawy naprawcze do opon nie są w stanie w pełni zastąpić koła zapasowego, nawet dojazdowego. Nie rekompensuje tego mniejsze zużycie paliwa (dzięki oszczędności na masie), ani dodatkowe miejsce w bagażniku. Alternatywne rozwiązanie to opony typu run flat, tak skonstruowane, że można na nich przejechać nawet 150 km (z prędkością do 80 km/h) nawet po całkowitym zejściu ciśnienia.

Aby uszkodzenia opon w ogóle nie wystąpiły, ADAC zaleca stosowanie systemów kontroli ciśnienia powietrza w oponach. Umożliwiają one rozpoznanie uszkodzeń opony w zarodku, zanim dojdzie do awarii na drodze.
Nic nie zastąpi koła zapasowego, ale jeśli nie ma na nie miejsca, ponieważ zamontowaliśmy np. toroidalny zbiornik na gaz LPG, musimy skorzystać z alternatywnych rozwiązań do koła zapasowego, np. zestawów uszczelniających albo sprejów. Tanie, ale na ogół bezskuteczne spreje do opon można kupić już za kilkadziesiąt złotych (10 euro). Zestawy naprawcze z kompresorem są znacznie droższe – kosztują od ponad 100 do prawie 500 zł (30-115 euro), a za uzupełniające ładunki (w celu ponownego użycia) zapłacić trzeba nawet po 150-200 zł (do 40 euro). Niektóre zestawy są w ogóle jednorazowe.

Podoba Ci się artykuł?
Daj nam plusa


Dziękujemy

Wyszukaj w artykułach
Komentarze
Re: Bez koła zapasowego
Croop89 2009-09-22 Odpowiedz

I po co to kombinować? Przecież wystarczy tylko mieć koło zapasowe... Nawet jeśli musi być w bagażniku to przecież, aż tak bardzo nie przeszkadza - wiem bo sam wożę w bagażniku. Czego Ci ludzie nie wymyślą... A wszystko to tylko po to, żeby z uczciwego człowieka pieniądze wyciągnąć. Szkoda słów...

Środki uszczelniające opony są potrzebne
veni 2009-09-23 Odpowiedz

Trochę wyobraźni kolego. Jeżdżę E46 M3 Cabrio, z tyłu i z przodu jest inny rozmiar, do bagażnika żaden zapas nie wejdzie, więc nie ma innej możliwości.

Re: Środki uszczelniające opony są potrzebne
DEF 2010-03-10 Odpowiedz

Ale masz pewnie run on flat w tym Bmw. Nie potrzebujesz wiec zestawu naprawczego tylko dużo szczęścia żeby ewentualna panę złapać blisko porządnego wulkanizatora:-)

Re: Środki uszczelniające opony są potrzebne
fiflak1984 2009-10-10 Odpowiedz

No rzeczywiście, w Twoim wypadku zestaw naprawczy to jedyne wyjście. Ale ja też jestem raczej zwolennikiem opon zapasowych niż jakiś wymysłów. Myślę, że producenci celują nie tylko w użytkowników aut takich jak Twoje ale również a może przede wszystkim w posiadaczy "standardowych" aut, gdzie tak na prawdę średnio się to sprawdza...

Re: Środki uszczelniające opony są potrzebne
kk 2010-03-07 Odpowiedz

za 99euro to można kupić ze dwie dojazdówki które nie są jednorazowe...

Re: Środki uszczelniające opony są potrzebne
Bolek 2010-03-20 Odpowiedz

Wszystko fajnie ale jak mam lpg w kole a w bagażniku zapas 17 i tube to nie ma miejsca na nic więcej...

Dodaj komentarz
(Uwaga: Treść wpisu forum jest moderowana)
Dlaczego oponeo